O NOWEJ SUPER DIECIE, JEŚLI JESTEŚMY GOTOWI NA NIEWYOBRAŻALNY BÓL

 

Okazuje się, że jeśli przez trzy dni je się tylko i wyłącznie skrzydełka z KFC, to się chudnie. Naprawdę! Sprawdziłam to na sobie! Może dlatego, ze po tych trzech dniach okazuje się, że nasz przewód pokarmowy został brutalnie wypalony do gołej ziemi i przez ok. 48 godzin nie będziemy w stanie zjeść NIC, dopóki choć szczątkowo się nie odbuduje.

 

Mini fala meksykańska na cześć mojej życiowej mądrości.

 

Mówię wam, co za ciężka i niewdzięczna robota. Odbudować sobie śluzówkę praktycznie od zera.

 

W piątek (czyli jeszcze przed ostrą, kurza orgią) chyba trochę narozrabiałam w dziale piżam w Marksie i Spencerze. Chciałam tam po prostu zostać (najchętniej – na zawsze), a N. mnie wyciągał. Wyciągał mnie i wlókł między wieszakami z najcudowniejszą flanelą w kratkę, chyba krzyczałam i chyba przewróciłam jeden wieszak.

 

Ale ja tu o głupotach, a może podyskutowałybyśmy o czymś ważkim.

 

Czy szumujecie rosół?

 
PS. Ależ oczywiście, że wszyscy mężczyźni, szumujący (lub nie) rosół, maja pełne, nieskrępowane prawo do wypowiedzi. Libyśmy, naturalnie. Tak mi się tylko niechcąco pojechało rodzajem żeńskim.

0 Replies to “O NOWEJ SUPER DIECIE, JEŚLI JESTEŚMY GOTOWI NA NIEWYOBRAŻALNY BÓL”

  1. Szumowała dziewczynka rosołek, szumowała, aż nagle przestała…

    To znaczy ten, chciałam powiedzieć, że z wiekiem jakby zanika potrzeba szumowania. A rosół, o dziwo, wcale na tym nie traci.

  2. Kolega małżonek szumuje (bo on’starozakonny’ jeśli o kuchnię idzie) ja nie szumuję, bo to czyste białko przecież! A od białka się chudnie! Ja za to zbieram tłuste oka.On nie zbiera.

  3. Odszumowywywywałam, ale odkąd jestem szczęśliwą posiadaczką szybkowaru, to one w dziwny sposób gdzieś się wchłaniają. Także mam rosół szybko i bez szuwarów 😛

  4. Hm..Kupujesz gore i dol pizamki osobno czy tez wypadlam z obiegu i pizamka sklada sie teraz z samych gaci? 😉 … a flanelowe koszule sa niebywale sexi. Prawie jak bielizna obciskajaca od biustu do kolan. Tudziez barchanowe majtasy. I napewno znajda sie amatorzy. Ta. Jakis procent. Jak w przypadku kazdej perwersji.. 😉

  5. Portki! Portki!
    Ta flanela w kratkę to są spodnie do piżam! Cudooowne i mięciutkie jak chmurka.
    Do flanelowych koszul w krate mam stosunek ambiwalentny.

    No właśnie czytałam, że szumowina to nie szumowina, tylko skoagulowane białko. CAŁE POKOLENIA GOSPODYŃ nie miały racji?…

  6. Aaaa to kraciasta flanela NIE jest sexi?To mogło by wiele wyjaśnić.Ale kto to ustalił,że nie jest?
    Moja najukochańsza jest w niebiesko białą kratę i teraz należy wizualizować bardzo stare filmy o dzikim zachodzie,męskie koszule nocne…..:-)

  7. ..a koszule… skoro niektore sa tak seksowne w kroju (te dla niezamoznych poloznic) ze tylko im brakuje drutu kolczastego wokol szyi to szyja je z kratki azeby w tenze sposob chociaz wygladaly na ZNIEWALAJACE 😉

  8. …ta..no cale zycie sie czlowiek uczy – moja matka i jej matka ODSZUMOWYWALY rosol – ale jakby sie to nie nazywalo ja poniechalam jak uslyszalam ze to wywalanie sporej ilosci bialka (co to sie wysacza z habaniny podczas gotowania i scina tak widowiskowo) a rosolek krzepiacy powinien wszak byc -nie?

  9. zadziwiające,że ktoś czyta Strugackich Poniedziałek zaczyna się w sobotę!!!
    A kiedyś była mowa o łebkach śledziowych,to prof.Wybiegałło prawda?

  10. Jak mi się w odpowiednim momencie przypomni. I jezeli nie mam w tym momencie nic ciekawszego do roboty.
    Czyli szumujemy, ale bez fanatyzmu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*