O ŚWIĘTYM IZYDORZE, CO PSUJE LUDZIOM PLANY

 

Jestem obrażona na Świętego Izydora Oracza, bo ma w ten weekend swoją fiestę w Madrycie, a ja nie mogłam pojechać. Bo już nie było dla nas hotelu. A to był jedyny weekend, jaki udałoby nam się wcisnąć pomiędzy podróże N. i imprezy rodzinne. Przyjaciel po wielkiej znajomości i z ogromną obniżką przysłał nam ofertę jednego hotelu, opiewającą na skromne niecałe 800 euro; jednak podziękowaliśmy, chociaż mam już sny ociekające winem i rozgrzaną oliwą, skapującą z krewetek u Abuelo.

Za to dzwonił urząd skarbowy, że ICH ZDANIEM za mało podatku zapłaciliśmy. Pół nocy nie spałam, po czym okazało się, że wszystko dobrze, bo oni policzyli podatki od czerwca, a płaciliśmy przecież cały rok (jak idioci). Od rana nadaję się wyłącznie do zebrania na szufelkę – moje wątłe serce nie jest przystosowane do współpracy z polskim systemem podatkowym.

Jak mawiał Dude Lebowski – pieprzyć to wszystko, chodźmy na kręgle.

Szkoda, że nie gram w kręgle.

 

15 Replies to “O ŚWIĘTYM IZYDORZE, CO PSUJE LUDZIOM PLANY”

  1. Oj tam, gram nie gram! u nas nakręglach dajqa pyszszszny drink Sunrise i wcale nie trzeba od razu grać, żeby pójść 🙂

  2. Cześć 🙂 Na wstepie proszę Cię, nie przestawaj pisac 🙂 Dlaczego? Juz spieszę z odpowiedzia, mianowicie dlatego, ze dopiero zaczalem czytac to co piszesz, a piszesz, muszę Ci tu przyznac szczerze, swietnie 🙂 Nastrajają mnie czasami na caly dzien 🙂 Mam więc nadzieje, ze w szybkiej przyszlosci nie zamierzasz zakonczyc swojej przygody z blogowaniem, ponieważ szczrze, Twoje wpisy są najlepsze 🙂

  3. Urząd Skarbowy jest już owiany taką (beznadziejnie złą) sławą, że na sam dźwięk tej nazwy (tudzież wygląd tych słów) odczuwam niepokój. No ale powinnaś dostrzec plus w całej sytuacji – znaleźli swój błąd, nie musieliście się szlajać po ich korytarzach i odbijać się od drzwi do drzwi, żeby sytuację wyjaśnić 😉

      • Eeeee, to dziękuję. Najbliżej mi chyba do rolnika, choć nim nie jestem, ale na wsi mieszkam. Antoni i Juda Tadeusz wyczerpują moje zapotrzebowanie na świętych.
        Ale wiecie co? No żeby hotelu nie było. Ludzie to się umieją bawić 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*