Chciałabym kupić sobie dwie suczki, albo dwie owieczki i dać im na imię Deuter i Tryt. No taki mam pomysł na moje życie w dniu dzisiejszym. Tylko musiałyby umieć gotować albo przynajmniej wziąć sobie jedzenie z lodówki. Bo kto się nimi zajmie, jak my wyjedziemy? Na przykład, dziś na kolację musimy zjeść rzeżuchę, bo jutro do Madrytu, więc nie będzie jej miał kto podlać. I co, i załóżmy, że mamy te psy (suki), albo owce, i musimy je zjadać przed każdym wyjazdem?… Bez sensu.
PS. BARDZO dziękuję za łucznika. Posłałam dalej.
Wzruszylam się…
Bez tych 100 komentarzy TEZ BYM WAM POWIEDZIALA, że Szczypawka jest u babci! (mojej, nie jej).
Zdjęcia chwilowo nie mam – SPRÓBUJCIE ZROBIC NIEROZMAZANE ZDJĘCIE jamnikowi! A jak wrzuce rozmazane, to będzie afera, że fotografia pośmiertna (btw. dawałam juz linka do wiktoriańskiej fotografii post mortem?…)
I tak, zakonczenie ostatniego House’a jak na moje zamówienie indywidualne. W dodatku ja mam tą samą chorobę, co ten pan morderca kanibal – tez mi zielenina nie wchodzi. Zupełnie. Hm…
Barbarella wróci i powie, że ojeja tyle komentarzy, to ona nie przeczyta i tak o.
Ale nic to. Liczę na jakiąś relację ze Szczypawką w roli głównej.
N. łucznictwo hmmhttp://warsawfashion.blogspot.com/2011/03/longbow.html
no akurat wiosna przyszla po rozum do glowy i zdazyla wpasc i wyplenic ten paskudny snieg. bo by Barbarella wyjsc nie chciala z samolotu!
Szczypawka przygotowuje kolacje powitalna dla B. i N.
Małysz skoczył,a Szczypawka gdzie?
U mnie też śnieg i to sporo.
Chowanie kozaków do szafy, było jednak nie do końca przemyślane…
Aaaaaa!!! U mnie biało! To się chyba nie skończy nigdy! Pójdę popłakać w kąciku
Ide spac z nadzieja, ze jutro zagadka Szczypawki oraz dwoch owiec sie wyjasni. Dobranoc.
może dwusetka skoro setka już mineła;)?a poźniej pół literka zrobimy?tzn.pięćsetka;)
;>
Nie przejmuj się. Zdejmę pończochę i tuszę, że uduszę tego gamonia, który kradnie nicki. Kod: rpg.. Odszyfrowanie: Republika Południowej Gramatyki
Ale, tak naprawdę, to nieładnie, kraść, komuś, nicki! Po nicku do kłębka.
umrzr – to do tego, który podpisuje sie moim nickiem. Z małym błędem na końcu, ale i tak wiadomo o co biega.
Nie bądźmy ortoortografami, nie? ;>
Będzie padać, na bank wraca.
O, powrót zimy w weekend zapowiadają. To Barb pewnie jeszcze nie wraca… Ciekawe czy ma/miała okazję pokazać ‘wysamoopalaczowaną’ nogę
Szczypawka nie potrzebuje budy (chyba). To pies wyjatkowo domowy
ja tylko chciałam dodać, że tasiemiec nie kupczy ani do ani w ogóle, jak też nie produkuje gazów tudzież nie musi myć zębów rano. higieniczny samoobsługowy czyściutki samożywiący się źwierzaczek.
Barb wracaj.
fani oszaleli.
Jeżeli Barbarella nie wprowadzi teraz na rynek jakiegoś produktu o nazwie Szczypawka, to będę mocno zawiedziona a całe zamieszanie będzie psu na budę.
nie chcecie wiedzieć jaki mam kod – zaczyna się na q
Czuję pismo nosem.
Sprytna jest! Prawie jej sie udalo nas oszukac.
A co jesli to Szczypawka pisze blog, a nie Barbarella? Brr.
No, pewnie. Poznaję jej charakter pisma!
Na pewno! I pisala te wszystkie jednoliterowe komentarze
Na razie, to mi sie mina wydłyżyła bo to poniej, to nie ja pisałam, hm, hę.
A może to Szczypawka siedzi przed klawiaturą i się podszywa?? ;-))
Mam nadzieję, że Szczypawce mina się nie wydłuży, jak przeczyta te wszystkie komentarze.
No, tak, jamniki już szczególnie muszą dbać o linię. I pragnąłbym zobaczyć każdy centymetr Szczypawki, a nie odcinek. Inaczej nie uwierzę, że nie została pomylona z krewetką i skonsumowana.
Żądam dowodów na istnienie!
Przyjdzie do mnie na owoce morza. Deseru nie przewiduję. Już wiosna, trzeba dbać o linię. Szczypawka musi pozostać dłuższa, niż grubsza.
To ja myslalam, ze Szczypawka grzecznie siedzi u dziadka (znaczy sie, taty B.), a ona korzysta z nieobecnosci kota w domu i harcuje!
Nie, nie, nie! Tatar i szarlotka na ciepło to były wczoraj. Dziś ciasto kawowe
A do Ciebie Szczypawka wpadnie jutro, tylko może już nie na słodycze, dobrze? 
….płacz bonnie, płacz!
to przynosi ulgę :):):):)
I nie mówcie o szarlotce na ciepło, bo się rozpłaczę;-((
No i co? wierny lud się wywiązał i teraz żąda dowodów.
Jak dla mnie zdjęcia to marne potwierdzenie bytu, bez tokszołu albo reality ze Szczypawką (i Barbarellą – w tle) chyba się nie obędzie.
ulalalaaa
…nie u Ciebie, nie u Ciebie, tylko u Taty Barb, gdzie wcina na zmianę tatara i szarlotką na ciepło
Ja takich lakonicznych komentarzy nie piszę, wiec prosze nie korzystac z mojego nicka!
k
e
r
o
i
I Barbarella syta i Szczypawka cała. Miejmy nadzieję.
Ty, konik Ty się tak nie garb.
Szczypawka jest u mnie. Zajadamy się ciastem kawowym;). Tylko ona prosi, żeby nic nie mówić B., bo oficjalnie to jej nie wolno jeść słodyczy.
a do mnie się włamali i mnie okradli:(
a co ze Szczypawką?
Dwa dni mnie nie było,a tu jak za starych czasów:-)102 komy:-)9a ja nie wiem czemu:-))
To teraz chcemy wiedziec, CO sie stalo ze Szczypawka i dlaczego to jest taka tajemnica.
PS. Dobrze, ze B nie ustawila poprzeczki na 500
p
y
z
c
z
S
A ja wczoraj oglądałam “Moskitierę”. W domu rodzina trzymała 7 psów, kilka kotów i panował w tym domu taki ład, porządek, ze napatrzyć sie nie mogłam. I tylko raz przez 2 godziny filmu dwa z psów były na spacerze. Niezłe, niezłe. ;-)) A dziś “Cela 211”, świetny, choc brutalny film. Polecam, choć nie wiem, czy się spodoba Szczypawce.
A dzisiaj mieliśmy Narodowy Dzień Życia i nikt tego nie odnotował?
Na szczęście już noc piękna i nie trzeba się zastanawiać nad konotacjami tegoż święta;-)
kod:lmgvu
liczba mnoga ‘gvu’ to chyba będą gvuździe, nie?
Z takim poparciem Szczypawka może kandydować na radną;-) Myslicie, że do północy dobijemy do setki?
do Ciebie z wielką chęcią! :)))
Szczypawka zabrala KAPELUSZ? Sprawa robi sie coraz bardziej podejrzana…
Ktoś widział mój kapelusz?
Lepsze to niż polityka
I w ten oto sposob blog zamieni sie w blog o gotowaniu
To może jeszcze jakie plany obiadowe na jutro? Co jutro ugotować. Hmmm…
Czy jutro będzie równie pochmurno i padliwie z nieba jak dzisiaj?
widmo SZCZYPAWKI krąży nad Europą!
U mnie kurczak red curry i ryz.
sorry! sama powinnam byla o tym pomyslec
to co, może w obiady znów pójdziemy?
U mnie był dzisiaj schabowy i brokuł.
myślę nad podwieczorkiem
chciałam to rozbić na osobne komentarze!
81, podbijam
Jesli dobrze pamietam, to byly jeszcze uprzejme zawiadomienia o malowaniu lawek w parku i przetargu na podklady kolejowe
A może ZŁO wylęgło się z tego terrarium pod podłogą?
I teraz w pajęczych sieciach wielkiej tarantuli szamoczą się ptaszki z karmnika, kuna i… szczypawka?
No tak, Barbarella snuje sie po Madrycie, a o losie Szczypawki nadal nic nie wiadomo.
…. o tej porze,
to może zjedz obiad!
i zapraszam do Trójmiasta, piękne słońce! :):):)
Dzień dobry! Jaki pochmurny poranek! A ja nastawiałam sie na słońce, sanglasy, te sprawy. A tu takie rozczarowanie… chyba nie zjem śniadania…
albo zestrzelił ją z łuku i Barbarelli głupio się teraz przyznać
albo N. przerobił Szczypi na pasztet!
uprzejmie zawiadamia się, że dzisiaj czwartek
Szczypawko ….
no, to jeszcze 30 i sie dowiemy czy zezarli Szczypawke!
… no i mammy gotowy kolejny…
scenariusz :):)
Moim zdaniem nastapil nieoczekiwany zwrot akcji, Szczypawka zjadla Barbarelle i poleciala z Kuna do Madrytu.
…. opuściłyśmy słoiki
STOP nie wiemy co dalej STOP
….. gdzie jest Barbarrela ????
nie nocuje w domu !
Woof! Woof!
Hau! Hau!
? pozdr:)
A w trosce o los Szczypawki, chciałam jeszcze spytać, czy nie podzieliła ona aby marnej doli gąsek?
No, ale, ale! To oszukaństwo jakieś tu poniżej, liczy się takie oszukaństwo jako “komentarze”?
Szczyp! szczyp!
A jeśli Szczypawka się załamała brakiem tych komentarzy, które maja nam powiedzieć coś o jej losie:)i siedzi sobie teraz w kącie sama:( zatem postarajmy się o tę wymaganą ilość komentarzy – dla Szczypawki:))
f
i tak nie mogę spać,to mogę podkręcić licznik, ale bez treści choćby nijakiej, to jak to tak…? wysyłaj choć puste koperty?
ktoś pomoże czy mam sama dobiec do setki?
e też się odbiło
e
e
c było czkawką;)
d
c
c
b
a
Zdjecie Szczypawki na tle codziennej gazety mozna zrobic w gimpie czy innym photoshopie. Wiarygodniejszy bylby filmik z taka gazeta w tle
alloo jest tu ktoś,ludzie jak wiosna nap…
Szczypawko wróć..
gdzie jest szczypawka;)?
kolejna
… powinno być na tle aktualnych wiadomości tudzież popularnej gazety codziennej z widoczną datą!
pierwsza!
a moze po prostu Szczypawka z kuną dachową się zaprzyjaźniła? jakiś związek? i obie przepadły, stwierdziły że miłość taka tylko raz i oddaliły się w nieznanym kierunku (oczywiscie podczas zachodzacego slonca dla podtrzymania klimatu)
A jedząc za dużo rzeżuchy można się zrzeżusić albo zarzeżuszyć – obie formy, ładne czy nie, mogą się przydać do dręczenia obcokrajowców.
Chyba byloby gorzej gdyby Szczypawka rosla na (w sensie jedzenia) rzezusze
Jakie ladne slowo: rzezusze.
Barbarello, czy widziałaś już najnowszy 17-nasty odcinek House’a? Zakończenie zrobili specjalnie dla Ciebie.
Ale w nagrodę musisz opublikować aktualne zdjecie, żywej, mam nadzieję, Szczypawki. Nie jest bowiem łatwo dociągnąć do setki.
Rzeżucha rosła NA Szczypawce?
hm, 66
zostało 68
Szczypawka, to się wg mnie nie szczypie i jeździ z Barbarellą. A kuna tęskni..
Barbarella ma takie owieczki vide chociazby plecaczek
To moze zamiast dylematow zjadac czy nie zjadac, oglosic konkurs na opiekuna stada pod nieobecnosc wlascicielki. Zamiast spacerow przy bibliotece na Meksykanskiej mozna bedzie pospacerowac ze zwierzyna (czy owieczki lubia spacery?)
Tasiemiec nie nie nie nie!
Zrobi ci kupę w środku i kto to posprząta? Pomnożyć 50 kup od 50 tasiemców…
Ja osobiście a propos owieczek posiadam owieczkę pluszową. Nie nabrudzi, nie zeźre nic z lodówki i nie paskudzi! O kupach nie może być mowy nawet…
I jest bardzo wierna, nigdzie sama nie odejdzie… Można ustawić na oknie i będzie witać panią po powrocie z Madrytu!
jezusiemaryjo, to Szczypawke tez zawsze pozerasz?!! A potem nastepny jamnik i tez Szczypawka, tak? to ktora to juz aktualnie z rzedu?
… nie dość, że wypierze, to i skarpetki zaceruje. Wierny pies.
czemu mi sie owce kojarzą z owocami?
właśnie, a Szczypawka jest samoobsługowa? I jeszcze pranie robi, jak was nie ma?
…i leje do piątku.
Byłam 4 dni temu w Madrycie i było tam zimniej niż teraz w PL. W Segovii leżało 5 cm śniegu!!!
Nie ma co zazdrościć
A ja zamiast kuny widzialam szopa, pierwszy raz w 3D zamiast plaskiej plamy na drodze (na liscie jest jeszcze skunks, aczkolwiek tu sie waham, czy na pewno chce).
Obstawiam, ze Szczypawka jest na wakacjach u dziadkow. Ewentualnie w psim spa. Zazdroszcze.
A ja dziś widziałam kunę, na Koszykowej. Piękna.
w tym całym parciu na posiadanie źwierzątek nadal najbardziej pasuje Ci … TASIEMIEC…
ekonomiczny, biletu do pkp ani lot-u extra – nie potrzebuje, żreć z lodówki sam nie będzie to i nie nabałagani. i problem karmienia w razie Twojego wyjazdu odpada.
higieniczny, niebrudzący, cichy i zawsze przy Tobie. źwierzątko idealne.
w dodatku długowieczne.
w drugim dodatku gdyż azaliż ponieważ każdy jego człon może dać kolejne źwierzątko – możesz mu nadać 50 imion, na każdy segmencik inne. deuter, tryt, prot, rad, polon, fryc i papa dens. jak to może wyobraźnię rozwinąć….
Barb – przełam się. co to jest – połknąć jedno maleńkie, malutenienieńkie jajeczko… pomyśl, ile radości da Ci własny zwierzaczek…
pojechała do Tunezji na sex -turystyke!
Szczypawka została zjedzona przed wyjazdem do Szwajcarii, proste.
Szwajcaria to może być dobry trop… Ale po takim azylu tylko miętowy opłateczek i wczasy odchudzające (na bieżni,lub przy wiejskiej budzie;-()
Albo poprosiła o azyl w szwajcarskeij restauracji. Pamiętacie ? Było o tym, że można tam WCHODZIĆ z psem. O wychodzeniu juz ani słowa.
Albo padła ofiarą życzeń na dobranoc. “Szczypawki na zabawki”.
Może Szczypawka przytłoczona nadopiekuńczością Barbarelli postanowiła się usamodzielnić? Poznała przystojnego boksera i żyje z nim na kocią łapę…
Czy ktos widział Szczypawkę?jak wygląda ten stwór;)?…
To ‘Haahaa’ zabrzmiało złowieszczo i ludojadowato … piszcie ludzie!
A owce modne się zrobiły ostatnio – może dlatego, że są milutkie i wielofunkcyjne?Przykładowo na krakowskich Błoniach owieczki podhalańskie mają wzbogacać przyrodę i kultywować tradycję. Tradycje może jakoś strawią ale tę trawę z ołowiem ??
Baśka, rządzisz, popłakałąm się przy każdorazowym zjadaniu owiec (albo suk)!
Aby umilić sobie oczekiwanie proponuję podawać własne wersje co się stało ze Szczypawką.
No to jeszcze 89 brakuje.
A nie moglabys suczek (owieczke) zabierac ze soba? Madrytu i wiosny im zalujesz?
HAAAAA HA HA!
Nie powiem, co ze Szczypawką, dopóki nie będzie 100 komentarzy!
Matko święta, a co się stało ze Szczypawką???!!
Ostatnio o niej cicho…
Mogłyby żreć rzeżuchę. Tzn. owieczki te hipotetyczne izotopowe. Chociaż moim zdaniem lepiej do Twojej aury pasowałyby świnki wietnamskie
A może by tak owieczki kieszonkowe kupić ?
Najlepiej takie ze znajomością hiszpańskiego.
No, właśnie. Ja mam owce i o obcych krajach, to se moge na razie poczytać. Zawezmę się i w wakacje pojadę na Zachód, ale to będzie wypoczynek z dwoma smyczami w rękach. Poczytam u Ciebie o wyjazdach. Musi wystarczyć. :-))
Jaktojakto, tylko Deuter i Tryt? A Prot to już nie zasłużył, żeby się żywić z Twojej lodówki?
…. w Trójmieście na ten przykład powiało, a co!
słońce, 7 stopni na PLUSIE!
do Madrytu… do Madrytu …
P.S.
i tak już nie ma tych apaszek!
GDZIE, PRZEPRASZAM???? Ten powiew???
Bo siedzę i się trzęsę z zimna!!!!!
Może to z kanalizacji! A nie od razu WIOSNA!
do Madrytu… do Madrytu … a że u nas WIOSNĄ powiało to nie łaska zauważyć