KOCHANKI MI SIĘ ZARAZ SKOŃCZĄ!


Wczoraj: odcinek przedostatni „Kochanek”.

Mówiłam, że Katie jest jak choroba popromienna?… Zmieniam
zdanie, ona jest jak Little Boy zrzucony na Hiroshimę. Słów mi brak po prostu.

Jeszcze tylko jeden odcinek i bardzo jestem ciekawa, jak się
z tego wszystkiego wykaraskają. Naprawdę BARDZO (dobrze, że chociaż Jessice coś
się ruszyło do przodu).

Jest nowa płyta pana Bukartyka – „Piosenka z praniem w tle”
mnie niesamowicie wzrusza – i nowa książka Artura Andrusa. I bardzo dobrze
(zaraz lecę kupić).

A wczoraj dotarła do mnie znienacka, przed czasem, przesyłka
z księgarni ABE-IPS, w niej książka o Titanicu, o Tyfusowej Mary i ksiązka
kucharska Anthony’ego Bourdain. No, powiem tyle, że jest to MĘSKA ksiązka
kucharska. Żadne tam Nigelle z jej „potrząsaj słoikiem energicznie”. Na
przykład, ma rozdział „Krew i bebechy” („Blood & guts”). Albo rozdział o
nożu. Ale przepis na sałatkę nicejską – świetny. Na tatara – znakomity (z
ketchupem! Tak, z ketchupem!). I na beef bourguignon, którą chyba zrobię w
sobotę – nareszcie, NARESZCIE przepis bez tego cholernego bekonu. Julia Child i
Alicja Toklas każą po obsmażeniu wołowiny wytapiać bekon pokrojony w kostkę. Absolutnie
nie pasuje mi połączenie wołowiny i bekonu i proszę: u Anthony’ego o bekonie
ani słowa.

Co po „Kochankach”, to nie wiem. Znaczy, wrócę do „Fringe”,
ale będzie mi tych psychopatek brakowało.

Coś dawno butów nie kupiłam. Hm. Hmmmmmmmmm.


0 Replies to “KOCHANKI MI SIĘ ZARAZ SKOŃCZĄ!”

  1. dla odtrutki po doskonałych, niemniej szrpiących nerwy Kochankach polecam „Sherlock’a” doskonałe 2 sezony po 3 odcinki. w bonusie aktor z „Love actually”

  2. NO DOBRA. Naparzyłam wczoraj wielki kubeł melisy i obejrzałam ostatni odcinek Kochanek.

    Poryczałam się (to był BARDZO TANI CHWYT na koniec, z Jessiką). Ale cały czas czekałam na ten mega numer, który wytnie Kate, ale nie wycięła! Nawet powiedziałabym, że spokorniała. No i Siobhan… Ech, a nie było tak od razu? Zamiast sobie zmarnować tyle lat?…

    Bardzo dobry serial. BARDZO dobry. Tylko dobrze mieć przy sobie valium, ale tak, to bardzo dobry.

  3. Mała,to może by jej te buty kupić?:-))))))))))))))))Baśce znaczy,w podzięce,nie płatna protekcja nienienienie:-)

  4. ….Barabarella nie ma wyjścia!
    w wywiadzie, którego udzieliła w poczytnym dodatku do najpoczytniejszedo dziennika,
    powiedziała wyraźnie, że musi pisać, bo inaczej….
    by się
    U D U S I Ł A !

    Żona, mamy fuksja! :))))

  5. Beef bourguignon – koniecznie z boczkiem…. wspaniale pasuje, zwłaszcza jak się wszystko ładnie przegryzie. Jeszcze dreszczy dostaję na samo wspomnienie tego smaku.

  6. Ha, HA
    Kate to nie byle kto. Moje serce nie wytrzymałby kolejnej serii z nią.
    To ja poproszę o wrażenia po obejrzeniu ostatniego odcinka.

  7. Nie oglądałam Kochanek, ale za to też uważam, że piosenki Bukartyka są wielkie. (Nie pisałabym tego, ale bałam się, że gwiazda pana Piotra przejdzie bez echa w komciach ;))

  8. Weź mnie tu nie podnoś ciśnienia, kobieto!

    Wszystkie, które bym chętnie adoptowała, nie mają już mojego rozmiaru!

    A ciuchami Desiguala osiągnęłam poziom nasycenia chwilowo.

    W dodatku Andrusa mi wykupili na Saskiej! Cała Saska rzuciła się na Andrusa!…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*