RZUCAM GRANAT

Żeby się wam nie nudziło przez te dwa tygodnie.

Ogłaszam konkurs na najgłupszy wątek z forum. Najlepiej, żeby był śmieszny, bo smutna głupota jest przygnębiająca.

Może być ciążowy, choć to by było pójście na łatwiznę; na forach ciążowych głupota pt. „Co zaszkodzi dzidzi” (odp. – wszystko; od tipsów poprzez szampon z rzepą, farbujące spodnie, a nawet herbata przed snem, jakim cudem ta ludzkość jeszcze nie wyginęła) pleni się jak rdest.

Lamblie wychodzące z pleców w wannie się nie liczą. Urban legends („Pan młody podrzucił na weselu pannę młodą tak, że wiatrak uciął jej głowę, moja ciotka tam była i to widziała!!!!!”) też nie.

Może być jakaś spektakularna jatka (pamiętam wojnę pod postem „Czy podawać żeberka z kaszą czy z makaronem”), ale raczej nie w stylu „Zapraszać na wesele z dzieckiem czy bez” albo „Karmienie piersią w miejscu publicznym” bo to nuda.

Rozstrzygnięcie po 9 października, a pańcia jedzie nasiąkać winem i wulkanicznym wiatrem.

Całuję w pępuszki!…

111 Replies to “RZUCAM GRANAT”

  1. I proponuję teraz tutaj dyskusję pt-dlaczego Pańcia nas porzuciła i już nie pisze. Moja wersja : zakochała się w Kanarze i nie ma czasu bo non stop z nim te bilety sprawdza. Kto da więcej co ja ?

  2. Przeczytałam chwilowo, ale zaraz sie poprawiłam , ze idziesz sie adoptować. I to mnie natchnęło. Ja też się zaadoptuję, będe swoim rodzicem adopcyjnym i dzieckiem zaadoptowanym w jednym i wtedy można się zaadaptować, adapterować, adeptować w ogóle ować.

  3. Teraz jakkolwiek przyszło mi do głowy, że można by krąg facetów z którymi zdecydowanie nie pójdę do łóżka (zbiór A) zawęzić do grupy facetów, których lubię (podzbiór B) i tym samym wyodrębnić podzbiór C, czyli facetów, z którymi mogę się umawiać, ponieważ ich nie lubię i mi na nich nie zależy.

    No i koniec, idę się adaptować i zmieniać nastawienie, tak mnie refleksyjnie naszło wywnętrzyć się w tym fajnym miejscu.

  4. Co to jest, że jak się pójdzie z kimś do łóżka to ten ktoś od razu przestaje wykazywać jakiekolwiek zainteresowanie. Tak myśle, co mi zostało, czy aby nie czas na rozwiązania ostateczne i od dzisiaj jakikolwiek melanż streng verboten.

  5. wampirello rybiki lubią wszystko jeśc, ja tępię gadziny dezodorantem,(psikam jak widze) ,kupiłam tez kiedys taką ratkę zapachową ,jest na ózne robalki,na rybiki tez pomaga.
    No i kot, kot lubi obserwowac i zjada jak zlapie:)

  6. Na A, ale nie z rodzaju: aborcja, abberacja, abolicja, amnezja, animozja. Nie. nie.

    Aśćka dostaje WYRÓŻNIENIE (moze na drugie jej tak dam).
    Nadal szukam
    Podpowiedź: kotka jest niebieska i gruba kulka

  7. Imię kocie powinno zawierać głoski szeleszczące – s, ś, sz, ć, cz , z, zi. Wtedy jest dla kota łatwiej identyfikowalne. Np. Aśćka. Zdzira byłaby niezła, ale to na z.

  8. Ja mialam kota o imieniu Antonow. Imie dostal po tym jak wskoczyl bratu na biurko ze starannie posegregowanymi kawalkami modelu samolotu.

    Ktore, co zrozumiale, pofrunely po calym pokoju co jakis czas byly znajdowane podczas sprzatania.

  9. Dygresja – a propos imion kotów. Miałam kiedyś śliczną kotkę, biało-czarną. Nazwałam ją Chanel. Był to jednak najbrudniejszy kot swiata, który nie chciał się myć (zabrana przeze mnie ze złych warunków, myślę, że to był powód) i mój mąż zmienił jej imię na – Zdzirka Smrodek.

  10. Ja glosuje za tekstami Jopowej albo Belladonny (dla niewtajemniczonych polecam link podeslany nizej przez Ag., dzieki raz jeszcze, Ag.!).

    Jestem fanka obu, kazda jedyna w swoim rodzaju 🙂

  11. Załatwiłaś mnie. Nie mam siły czytać treści – wystarczą tylko tytuły wątków. Zwłaszcza uporczywośc pytania „Co sądzicie o dziewczętach, które zachodzą w ciążę przez gwałt?”. Wygląda na to, że jedna internautka koniecznie chce kogoś zgwałcić w celu zajścia w ciążę.

    To ja jednak wolę coś o robakach albo kochankach z Egiptu. Mniej mnie to przeraża.

  12. W Zakopanem, w pewnym pensjonacie, pewni rodzice do pewnej małej dziewczynki:
    – Je chojdze tu wreście, Amanda, kruca fuks!!! – takie zestawienia zawsze brzmią super; a co do nazwisk podwójnych – siostra zna panią Kiełbasę-Toruńską.

  13. >> ejże, ja pracuję z jolantą bicz 🙂 a że sporo rozmów telefonicznych jest po angielsku, to współczuję jej przedstawiania się 🙂

    wątek o imionach póki co mnie najbardziej zafascynował 😉

  14. „>> Na studiach miałem kolegę, który zwał się Martynian Wszelaki 😉

    > Brzmi jak nazwa grzyba :)”

    Zdecydowanie nie wolno jest batonikow 🙂

  15. „A potem pani nazywająca się Dolores Kiełbasa wychodzi za mąż za pana Henryka Krakowskiego i decyduje się zachować oba nazwiska… ”

    ty uprzedz moze ze takie kwiatki tam sa zanim ja zaczne czytac jedzac moj batonik z otrebow.
    teraz musze z klawiatury platki owsiane wybierac.

  16. To musisz jej złozyć solenną pogróżkę :))

    Ale serio mówiąc obyczajowość naszych wspólplemienców w miejscach publicznych jest na etapie jesieni średniowiecza (dłubanie, kichanie, ciamkanie, nagminne jedzenie w metrze, darcie ryła). O losie!
    No ale koncze, bo miału tu byc wesoło.

  17. A tak poza tym to jak ktoś, ktokolwiek jeszcze kiedyś w życiu na mnie nakicha, to…
    mu wyrżnę z liścia!
    Jeden bezmyślnjy niekulturalny kich, a juz 3 tygodnie z głowy :(((((

    i bez rosołu od małej 🙁

  18. Czy będzie jakieś głosowanie? Bo jak będzie, to ja już głosuję na pana, który nie goni autobusu. Wiem, że nie ma na razie konkurencji, ale trudno. Ja nawet tak po prostu tego pana bym chciała, bo mi się podoba taka postawa życiowa.

  19. Zajrzalam z ciekawosci i znowu mam za swoje 🙂 Styl pisania autora watku jest tak podobny do tego, o czym marudzil kolega ze studiow (i czego musialam wysluchiwac, bo mielismy wspolny projekt), ze az sie boje czytac dalej. A nuz sie okaze, ze to naprawde on. Brr.

  20. najlepsze są przesądy i zabobony !

    Baśka,no trudno,jak musisz to jedż, opijaj sie winkiem,opijaj,tylko potem nie mów,ze sie nie miescisz i wygladasz jak szczypawka na zime !

  21. Jak sie tak dobrze zastanowic nad tymi FALAMI, to nawet bunkier podziemny z 2m grubosci scianami z olowiu nie pomoze.

    No i jak zyc w takim swiecie…? 🙂

  22. tak a propos wątku ciążowego – jak byłam w ww stanie i czytałam sobie różne mądrości życiowe, to na jednym foro laski pytały, czy kuchenka mikrofalowa może szkodzić dzidzi (bo to psiapsióły mówiły różne rzeczy i lepiej sprawdzić, czy inne nie zauważyły odchyleń od normy u dzieci już chodzących na powierzchni). Dyskusja zrobiła się całkiem przyjemna i kobity zachodziły w głowę, czy internet bezprzewodowy też może szkodzić bo tam są FALE i one po całym mieszkaniu się rozprzestrzeniają przecież.
    to tak btw. 😉

  23. Staram się w miarę mozliwości unikać pobytu w miejscu (dla niewtajemniczonych – miejsce na głoskę sz.), po wrzuceniu do którego wybuch granata daje najbardziej spektakularne rezultaty. I raczej tak zostanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*