55 Replies to “ALE JEST PONURO”

  1. yy ja w sprawie chomiczków … a jeden taki Riplej miał chomiczka i ten wszedzie właził i go lubił ( zupełnie nie wiem dlaczego )i kiedys riplej wstawiał czajnik z woda na gaz , a chomiczek biegał po szafce ( niestety ) i postawił ten czajnik i gaz odpalił , i sie krecił po kuchni ( riplej -idiota) …i cos zaczęło jakby smierdziec , woda sie ugotowała i podniósł czajnik , zrobił herbate , smierdziało dalej , zaczął szukac chomiczka … i znalazł … przyklejonego bardzo przepraszam za elementy drastyczne …. ślepy kretyn .. ja tam bym nie upiekła zwierzaczka …tzn jedyny zwierzaczek jakiego bym upiekła -w piecu c.o to riplej…

  2. ad vocem

    ZNALAZŁAM SPOSÓB NA POROST CYCEK :)))

    także nie trzeba się modlić!
    A cycki są większe, twardsze, stojące i naturalne!
    Znaczy się znalazłam tak przy okazji.

  3. Haniuta, pająki zegarki to dlatego, że jak im się wyrwie to długie cienkie odnóże, to robią takie cyk – cyk. Znaczy miejsce po odnóżu robi. Albo ma robić.

  4. Dlaczego po zbadaniu współczesnych? Pownien był juz wtedy byc leczony, ale na szczęście był nieszkodliwy i na swój sposób bardzo inteligentny i umiał przekonac do swoich teorii wielu Libido jest i było gł. motorem dla wielu, ale są niezliczone przykłady, ze nie dla wszystkich. Btw, cos mi sie wydaje, że posiadanie penisa jest niewygodne (np. w sporcie moz eprzeszkadzac). Mnie tez sie bardziej podobają c-ki i c-cki ;)). Miłego dnia wszystkim!Piękne słońce za oknem!

  5. Penisy oczywiście mogą stanowić przedmiot estetycznej kontemplacji. A nawet kultu. Zazwyczaj jednak użytkowane bywają w nieco bardziej prozaiczny sposób. A Freud po zbadaniu dzisiejszych kobiet skończyłby w wariatkowie. W najlepszym razie.

  6. Penisy oczywiście mogą stanowić przedmiot estetycznej kontemplacji. A nawet kultu. Zazwyczaj jednak użytkowane bywają w nieco bardziej prozaiczny sposób. A Freud po zbadaniu dzisiejszych kobiet skończyłby w wariatkowie. W najlepszym razie.

  7. A ja uczyłam małe kurczaczki pływać. Taki małe, żółte i puchate. wkładałam je delikatnie do balii z wodą i wiecie co? Pływały!!!!

    … Dopóki nie nasiąkły 🙂

  8. A mi się bardziej podobają cipki, niż penisy. Nie wiem, co na to Freud. I nie ma to związku z moją orientacją, bo jeśli się dobrze orientuję, to jestem hetero, ale z poczuciem estetyki. ;-))

  9. ja odwieczny alergik, ale kuzynka chomików miała 11. nie naraz. jeden sie rzucił z balkonu, a jeden…wpełzł do piekarnika, nikt go tam nie zauważył, no a przy szykowaniu obiadu…. pieczyste.

  10. A ja się zastanawiam, gdzie byli Wasi rodzice ? Którzy powinni nauczyć dzieci szacunku do żywago stworzenia ? Potem się dziwić, że kotom „dzieci” oczy wyłupują i inne takie… Dla mnie to nie jest śmieszne.

  11. no moja historia jest ekstremalnie tragiczna, ja zakiliłam kilka kaczuszek u dziadków na wsi (o czym babcia opowiedziała mi po latach). One były maleńkie i chyba myslały, że jestem ich mamą. Wybierałam jedną, ona dostawała wstążkę i wolność. Nie cieszyła się nią długo, bo próbując za mną nadążyć na meleńkich nóżkach, po jakimś czasie padała z wyczerpania.
    A że dziadkowie mnie kochali bardzo, to dostawałam następną, żebym się nie martwiła. A ja pewnie nawet nie zauważałam różnicy.

  12. Nieno… kłamca na pewno zmysla,że mu sie wszystko z jednym kojarzy, mam nadzieję. Chociaz… taki Freud tez tak miał, wszyscy, a szczególonie wszystkie zazdroszczą chłopakom penisa, a poniewaz go nie mają, to przynajmniej mają chomika (sic!). Omamjgod 🙂

  13. Wydarzenia – w dzieciństwie. Opisy przeradosne – teraz. Odniosłem się do opisów, nie do wydarzeń.

    A jamnik – namiastka – nie mój tylko W. Allena z Manhattanu. Ale, rozumiem, że Świętości nie szargać. No to nie będę.

    PS. Penisów nie zazdraszczam. Choć ruchliwość również stanowi zaletę ? W obu zresztą znaczeniach. 😉

  14. Tak się nawet zacząłem zastanawiać, czy chomik stanowi dla Was jakiś substytut penisa 😀 I zacukałem się z deka, bo właściwie to powinien być jamnik. No ale cóż. Jakie czasy, takie substytuty.

  15. Jak was tu wszystkie czytam przestają mnie dziwić opisy niektórych samiczych zachowań z „Życia seksualnego dzikich” Malinowskiego.

  16. …. nic z tego nie wyszło, bo nie zapaliłyście świec w łazience!!!!
    że o winei czerwonym nie wspomnę….
    myślałyście, że chomiki tak mogą…..
    bez nastroju ????
    o, ludzie !!!!

  17. Widzę,że chomiki są na topie 😉
    Ja z moją koleżanką spuszczałyśmy jej chomika na moją chomiczkę w wannie,bo chciałyśmy żeby zaczęły się rozmnażać..Dopiero 2 tygodnie później przeczytałyśmy,że one się rozmnażają dopiero wtedy,gdy samica ma ruję;)))

  18. Dzięki za ten wpis i za komentarze, ja nie mam na swoim koncie podobnych rzeczy i nie mam czym się pochwalić ale się uśmiałam i za to dziękuję wszystkim 🙂

  19. Pewnie dlatego moja mama nigdy nie zgodziła się, zebym miała chomika 🙁

    A dżdżownice też rozmnażałam. Łopatką.

    I psa ubierałam w sukeinki dla lalek i woziłam w wózku. A mój brat obciął mu wąsy z jednej strony. I potem ten pies ciągle zderzał się z nogami stołowymi.

  20. a my budowalismy wielkie zamki z piachu, z tunelami, wiec konstrukcje mocno niepewne, i wpuszczalismy tam chomiki. Kilka nie zdazylo opuscic gmachu przed zawaleniem.
    A, i jeszcze chlopaki wozily je dookola bloku na bagazniku od rowerow, takie przytrzasniete.

  21. Otoz, spiesze doniesc, ze chomikowi NIC nie bylo, bo bylo to psikniecie jednego psiku rozowego lakieru do wlosow na grzbiet, gdzie akurat mial biale futerko. Chomik odszedl sam, ze starosci. Mial trzy lata.

  22. E tam, juz nie jest ponuro. Pomysly niektorych potrafia znaczaco ozywic zycie spoleczne oraz podniesc cisnienie.

    PS. Ja mialam tylko swinke morska, ale niedlugo, bo moj pies sie nia pewnego razu zainteresowal…

  23. Mała – przeczytałam „Jak musialo mu być wstyd z takim mokrym.. fiutkiem”.

    Ja tylko zamęczyłam chomika szturchajac go o kika razy za dużo ołówkiem, był jak dla mnie za mało interaktywny. Mój cioteczny brat był lepszy – chciał zobaczyć, jak świnki morskie pływają w wannie, otóż nie chciały. Chomikowi zaś zrobił spadochron i spuścil go z IV piętra, kiepski był z chomika spadochroniarz.A potem ów brat zostal weterynarzem, ale moze leczyć tylko rybki, bo mimo iż był prymusem na studiach, to okazało sie pod koniec studiów, ze ma uczulenie na sierść zwierząt (i bardzo mu tak dobrze ;-))

  24. a ja ja ja ja zawsze, od dziecka kochalam zwierzęta. np z pajaków zegarków kochalam robić zegarki (długo myślałam że dlatego sie nazywaja ZEGARKI bo sie z nich robi ZEGARKI) robi sie to tak: bierze pająka na nadgarstek, przypiedala z całej siły ręką drugą na płask i patrzy która godzina wyszła z jego nóg. super fajne. mowie wam.

  25. Tak to sobie marzy kapanina biedna,
    Sił ostatkiem pusząc się w ostatnim deszczu…
    Lecz cóż? Spójrz: na drucie jeździ kropla jedna
    Już ją wróbel strząsnął. Już po całym deszczu.

  26. ….nie, nie mogę czytać dalej!
    dziewczęta się wyraźnie rozkręcają, a ja kocham zwierzęta!

    słyszałyście coś o empatii???
    wyobrażacie sobie, co czuł taki chomiczek po kąpieli
    pod silnym strumieniem powietrza z suszarki ?????

    jak musiało mu być…..
    wstyd
    z takim mokrym futerkiem ????

  27. O! lakier do paznokci ma rzeczywiście szerokie zastosowanie. Ja kiedyś przed randką pomalowałam sobie przednie zęby białym perłowym lakierem. Ale długo trzymała sie ta emalia… Moja Siostra wyła ze smiechu jak zaczęła mi w końcu odpryskiwac, nie rozumiem dlaczego 😉

  28. nieeee, poważnie ????
    ale na różowo….
    eeee, spodziewałabym się oryginalniejszego koloru, zdecydowanie!

    czy to była farba plakatowa czy akwarelka? :):):):)

    P.S.
    Szczypawka …. uciekaj !!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*