O HOROSKOPACH

 

Ogłaszam konkurs na najbardziej idiotyczny horoskop i pozwole sobie od razu włozyć żółtą koszulkę lidera. Oto mój dzisiejszy z Gazety:

 

„Skusi cię niebywale atrakcyjna cena, kupisz sobie coś, o czym właściwie od dawna marzysz. Nie żałuj tego kroku, bo zakup w niedalekiej przyszłości bardzo się sprawdzi. Nie pokazuj tylko tego w swoim środowisku zawodowym, o nie tylko wzbudzi to zazdrość ale i pozbawi cię możliwości awansu w najbliższym czasie”

 

I teraz kurna siedzę jak ta głupia i w głowe zachodzę, CO TO MOŻE BYĆ. Po atrakcyjnej cenie, ale nie mogę pokazac w środowisku zawodowym. I sprawdzi się w przyszłości (lateksowy kostium niegrzecznej pielęgniarki?).

Kto im to pisze?…  Chyba świnki morskie.

 

PS. Konstruktywna samokrytyka: tak, wiem, że czytanie horoskopów to jeszcze większy idiotyzm niż ich pisanie. Ale mogli chociaż przecinki poprawić.

0 Replies to “O HOROSKOPACH”

  1. Rycerz Pentakli. Nie widzisz wszystkich aspektów tej znajomości, zafascynowała cię inność tego człowieka. Tymczasem pod pozorem światowości i lekkości bytu kryje się ktoś, przede wszystkim nastawiony jest tylko na sprawy materialne, ktoś, kto wszystko, co daje, przelicza na domniemane zyski. To nie jest uczucie. – tylko ja nie mam nikogo1

    http://lifenews.ir

  2. Znajomego horoskop z ubieglej niedzieli, cytuje w oryginale: „you need to feed sweets to virgins for your problems to disappear” (!)

    Prosze o przekazanie koszulki lidera 😉

  3. No to tak. Drogą kupna wczoraj nabyłam: większy zestaw sprzątający (płyny różne i inne takie, co to zrobią ze mnie niechybnie Perfekcyjną w try miga), proszki na wszelkiej maści boleści, kartonik z 4 woreczkami ryżu plus doładowałam telefon. Mam chyba jeszcze większą zagwozdkę niż Ty, Barb, bo nijak nie widzę związku z domniemaną karierą upadłej polonistki (upadłam do biblioteki szkolnej ;-).

  4. Pracowałam kiedyś w gazecie. Horoskopy pisali dziennikarze, którzy do niczego się nie nadawali, a coś musieli robić. Korekta potem miała ubaw po pachy… Więc – wyssane to jest z niebywale brudnego palucha 😉

  5. Też coś dorzucę do konkursu :”Nie widzisz wszystkich aspektów tej znajomości, zafascynowała cię inność tego człowieka. Tymczasem pod pozorem światowości i lekkości bytu kryje się ktoś, przede wszystkim nastawiony jest tylko na sprawy materialne, ktoś, kto wszystko, co daje, przelicza na domniemane zyski”

    Myślisz człowieku, że to BYT, a to KTOŚ i to w dodatku wyrachowany. Ciężka sprawa.

  6. Jako, że ja też Panna to nie przebije, ale chciałam zauważyć, że na tym samym wp, w innym dziennym jest, że : Merkury władca Twojego znaku porusza się ruchem wstecznym, co nie jest bez znaczenia dla realizacji planów. Określ priorytety i zrób wszystko by im sprostać. W relacjach z rówieśnikami możliwe utrudnienia i powrót do starych spraw. Zły czas dla inwestycji.
    Więc już nie wiem, czy kupować czy nie tego po atrakcyjnej cenie 😉

  7. Ten latekst to dobry trop. Będzie Cię kusić, żeby się w nim zaprezentować przed nowym stażystą podczas operatywki – co automatycznie podkęci zawiść koleżanek i nieco opóźni Twój awans (co do motywów szefa mam wątpliwości dzika zazdrość czy święte oburzenie?)

    Zapomniałam wpisać kod, przez tę mgłę chyba, albo ten szczurzy zapach w powietrzu – czym ludzie palą w kominkach, że tak śmierdzi ?

  8. „Dzisiaj spodziewaj się pogorszenia samopoczucia i spadku energii. Twój zestresowany organizm zaczyna tracić równowagę. Nie forsuj się zbytnio i trzymaj na wodzy swoje ambicje”.

    Dbam o zestresowany organizm i cień ambicji się we mnie nie pojawia.

  9. Piątek 23 listopada
    Rycerz Pentakli. Nie widzisz wszystkich aspektów tej znajomości, zafascynowała cię inność tego człowieka. Tymczasem pod pozorem światowości i lekkości bytu kryje się ktoś, przede wszystkim nastawiony jest tylko na sprawy materialne, ktoś, kto wszystko, co daje, przelicza na domniemane zyski. To nie jest uczucie. – tylko ja nie mam nikogo1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*