ŻADNE JEŻE TU NIE POMOGĄ

 

Kiedy pada śnieg, to z łagodnej zazwyczaj Pani Jekyll WYŁAZI POTWÓR HYDE.

 

(Właśnie gotuje wodę w czajniku, jak już zawrze, to otworze okno i obleje służbowego kota, który mi się tu pęta po trawniczku. Dla rozluźnienia stawów. Moich, nie jego).

 

Poza tym coś mnie boli, ale nie umiem tego nazwać. Boli mnie bowiem cała powierzchnia ciała. Skóra?

 

Hanka mówi, że nie skóra, tylko MÓJ TŁUSZCZ SFIKSOWAŁ.

 

Bo kupiłam sobie takie saszetki, że niby po nich cellulitis przemija z wiadrem. I piję.

No i Hanka mówi – wiesz, przez te saszetki on się czuje niepotrzebny, więc PŁACZE I ŁKA. I skrobie od środka PLOSEE PLOSEE NIE ZABIJAJ MNIE MAMO!

 

Ale mało że saszetki. On dostaje ode mnie SPRZECZNE SYGNAŁY!

 

Bo niby co sobie ma myśleć TAKI TŁUSZCZ, kiedy rano dostaje saszetką (w pysk), a wieczorem karmią go parówkami?…

 

On się biedak chyba od tego wszystkiego POGUBIŁ! Hanka mówi, że zafundowałam mu niezła schizę. I że mój tłuszcz teraz będzie generacja EMO.

 

Tu snieg, tu walnięty tłuszcz, jak ja mam być ZRELAKSOWANA i się nie denerwować.

 

0 Replies to “ŻADNE JEŻE TU NIE POMOGĄ”

  1. inneov cellulit pijesz? czy to jest do przełknięcia? waham się albowiem… bo nie wiem, jak na to zareaguję, a tanie nie jest :/ ale podobno skuteczne.

  2. Cześć. 🙂 Całusy 🙂 Wiem, że mój komentarz w porównaniu z Twoją notką jest kiepski, a wiem to z bloga KBB, bo sma bym na to nie wpadła. :-))))) Nie wpadłabym na to, żeby porównywac jedno z drugim, ale komentarze, czytam ostatnio, iż są kreacją. Idę teraz kreować jedzenie kanapki.
    A, i to nie jest kij do mrowiska, tylko taka sobie mysl, która nie chce być kontynuowana. :-)))
    Asiju!

  3. Ula cos sie tak czepila tego czepiania sie kotow? dla CIEBIE to nie jest zabawne.

    dla mnie np jest. tak samo jak dowcipy o zydach i rumunskich dzieciach.

  4. ojeja ojeja no

    ze niby taka naiwna jestem

    no trudno niech bedzie

    kamien z serca ze kreacja ale i tak TO AKURAT NIE JEST ZABAWNE

    …tez bym chciala taka skwarka byc co sie wytapia

  5. z poezji znienacka by Artur Andrus:

    Ona:
    Widziałam cień orła białego,
    Dostojny był jego lot,
    Czy ty naprawdę uważasz, że winę za wprowadzenie stanu wojennego
    Ponoszą: Kiszczak, Jaruzelski i nasz kot?

    On:
    Idą chłopi z pól pozbierać,
    Bo obfite będzie żniwo,
    Kici, kici, dobry kotek,
    Chociaż mordę ma fałszywą.

    tak z kochaniem kotów mi się skojarzyło 🙂

  6. tja… moim marzeniem ktore nigdy sie nie zisci bo to niemozliwe jest to, zeby moc funkcjonowac jak skwarka. Znaczy isc na plaże polozyc sie plackiem na sloncu i opalac ile wlezie. A zeby skutkiem ubocznym zamiast raka skory bylo wytapianie sie z dupy tluszczu. Jak ze skwarki. Wtedy zycie byloby naprawde piekne:) Po prostu robisz to co lubisz lezysz smazysz sie, pachniesz i chudniesz w oczach:)

  7. dzieci odpowiadają, że każden komentarz jest również internetową kreacją osobników ukrywajacych się pod nikami. I nigdy nikt z przebywających na tym blogu nie wierzył w mało szlachetne zamiary względem zwierzęcia panienki barbarelli.

  8. Dzieci drogie, ile można tłumaczyc, ze ten cały internet to jest KREACJA!

    NIGDY NIE SKRZYWDZILAM ZADNEGO KOTA.
    Nie umiem zabic nawet mola.
    Pajaki wynosze w słoikach.
    Muszki owocówki ktore mi wpadły do kieliszka susze na serwetce.

    To oblewanie kota wrzątkiem to taka METAFORA jest.
    A wy ze mnie od razu Dra Mengele robicie!

  9. Każden jeden osobnik podnoszący nogę w obuwiu na kota zostanie skazany i wysłany na wieczną tułaczkę po syberii z panem komarenko

  10. NIE GOŁĄB, NIE GOŁĄB wez ty mi tu nie DOPISUJ SOBIE HISTORYJEK.

    KOWALSKI to nie KOWAL nie?

    Juz weszy za skandalami, zeby moc je opisac, cholera jedna :))

  11. Boże, popłaczcie się za tymi kotami jeszcze.

    Ja też NIE LUBIE kotów. Dość nawet znacznie. I też często pisze/mowie ze kopnąłbym kota/gołebia ze złości.

    NO ALE przecież nigdy bym tego nie zrobił. Jedni lubią koty, inni psy, a jeszcze inni DODE ELEKTRODE. Lajf.

  12. o tluszczu – boskie

    ale czegos sie tych kotow czepila to nie wiem
    to wcale nie jest zabawne, usiluje sie dopatrzec przymruzenia oka i jakiejs sympatii dla kotow, ze to zartem, ze to taka podpucha ale jakos mimo wszystko.. nie do smiechu

    czemu nie piszesz z uciecha o maltretowaniu jamnikow?

  13. baska, jak boli to znaczy, że tłuszcz się pakuje. trzaska szufladami, przeszukuje komodę ,odsuwa kanape. a na dowidzenia ci rzeźbi „ajlowiju”

  14. hmm, trafilam tu niedawno, i co czytam, to agresjywna Barbarella lac che kogos, tudziez cos. Ostatnio babcie na pasy wepchnac, dzis kota wrzatkiem polac. Juz lepiej rzucaj czyms o sciany. Do sadu cie przynajmniej nie poda. A i pomaga.

  15. Oj, życzę żeby się pogoda zmieniła, bo wtedy jest szansa, że i tekściki będą trzymały poziom, nie jak ostatnio…

  16. Chcialam Ci tylko przypomniec, ze w piatecek ( a to juz zaraz) bedziesz u nas. Na naszym zimnym pizdzacym wiartem i sniegiem MAZOWSZU, HAHAHAHAHAHHAHAHA 🙂

  17. a propo emo, wyczytalam cudo na bashu.
    X: wszyscy mowia,ze jestem emo, co mam zrobic zeby przestali?
    Y: powiedz,ze jak Ci nie uwierza to sie zabijesz.
    😀
    tłuszcz hmmm. pozdrów go tam. i wyślij mu nie dość,że parówkę to przykryj ta parówkę plasterkiem żółtego sera, no kołderka taką.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*