O TYM, CZY REAGUJECIE?

 

To, że nie siedzę związana pod ścianą w izolatce w kaftanie bezpieczeństwa zawdzięczam wyłącznie i absolutnie tylko biletom lotniczym na malutkie ferie w słonecznej Hiszpanii, których zapadalność nareszcie nadeszła.

To znaczy – W ZAŁOŻENIU słonecznej, ale ponieważ ja się tam wybieram, to wiadomo co to oznacza. N. na przemian mówi, że mnie zabije jak będzie padać oraz że mam zakaz, CAŁKOWITY ZAKAZ nawet ZAGLĄDANIA do prognozy pogody. No trudno, nawet jak mnie zabije to umrę z uśmiechem, kieliszkiem wina w ręku i przeżuwając tapasa.

Ciekawe, czy będziemy mieli dokąd wracać, bo sytuacja rozwija się nad wyraz dynamicznie. Nie mogę napisać co o tym wszystkim myślę, bo zamkną mi bloga jak również wraz z blogiem zamkną mnie, a na najbliższy czasokres mam szerokie plany kulinarne i winopijcze.

A na moim ulubionym forum znalazłam wątek pod takim tytułem: „Pani bije pana… Reagujecie?”.

Reagujecie?

 

10 Replies to “O TYM, CZY REAGUJECIE?”

    • Cytat z tvnmeteo: „Intensywne opady śniegu i silny wiatr zablokowały w poniedziałek ponad 50 dróg w różnych regionach Hiszpanii. To kolejny dzień komunikacyjnego chaosu w tym kraju. Opozycja żąda wyjaśnień”

      Barb…. To może już wróć??

  1. Barbarella, proszę!

    Czy Mi (Monika-Angel in red) jeszcze „gdzieś” pisze.
    Jeśli tak, prosze o link.

    P.S. Jak dotychczas, nikt mnie tak nie cieszył/radował wpisami jak Monika.
    Sorry, Ciebie lubie również, jak najbardziej.
    Pozdrawiam, Bożena.

  2. W dniu wczorajszym wyraziłam czynny zamiar bicia jednego pana (małe p zamierzone). Miałam szerokie grono kibiców i wszyscy reagowali. Aplauzem. Niestety owy pan zdołał ujść spod moich rąk bez szwanku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*