O TYM, JAKI JEST ŚWIAT PO URLOPIE

 

Świat po urlopie jest straszny. STRASZNY.

Nie ma do czego dążyć. Odliczać dni.

Przeglądanie zdjęć dołuje (oczywiście, na tym, na którym nawet nie wyszłam bardzo grubo, to musiałam zrobić głupią minę).

 

W Trójce wróciła Żanetka Lita. Uff, bo już się martwiłam, jak kobiety sobie poradzą z intymnością tej jesieni.

 

Wspominałam już jak bardzo kocham Anthony’ego Bourdain? No więc, od wczoraj kocham go jeszcze bardziej za tekst w CKM-ie. Był to komentarz na temat Gwyneth Paltrow, która jest wegetarianką, no i pojechała do Hiszpanii zrobić tam jakiś odcinek swojego programu kulinarnego. Na co nasz kochany Antek: „Po cholerę zabierać do Hiszpanii sukę, która nie je szynki?…”

 

Lubię Gwyneth, ale Antek jest przesłodki.

 

N. mówi, że musimy częściej wyjeżdżać, bo za każdym razem jak wyjedziemy, jest jakaś sympatyczna afera w rządzie. A jak siedzimy na miejscu, to straszne nudy i ogórki.

 

(Kusi mnie przepis na ogórki duszone w maśle. Próbował ktoś tego?… Bo Julie napisała, że smaczne. Rili?…)

 

Chyba z tego wszystkiego zacznę nową serwetkę, no bo co.

 

0 Replies to “O TYM, JAKI JEST ŚWIAT PO URLOPIE”

  1. no, pierwsza ma troche racji.

    tyle sie dzieje!
    – chylinska nagrywa disko pop.
    – kin z magla towarzyskiego zrobil sie mega chujem i snobem
    – stalinska, korwinpiotrkowska i zanussi zalozyli klub ‚wszystkie 13tki to dziwki’
    – kominiarkowa moda wg marczuk-pazury
    – dystrykt 9 wchodzi do kin (ponoc jedno z lepszich sci-fi ostatnich lat!)

    NO WEŹŻE! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*