O STARZENIU SIĘ


Proszę się nie śmiać, albowiem odkryłam serial Alli McBeal. Tak, wiem, WSZYSCY już go dawno obejrzeli. Ja nie. Widziałam kiedyś ze trzy odcinki, wyrwane z kontekstu, doszłam do wniosku, że chyba nie lubię i odpuściłam.

I teraz oglądam i mam żal, że tyle czasu w życiu straciłam na oglądanie głupiej Carrie, kiedy była Alli! Bardzo ją pokochałam, za to, że jest TAK walnięta, że nawet ja jestem przy niej wcieleniem normalności i opanowania. Tę od stanika na twarz też kocham. I Fisha, który maca kobiety po podbródkach. Ta para ślicznych mnie wkurwia, żeby nie było, że się tak rozpłynęłam z miłości, że zaraz wsiąknę w wykładzinę.

(Wiem, macie to w dupie, bo wszyscy już dawno widzieli Alli).

Natomiast mój mąż JUŻ ZACZYNA – przywlókł w sobotę torbę prawdziwków. Małych i dość robaczywych (a to dziwne, bo podobno grzyby są robaczywe, jak jest sucho, nie?). Zgadnijcie, KOMU popylały po ręce bardzo żywiutkie i skoczne stonogi, co siedziały między ogonkiem a kapeluszem. Muszę wyszukać w kodeksie karnym jakieś paragrafy na molestowanie grzybami przez współmałżonka, bo coś mi się widzi, że PO DOBROCI to nic z tego nie będzie i starość mnie dopadnie upychającą gąski w słojach. Łyżeczką.

A wolałabym oczywiście pomarszczyć się nad błękitnym oceanem, z kieliszkiem wina w łapie. 

0 Replies to “O STARZENIU SIĘ”

  1. Dobrze Ci tak. Siedz i zaluj. jak ja Ci pare lat temu mowilam, ze Ally to swietny serial, to nieeeeeee, glupia bylam i sie nie znalam. Co za pala.

  2. A ja się nie śmieję. Sam chętnie odkryję Alli. Wcześniej oglądałem namiętnie Ally McBeal 😛 – że się tak bezczelnie będę czepiał, łapał za słówka, literówki, hihi.

  3. A na którym jesteś sezonie? Napisałbym Ci co będzie ze związkiem Ally i Billy’ego, ale nie będę świnia :-))) Ja kocham Ziółka i jego dziwactwa, gwiżdżący nos i hodowanie żaby, w ogóle kocham ten serial, dobrze, że mi przypomniałaś, mąż na wygnaniu to sobie wrzucę wieczorem parę odcinków.

  4. ehhhh gdyby mi płacili za oglądanie seriali…
    uzależnionym od seriali polecam: Pushing Daisis (trochę bajkowe), Broadwalk Impire (prawie historyczny;)…czekając na drugą serię nerwicy dostaję) i The Big Bang Theory (czysta rozrywka…)

  5. E, tam! Ja nie widziałam Ally, ale nie oglądałam też „Przyjaciół”, ani „Seksu…” w szczytowym momencie popularności. Dobrze, że są powtórki 🙂

  6. …. jeszcze dodajcie, że nie oglądacie
    „Daleko od noszy”
    i okaże się, że jesteście kompletnymi ignorantami kulturalnymi, no!

  7. Tam generalnie jest cala plejada swietnych postaci, jest niesamowita Elaine, sama Ally genialna, Fisz rewelacyjny, a pozniej dolacza do tego grona Ling. Mrrrrr

  8. Aaaaaaaaaa, ja nie mam w dupie, bo w młodości oglądałam przez kilka odcinków, a teraz odkryłam na nowo i nie mam dość!! A Riczard Fisz ze swoją życiową filozofią to mój guru!!
    (Zresztom już o tym pisałam)

  9. Jest az 5 sezonow,nawet nie wiedziałam,oj,kto wie,czy nie ogladnę!

    a ta blondynka to polskiego pochodzenia jest,ta sekretarka taka zdaje sie

  10. Alli fajna jest (kiedyś oglądałam, do trzeciego sezonu chyba), teraz czasem trafiam na jakieś powtórki wakacyjne w tv. Ale tej od stanika to nigdy nie lubiłam.

    A z głupawych acz zabawnych seriali to polecam Castle’a. A z nie głupawych Borgiów – niby popłuczyny po Rzymie, ale nadal to jest lepsze od niejednego filmu fabularnego.

  11. No bo ja wiem. Kubeczki menstruacyjne wielokrotnego użytku? Nowoczesna kobieta sika na stojąco? Jakoś nie jestem przekonany. Chociaż to ostatnie byłoby dobrym rozwiązaniem na niewpadnięcie do rury ze świeczką.

  12. Ja też chce obejrzeć Allie, allie nie mam czasu. Obejrzę na emeryturze – jest sześćdziesiąte w kolejce seriali, które koniecznie muszę w wolnej chwili wciągnąć.

    Zaglądałaś w ten link od mojej przedpiśczyni? Co się je, żeby miec w głowie takie coś? Kiełbasę z jadem, czy grzybki z wkładem?

  13. Masywną to dziś widziałem…swoją sąsiadkę – kurde nie widziałem (wiedziałem), że takie seksowne mogą być lale z nadwagą – no nie żeby 300 kg i cyrk…ale skromne 20+.Włosy se zrobiła czarne, ubrała się ładniutko…i z daleka zapachniało swieżutko (ą) ps…

  14. Po tych „ikonach”, które przyszły po niej, to i tak jest nic. Poza tym, nosi masywne buty i wygląda w nich uroczo, jak Myszka Minnie.

  15. Kłamco Ty jeden – chyba Muńka wolisz …od Staszczyków, a co do wagi i wzrostu tej kobity – ,,coś koło tego,, to nie znaczy ile…a niech ma tam swoje anorektyczne wymiary i wagi – cusz…taki jest śfiat…

  16. Ja nie widziałem. Wolę Monka. Ale aż taki głupi nie jestem, bo wiem, że ta paniusia, a właściwie jej odtwórczyni (a może obie), była przedstawiana jako ikonka prawdziwej wyzwolonej kobiecości w swoim czasie, ma 140 cm wzrostu i waży 25 kg. Czy cos koło tego.

  17. Racja, ogladałam dawno temu, 3 sezon juz na wyrywki, ale wtedy bardzo lubiłam,wiec nie dziwię sie,ze Ci sie walnieta Calista spodobała:))))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*