ZAGADNIENIE

 

Zastanawiam się czasem, czy żyje na tym łez padole istota bardziej ode mnie leniwa i rozlazła.

 

Bo jeśli żyje, to ja jej jeszcze nie spotkałam.

 

(Tylko jak to zmierzyć? Przecież żaden leń pasiasty nie wystartuje w żadnych zawodach, nawet w zawodach mierzących poziom lenistwa).

 

PS. W książce owszem. Wujek Les z rodziny Hogbenów. Ten, który hipnotyzował szopy pracze, żeby nazbierały chrustu, rozpaliły ognisko i same się upiekły, jak był głodny. Bo szopy maja takie zręczne łapy. Rodzina zastanawiała się, co robi z futrem – obdziera szopy przed jedzeniem czy po prostu je wypluwa. Bywaja ludzie za leniwi na wszystko.

0 Replies to “ZAGADNIENIE”

  1. Kurna,ja to nie mam szans w takiej konkurencji.Jak chcę odpocząć i się zresetować,to sprzątam :-)Ale tak,że pawlacze mogą być salą operacyjną.Nie wiem po co,bo jak wiadomo,mieszkam na Śląsku,i stan czystości trwa bardzo krótko.

  2. Baśka! przeczytałam przed chwilą kilka ostatnich Twoich notek hurtem, bo moja Mama śpi (a jak nie śpi, to pilnuje, czy ja na pewno pracuję i o 22.30 wygania mnie do łóżka, żebym się wyspała, bo na wakacjach jestem, więc nic nie czytam, nic nie piszę i czuję, jak się zapuszczam intelektualnie i zaprzepaszczam ogólnorozwojowo).
    I ja nie będę się odnosiła do tematyki poszczególnych notek Twoich, bo co tam tematyka. Baśka! Ty tak piszesz, że nawet jakbyś napisała przepis na gulasz, to ja bym go czytała tam i z powrotem, drżąc w czytelniczej ekstazie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*