O JAJKACH

Dziś w menu leczo, więc cała chałupa pięknie pachnie pieczoną papryką. Bardzo lubię ten zapach, jak mawia N. – nareszcie pachnie jak w porządnej hiszpańskiej spelunie. 

Znalazłam świetny serial – brytyjski kryminalny procedural, nienowy, nazywa się „No Offence” i ma wielką zaletę – większość głównych bohaterów to kobiety. I to nie jakieś tam nastrzyknięte i wymalowane pindzie, tylko pełnokrwiste brytyjskie baby. W dodatku jedna bohaterska nazywa się KOWALSKI i ma mamusię Polkę (na szczęście nie tak szurniętą, jak mamusia Nicole w „Rake”). Czasem nawet coś powie „po polsku” do polskich prostytutek (wiadomo). Teksty latają przednie, choć nieco grube, i nie wiem jak to się stało, że wcześniej na ten serial nie trafiłam. Niestety ma tylko trzy sezony, te najlepsze zawsze mają mało sezonów.

Dziś N. wrócił z naszego lokalnego targu z informacją od naszej pani jajkowej, dotyczącej koloru jajek. Dla mnie jajka chodzą w dwóch kolorach – białe albo niebiałe i np. jedna moja koleżanka za nic nie zje innego jajka na miękko, niż białe. A u mnie w domu z kolei się mówiło, że te ciemne są zdrowsze. Z kolei po „Jajko i ja” żyłam w przeświadczeniu, że kolor jajka zależy od gatunku kury. A tu N. wraca z rewelacją, że zgodnie z wersją pani jajkowej – ta sama kura raz znosi jajko białe, a raz kolorowe.

I bądź tu człowieku mądry, jak nawet co to KOLORU JAJKA nie można mieć pewności na tym świecie.

To co – jutro wszyscy widzimy się tam, gdzie Zakład Pogrzebowy A. S. Bytom lubi najbardziej, tak?

14 Replies to “O JAJKACH”

  1. Od 10 lat hoduję małą gromadkę zielononóżek kuropatwianych i one znoszą tylko białe jajka. Kredowobiała skorupka, jak mówią źródła.

  2. Aaaaaaa!!! Jak cudownie spotkać kogoś, kto też czytał „Jajko i ja”! 🙂
    To jedna z moich ulubionych książek :), a miłość do niej zaszczepiła mi Mama, wielbicielka tego typu poczucia humoru. Od Niej też dostałam inne ulubione książki, m.in. „Od siódmej rano” Erica Malpassa – niby sielanka rodzinna, a jednak podlana sporą porcją angielskiego zgryźliwego humoru; i autobiograficzne wspomnienia Jerzego Zaruby „Z pamiętników bywalca” – obie pozycje baaardzo polecam 🙂

  3. Matko, dostanę paranoi! Najpierw przeczytałam Twoją notkę o jajach, a potem otworzyłam facebooka. A tam! Wtem!
    Dlaczego niektóre jajka są białe i inne brązowe? Kolor zależy od ucha, który ma kurczak. 🥚 Kurczaki z białymi małżonkami znoszą białe jajka, a kurczaki z czerwonymi uszami składają brązowe jajka. Nie ma różnicy w smaku! 😋 Więc znowu to wiesz.
    To jest automatyczne tłumaczenie, które mi facebook zaserwował bez pytania. Oryginał jest niderlandzki:
    Waarom zijn sommige eitjes wit en andere bruin? De kleur is afhankelijk van de oorlel die de kip heeft. 🥚 Kippen met witte oorlellen leggen witte eieren en kippen met rode oorlellen leggen bruine eieren. Aan de smaak is verder geen verschil! 😋 Zo, dat weet je dan ook weeral.
    Kręci mi się w głowie. Kurze uszy? Kurza małżonka?

    • No to jest coś PRZEPIĘKNEGO!
      I nie wiem co bym wolała, żeby było prawdziwe – kolor kurzych uszu czy kolor kurzego małżonka. Chyba uszu!

      A w smaku to wiem, że nie ma różnicy. Natomiast jest różnica, jeśli kury jedzą obrzydliwą tanią paszę, np. z mączką rybną. I nie przepadam za żółtkami kur karmionych kukurydzą, takie żarówiasto żółte i wcale nie bardzo smaczne.

  4. „za nic nie zje innego jajka na miękko, niż białe”….hm, czy to juz dyskryminacja;)
    Czym skorupka za mlodu…
    Gdzies, kiedys czytalam, co ma na kolor skorupki wplyw, ale zapomnialam.
    Kiedys, do instytucji, w ktorej pracowala moja mama przychodzil chlop z jajami (sam siebie tak nazywal) i zachecal do macania. Pracujace tam panie byly zachwycone, a i on tez wychodzil z tego interesu zadowolony;)

    • Tak, u nas na targu też się zdarza iwent pt. facet z tabliczką JAJA OD CHŁOPA i jest wtedy bardzo dużo śmiechu i przedniej zabawy.
      No więc z białym jajkiem to JEST dyskryminacja, po pierwsze, a po drugie – białe skorupki są cieńsze i łatwiej pękają! Więc to jest dodatkowo NIELOGICZNA dyskryminacja.

  5. … „ta sama kura raz znosi jajko białe, a raz kolorowe.” To ja bym jeszcze zapytała, czy jajka zostały zakogucone przez tego samego koguta.

    • Przepraszam, czy to nie jest ingerencja w życie intymne kury?
      A jak ona nie ma ochoty się zwierzać obcym ludziom? A co najwyżej przyjaciółkom z podwórka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*