O KAMILU, KTÓRY UKRADŁ PREMIERĘ


No była ta premiera, była, ja w tym ogrodzeniu, no ale to aktorki mają wyglądać zjawiskowo – i wyglądały. Hostessy w dybach faktycznie może trochę… ale wiecie co?… ONE MIAŁY PO 20 LAT I BYŁY STRASZNIE CHUDE! Ja w tym wieku też swoje musiałam przejść, więc bez przesady, nic im się nie stanie, jak z godzinkę powiszą w kajdanach.

Jak zwykle najbardziej leży mi na sercu opinia najbliższych, więc po projekcji nerwowo drapałam przegub, bo mój mąż jakby skamieniał i nie mógł wykrztusić ani jednego słowa. Albo z zachwytu, albo mnie zleje jak wrócimy do hotelu – doszłam do wniosku. Albo rybka, albo pipka. A karasie – wiadomo.

– Kochanie, co ci się najbardziej podobało?… – indaguję – Może [CENZURA]?… Albo {CENZURA]?… O, albo jak one gadały o [CENZURA]? No proszę cię, NIC nie powiesz?… No musiało ci się coś spodobać!…

– KAMIL STOCH – oznajmił mój mąż.
– A on kogo gral?…
– Kobieto! Otrząśnij się! Puchar świata! Mamy złooooto! I to w jakim stylu! Złoty medal!… – i pognali z Hanki facetem do baru, śpiewając po drodze „Kamil Stoooch – Polskaaaa Biało Czeeerwoniii!”. Tam degustowali drinki o różnych odcieniach cytrusa (podobno w żadnym z nich nie było więcej aniżeli łyżeczka wódki).

Żeby nie było: ja naszym skoczkom nie żaluję. Należy im się, chudzinom. Ale naprawdę, NAPRAWDĘ, już nie mieli kiedy trafić z formą, tylko AKURAT na premierę Celllulitu?… Żeby nam ukraść atencję małżonków?… No panie Kamilu!… Adam Małysz nigdy by mi tego nie zrobił!

Żartuję  oczywiście z tym Kamilem, bo cała  premierę ukradła Dominika Kluźniak. I niejedno jeszcze ukradnie, zobaczycie. Tak uroczego stworzenia dawno nie było na ekranie.

A później było strasznie ślisko na chodnikach, a w Holiday Inn ręczniki wołają o pomstę do nieba. To jest łysy i poszarzały skandal, a nie ręczniki hotelowe, tyle powiem.

A dziś cała noc nie spałam, bo śnieg zjeżdżał z dachu, a N. oczywiście w Poznaniu, bo wiecie, KTOŚ MUSI poważnie traktować życie i obowiązki zawodowe i w wielkiej loterii Wszechświata padło na niego.

„Pierestrojkę w Wielkim Guslarze” czytam. Bardzo smaczna.

0 Replies to “O KAMILU, KTÓRY UKRADŁ PREMIERĘ”

  1. Dialogi z filmu bezbłędne i najlepsze 🙂 Od wczoraj inaczej patrzę na reklamę activi („Po co Ci taka duża torba”)

  2. Jak dla mnie film absolutnie swietny, jasne, ze historia przekombinowana, ale komedia na tym polega, ze ma byc szalona. I w koncu troche fantazji. Ja zdaje sobie sprawe, ze Polacy (i krytycy w roli glownej) troche chyba boja sie wyjsc poza ramy obyczajowe serialu Klan i wszystko, co choc troche porabane, to musi byc objechane po calosci. Ale chyba nikt nie szedl na ten film z mysla, ze odmieni on jego zycie i wyjdzie z niego jako zupelnie nowy czlowiek. Wg mnie to byl jeszcze bardziej Wasz film niz Lejdis. I od razu wiedzialbym, kto pisze scenariusz jesli jest tam Kluzniak, ktorej oczy sie swieca jak mowi o narzedziach tortur:) Slabym punktem moim zdaniem jest o dziwo Boczarska. Ale to chyba dlatego, bo troche Dominika Kluzniak ukradla ten film, mam ochote sobie wytapetowac jej plakatami mieszkanie. Mysle, ze to bedzie nastepczyni Zolkowskiej. Maja H. mnie pozytywnie zaskoczyla, bo nie sadzilem, ze to taki talent. Takze rozpisalyscie w koncu jakies postaci w polskim kinie, ktore od razu sie uwielbia. Dialogi obledne. No i posladki Kota;)
    Dzieki za ten film!

  3. Boski:-)Dobrze mi zrobił na grzybnie życiową.DVD musi być moje,bo będę oglądała jeszcze ze sto razy.I głowa mi się zmieści do torebki:-)))))))Gratulacje!!!!

  4. szczerze powiedziawszy uważam, że film mega przekombinowany i niebardzo śmieszy – w porównaniu do lejdis ogromna przepaść. bardziej kojarzy mi się ten film z ostatnim saramonowicza „idealny chłopak dla mojej dziewczyny”, gdzie też wydaje się, że twórcy chcieli na siłę udziwnić, a nie do końca im to wyszło. lejdis świetne, „cellulit” jak dla mnie całkowicie przereklamowany. ale też nie wiem czy wasz udział w obu przypadkach taki sam, bo przy lejdis rzeczywiśćie dużo się mówiło, o tym, że blogerki pomagały, a tu już mniej.

  5. słów kilka o filmie ” Jak pozbyć się celulitu” :
    Jest relaks – jest git !! :)))
    ubawiłam się ze znajomymi setnie. Niektóre teksty przejdą do historii. Dominika Kluźniak to cudowny talent komediowy. Uwielbiam ją! Widać kochane dziewczyny/ Haniuta, Barbarella i Soso/ wasz ogromny wkład w pisaniu scenariusza. Czytam wasze blogi od lat dlatego nie mam najmniejszych wątpliwości:)))
    Uwielbiam Was, macie dowcip trochę w stylu Monty Pythona.
    Piszcie jak najwięcej scenariuszy bo już się nie mogę doczekać kolejnego waszego filmu.
    Jeszcze raz gratulacje !!!
    p.s.czekam teraz z utęsknieniem aż ten film będzie na DVD by znów móc pośmiać się z waszych tekstów.
    Całusy i ukłony – Wasza wierna fanka.

  6. Felis napisał: Razem z filmem Saramonowicza pojawiają się też nowe zwyczaje – pokaz prasowy filmu, owszem, odbył się, ale dla wyselekcjonowanych dziennikarzy (wstępu odmówiono m.in. niżej podpisanemu). Co byłoby nawet zabawne, gdyby nie to, że reżyser sam przez wiele lat oceniał filmy (również w „Gazecie”). „Jak się pozbyć ” zrecenzujemy więc w „Gazecie Co Jest Grane” za tydzień.

    rety!!! dlaczego???

  7. Na Wiki filmografia Dominiki Kluzniak jest nieaktualna. Potrzebny ochotnik do uzupelnienia 🙂

    Oraz dlaczego nie mam jej zdjecia?

  8. Jak wygladala sukienka?

    Film sobie na razie musialam odpuscic, za daleko jestem, ale sukienka z Leroya mnie intryguje 🙂 Pokazesz…?

  9. Ciekawa jestem filmu..w dzisiejszej wyborczej przejechali sie po nim jak po łysej kobyle..jedyny pozytyw: porownanie Saramonowicza do Spielberga: tez mial nieudany film:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*