NIE NIE NIE! MIALO BYC NA LUZIKU!

No przyszlam do pracy odpocząc i co?

I teraz jedna taka małpa, co przez cały rok miałam z nią na pieńku, chyba robi moją laleczke voodoo, żeby jeździc po niej czołgiem, bo całkiem nieźle jej się dziś dostało trochę przeze mnie. Bo mi już naprawdę nie zależy i wywalam co myslę (tj. ja zawsze wywalam, co myślę, ale starałam się być dyplomatyczna, a teraz już mi sie nie chce opierdalać i naprawdę czekam na dzień, kiedy mnie zwolnią, bo nie chce mi się latac z obiegówką, a jak sama się zwolnię, to będe musiała, a ci jak na złe mnie dowartosciowują! No cholery można dostac).

W dodatku na koniec dnia mój mąż obraził sie na Castoramę, dzięki czemu w niebyt odeszła wizja daszku z płyt poliwęglowych – OHYDY, na którą sie UPARŁ jak kozioł, a ja płaczem i błaganiem nie byłam go w stanie namowic na nic innego. No to dziś sie pokłocił z panami z Castoramy i normalnie będzie blacha.

I Boże, jest jakies nowe menu w Pizza Hut, a ja co? Jak mawia Sosko – a ja w przysłowiowej dupie.

Nawet nie miałam czasu zamówić sobie Bubleja na Merlinie (kocham Bubleja odkąd po raz pierwszy go usłyszałam, ale miałam na niego szlaban, bo N. był zazdrosny. DO SOBOTY. W sobote zobaczył klip z Bublejem – który umówmy sie nie wygląda jak Mister Gay Universum, tylko jest normalnym, ciapkowatym grubawym kolesiem – i mu odpuścił. I teraz moge sobie kupic jego płyty! Hura hura hura!).

Za to zamówiłam (w piątek) Anię Dąbrowską.

Ona tez ma takie pozytywne fuidy w głosie. Jak Bublej.

ORAZ ALBUM SEXBOMBY. Chłopaków z Sexbomby kocham za „Molo” i za „Pędzę do cieeeeeebieeeeeee światłowodeeeeeeeeeeem – halooooooooo, to jaaaaaaaaaaa…”

Dobra. Bo sie rozmarzyłam 🙂

11 Replies to “NIE NIE NIE! MIALO BYC NA LUZIKU!”

  1. a ja sie zakochalam w jego wykonaniu piosenki do filmu z uma thurman i meryl streep „serce nie sluga” czy jakos tak. i on tam na koncu spiewa „I wish you love”. cudo.

  2. Ojaaaaaaaaaa wlasnie w TEJ piosence jestem zakochana ostatnio jak dzika świnia!…

    No WYGLĄDA – zgadzam sie – ale jakos tak… PO LUDZKU, że tak powiem, nie tam Enrike. No.
    Normalny facet.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*