O TYM, ŻE NADAL ZIMNO, ALE ZNALAZŁAM KSIĄŻKĘ (ALE NIE DILERA)

Po pierwsze, zimno mi.

Po drugie, nic mi się nie chce, a po trzecie – boli mnie gardło. 

Czyli jesienny zestaw obowiązkowy (bijemy się o złotą patelnię).

W sobotę dostałam od chrześnicy laurkę na urodziny – tak nasyconą brokatem ze wszystkich stron, że została mi wręczona w plastikowej koszulce, jakby to był materiał biologicznie wątpliwy. W każdym razie – każde jej wyjecie i rozłożenie skutkuje koniecznością zamiatania podłogi z małych opalizujących gwiazdek, serduszek, kwiatuszków i Buka wie czego jeszcze. Chyba wynajmę skrytkę bankową, żeby tam ją trzymać i oglądać, niech się nadzór skarbca martwi zamiataniem. A w ogóle brokat jest nieekologiczny.

Jakiś czas temu koleżanka naraiła mi książkę „Wybrane zagadnienia z fizyki katastrof”, którą kupiłam w antykwariacie i kompletnie o niej zapomniałam. Nie wiem JAK mi się to udało, bo to jest wielka cegła i leżała na brzegu półki, ale zapomniałam. No ale właśnie ją odkryłam i zamierzam się zabrać do czytania. 

A wczoraj mnie w robocie wkurwili, bo przyszło pismo z podwyżką czynszu, trzecią w tym roku.  Ale za to dostanę od fiskusa swój własny mikrorachunek!  A dilera xanaxu jak nie miałam, tak nie mam. To się źle skończy.

PS. Jeszcze chciałam nadmienić, że najmodniejsze w tym roku botki z ukrytą platformą bardzo mnie cieszą, bo są tak brzydkie, że w ogóle nie mam ochoty ich kupić.

7 Replies to “O TYM, ŻE NADAL ZIMNO, ALE ZNALAZŁAM KSIĄŻKĘ (ALE NIE DILERA)”

  1. na gardło polecam Fiorda Vocal z kwasem hialuronowym. Smakuje jak winogronowe żelki <3
    a co do butów z ukrytą platformą, to kocham! serio są modne???? nieeeee błagam nieeeee!!! zawsze coś ponoszę z rok, to się staje modne i pół miasta w tym paraduje. Całe lato przechodziłam w zamszowych beżowych, a moja mama nie mogła na to patrzeć, że chodzę w "zimowych butach" XD
    Najbardziej mnie wnerwiło jak chodziłam w starej kurtce męża – moro z własnoręcznie naprosowanymi emblematami i doczepionymi ćwiekami. Styliści z LPP patrzyli na mnie spod oka, bo jak księgowa śmie się tak ubierać. A potem bach! za rok co??? wszedzie kurtki moro, z naprasowankami. No luj mnie strzelił…

  2. Wyobraz sobie ze nie bedac na biezaco z moda nie wiem jak wygladaja botki z ukryta platforma – ale wierze na slowo ze brzydkie.
    Lubie botki i mam wiec mi nie zalezy jak nowy ich fason wyglada.
    U mnie nadal cieplo, krotkorekawowo , zimy mamy lagodne i bezsniezne wiec botki nosi sie dla fasonu a nie z koniecznosci.
    Nie znam tej ksiazki ale zycze milego czytania, dobrej rozrywki.

  3. ” Wybrane zagadnienia…” podobały mi się bardzo. Tak bardzo, że potem kupiłam sobie na kindla „Night film” i do niego jeszcze była taka specjalna aplikacja na telefon z dodatkami :), która sprawiła mi masę radości, bo (a było to jakoś bardzo dawno temu) dawała dostęp np. do wycinków z gazet, przemówienia podczas gali oskarowej, itp.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*