O POGODZIE I REKLAMIE

 

(Dziś od rana w Trójce afera z zerem na plusie albo na minusie. Ja nie wiem, co w tym śmiesznego. Asymptota zmierza do zera od strony ujemnej albo dodatniej, tak? Logiczne, jak ważenie kota u Cota).

 

Zima trochę odpuszcza. Samochód rano powiedział, że gwiazdka śniegu od dołu nie.

 

Jestem zakochana w nowej reklamie Parkera z kartką z notesu Tima Burtona. Oczywiście natychmiast zapragnęłam zdradzić moje Audace z jakimś malutkim Parkerkiem.

 

„Sprężynę” zamówiłam, bo mówicie, że dobra, i trzymam Was za języki (za palce?). Pewnie, że uwielbiam ksiązki Małgorzaty Musierowicz, ale te stare są jakoś lepsze, poza tym, bohaterki maja irytujący zwyczaj łączenia się w pary na całe życie w wieku lat 14. Nooooo, sorry.

 

Poczytałabym sobie jakiś fajny wątek na forum, a tu na złość nic nie mogę znaleźć. Kopsnijcie coś. Tylko nie „Facetów z Egiptu”, ani nie „Czy nimfomanie da się leczyć”, jak również nie ten o seksie astralnym z duchem SS-mana (w pozycji klasycznej). Ten o tym, że jak się człowiek posypie mąka w wannie, to wychodzą mu z pleców lamblie, tez już czytałam.

 

Cos innego.

 

0 Replies to “O POGODZIE I REKLAMIE”

  1. do czytania polecam Middlesex jak nie czytalas. Ja terazczytam ( jak polowa chyba Ameryki) Twilight. Romanse i wampiry- po pierwszym tomie wciaz nie jestem pewna czy mi sie podoba czy nie. I czy warto czytac, To czytam dalej:)

  2. A, zapomniałam jeszcze, że uwielbiałam „Kłamczuchę” i lubiłam „Kwiat kalafiora”. Te kupowane za dorosłości to juz nie to. No, a poza tym, jak wspomniałam, wyrosłam i już. 🙂

  3. a ja nie wyrosłam z Musierowicz i chyba nigdy nie wyrosnę;) i chyba nie chcę nawet z niej wyrastać
    a „Sprężyna” super po serii kilku niewątpliwych porażek wreszcie czuje się ducha „starej” Jeżycjady

  4. Proponuję żeby wszystkie Idy które tu włażą dodawały sobie do imienia jakiś pseudonim, bo wychodzi na to, że jest nas jedna, tylko w kilku osobach…

  5. „Sprezyna” fajną jest, po polewce grobowej i innych takich mniej udanych dziełach powiedziałabym że mamy powrót do formy z początku lat 90-tych. Więc nie że jest idealnie, ale nie jest na szczęście tragicznie.
    Miłego czytania 😉

  6. Hahah, muszę zapisać się do forum brzydkich ludzi 😀 Jak ja nienawidzę tych pięknych ;))

    Może chcesz babskie forum i wątek pt. „Mój facet to WIEPRZ!”?

  7. Nie nastawiaj się tak na tę Musierowicz z ochoachami, bo się rozczarujesz.
    Wczoraj przeczytałam. „Sprężyna” jest kolejną przedstawicielką gatunku „Fajna, ale…”
    Mimo wszystko Musierowicz zawsze coś w sobie ma i nie odpuszczę sobie żadnego tomu :]

  8. a najbardziej polecam forum humorum i dwa wątki- o komunikacji miejskiej i szczególnych przypadkach roztargnienia, 1000 wpisów wiec jest co czytac, tylko nie radze w robocie, na mnie szef krzywo patrzy jak smieję sie do monitora 😉

  9. Niekoniecznie trzeba mówić o asymptotach. Wystarczy o epsilonach. To takie prawie zero; prawdziwe zero nie istnieje, tak jak nie istnieje próżnia absolutna. (Do takiego wniosku doszły termometry, każdy z nich ma jakąś tolerancję). Więc jakiś mały plusik albo mały minusik to jak zero.

  10. Dobra, mam to. Umieram siedząc.

    „Mój piesek jak brakuje mu witamin, to liże ściany. Może Twojemu facetowi, też
    brakuje jakichś witamin? Kup mu witaminy Centrum. To przestanie podpijać Ci soczki”

    NIE KUPUJ!
    NIECH LIŻE ŚCIANY!!!

  11. Nie wiem,w jakim kierunku zmierza moja asymptota. Wolę nie sprawdzać, bo coś mi mówi, że widok mam, jak Małysz przed skokiem.

    Sprężyna zabawna – owszem. Ale gdzie jej do Kwiatu kalafiora! Musierowicz kocham jednak pomimo wszystko i już. Polecam fora internetowe na temat Jeżycjady – zdumiewające, do czego ludzie są w stanie się przyczepić. Aktualnie huczy dyskusja, jaki rozmiar odzieży nosi Pulpecja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*