O TYM, JAK DZIAŁA ŻEŃSZEŃ

Od kilku dni oko mi lata. W sensie powieka. Piję elektrolity, nie pomaga. Sprawdziłam w internecie – oczywiście wyszło mi, że albo stres, albo rak.

Tabletki gingko biloba na razie zażyłam dwie – czy widać rezultaty? Hm. No niby nie zapomniałam dziś niczego na zakupach w Biedronce (ale może to dlatego, że miałam listę zakupów) (ale pamiętałam, żeby ją napisać i zabrać!). Za to przed chwilą zeszłam na dół do kuchni z naręczem skarpetek pozwijanych w kłębuszki, zamiast je włożyć do szuflady. Gdyż zamyśliłam się.

W pracy nadal nieprzyjazne środowisko – nie dość, że znowu huknęłam się w kolano, tym razem o biurko w pokoju N., to jeszcze doszły mnie słuchy, że NIEKTÓRZY jedli śledzie popijając mlekiem. Ludzie kochani, dobrze że tego nie widziałam, bo bym zadzwoniła do Trybunału w Hadze! Że łamana jest Konwencja Genewska i naruszana moja wolność osobista. 

A żeby było weselej, to również niektórzy poszli po zaświadczenie o niekaralności i o mało się nie pobili z sąsiadem z kolejki. Podobno sapał oraz nie uważał kiedy wyświetla się jego numerek, a później miał pretensje. Ciekawe, czy gdyby się pobili to nadal dostaliby zaświadczenie? Powinni mieć specjalny formularz na takie okazje: „Niekarany, ale najprawdopodobniej ulegnie to zmianie w najbliższej przyszłości”.

„Sukcesja” jest cudowna – nie dość że o dysfunkcyjnej rodzinie, to jeszcze o BOGATEJ AMERYKAŃSKIEJ dysfunkcyjnej rodzinie. Każdego z bohaterów mam ochotę pokryć grubą warstwą napalmu, a na jakimś forum przeczytałam komentarz, że serial powinien mieć tytuł „Spierdalaj”. Rzeczywiście, jest to najczęściej padająca odpowiedź na prawie wszystkie problemy, pytania i wydarzenia.

Mąż mi kupił bardzo ładne ścierki w Patio Color. Boże, jak on się o mnie troszczy!

I zupełnie znienacka zrobiła się ładna pogoda. Nie wiem co o tym myśleć (uciekajmy – to pułapka!) (uciekajmy pod koc, oczywiście). No nic, jutro na wybory a później się zobaczy.

13 Replies to “O TYM, JAK DZIAŁA ŻEŃSZEŃ”

  1. „Sukcesja ” jest boska. I też zamarłam w oczekiwaniu, bo zużyłam dwa sezony 🙁 Typy niesamowita i nikt właściwie do polubienia :)Pogoda piękna. Podejrzane! spierdalać 🙂

  2. „Sukcesja” jest dla mnie serialem roku, uwielbiam. Niestety, wczoraj zaliczyłam ostatni odcinek 2. serii (JAKI odcinek!) i teraz życie nie ma sensu do lata przyszłego roku.

  3. Aż się boję pytać o to mleko do śledzia, ale….jakieś szczegóły? W sensie: dlaczego? Może to głupie pytanie, ale gdyby nie takie pytania, to ludzkość by wciąż w jaskiniach siedziała.

  4. Mi nie lata tylko nie otwiera sie! Naprawde!
    Czasem tak robi – przy pierwszym otwieraniu oka po nocy – i wtedy musze sobie pomoc palcem.
    Moze ja tez potrzebuje czegos, tylko czego?
    Fajno masz ze lubisz meza prezenty – ja nie lubie, zreszta od nikogo nie lubie, albo podpowiadam co chce na prezent albo zadam gotowki/karte by samej sobie kupic.
    Sledzie i mleko – masz racje, to zbrodnia, pfuj.

  5. Ginkgo Biloba to miłorząb (nie żeńszeń) i on rzeczywiście wpływa na pamięć, bo poprawia krążenie mózgowe, mózg jest bardziej dotleniony itd. . A jeśli zażywasz też żeńszeń to faktycznie może ci oko latać, bo on u osób wrażliwych może powodować zwyżkę ciśnienia i kołatanie serca. I te objawy cale nie są takie rzadkie. Mówcie mi „wykrywacz nieujawnionego żeńszenia”, bo po nim czuję się fatalnie…

    • Ha! Czyli dobrze wybrałam miłorząb, nie żeńszeń – serce to mi kołacze nawet po kawie rozpuszczalnej, więc żeńszenia nie zaryzykuję.
      Niemniej powieka mi lata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*