SIE DZIEJE

Blogasek mi pajeczyną obrasta, albowiem przepraszam za usterki ale mam urwanie wora.

Dniami i nocami piszemy te dialogi tak żeby było śmiesznie a jednocześnie mądrze i jeszcze łza sie zakręciła i nie jest to proste. Nie jest. Czasem musimy pomagać sobie słownikiem i cebulą. W ogóle przebywam jedną połową głowy tu, a drugą tam i czasem mi sie myli.

W robocie kongo, na drogach korki.
LUDZIE!
SKĄD TAKIE KORKI?
Staliśmy trzy godziny w korku!
Myślałam, że jakis wypadek, ale nie – normalnie korek.
N. twierdzi że to Marsjanie rozsypali jakis proszek głupoty i wszystkim ludziom nagle odpierdoliło.
Ja jestem zdania, że oni rozsypali ten proszek już jakis czas temu (vide: wyniki wyborów), a teraz nastąpiła kumulacja.

(Mój kochany mąż! Zaledwie osiem lat ze mna pod jednym dachem i już wierzy w istnienie kosmitów!).

A poza tym, że nie mam czasu na nic, nawet zwariować nie mam czasu, to nuda, nie? 😉

Idę robić kurczaka kung pao.
Wczoraj na kolacje były zapiekane są żakoby, tak? Żeby nie było.

0 Replies to “SIE DZIEJE”

  1. oooooooooooooooch!
    W koncu przeczytałam co miałam dawno przeczytac, tylko zapomnialam co i gdzie.
    Z jednej strony – nareszcie, czas był po temu.
    Z drugiej strony – że nic już nie będzie tak samo? Ano lajf. Strasznie jestem ciekawa jak obłędny talent tych genialnie rąbnietych dziewczynek przełoży sie na film? O scenarusz sie nie boję. ALE NIE POZWOLCIE GO SPIEPRZYĆ.

  2. no jak to tak… przeca my się wszyscy znamy bośmy wielka rodzina normalnie prawie 😉 czytamy, komentujemy, to znamy tak?
    a film pewnie pobije rekordy popularności, i wtedy to dopiero będzie, jak blogi zahasłują, bo w tym tłumie to tylko liczniki będą co setkę odbijały wizyty… a wtedy to ze łzą w oku, bez cebuli będziemy wspominać te czasy jak się o minogu czytało na ten przykład 😉

  3. Nic nie wiem i nic nie rozumiem, chyba Barbarella pisze z Haniutą jakis scenariusz, chyba do jakiegos filmu, ale tak na prawde to bym może ciała wiedziec co i jak…I nigdy sie nie dowiem, bo nikogo tak naprawde z blogowni nie znam…/Tutaj sie rozryczałam. Jak co dzien rano odkąd jest takie niskie cisnienie./

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*