TAKA JESTEM… ZACHWYCONA

W ogóle nie wiem od czego zacząć… To może zacznę od tego, że prąd nam w nocy wysiadł – ale tylko na górze! Na dole jest! N. zniósł mi na dół deskę do prasowania i żelazko – ale myć się musiałam przy świecach. Jaka ja jestem ładna przy świecach! Szczupła i smukła i bez cellulitisu i rysy twarzy mam takie interesujące… Dziewczyny, zróbmy jakąś megaglobalna katastrofę, żeby nie było elektryczności – wiecie, jakie piekne będziemy przy świecach?

Chociaż nie, prąd jest nam potrzebny, choćby po to, żeby zasilać laptopy.

A konkretnie MacBooki.

W ramach terapii na syndrom sprawiliśmy sobie MacBooka.

Japierdole… Zakochałam się!

Po pierwsze, to nie jest komputer, tylko jakiś OBIEKT SZTUKI jak z muzeum Guggenheim.
Wszystko jest takie ŁADNE.
I mówie o WSZYSTKIM. Nawet ZASILACZ. Czujecie? Designerski zasilacz. Kabelek zasilający na magnes. Wskaźnik naładowania baterii zapalający się z wdziękiem. Japierdolę.

NAWET KOSZ na desktopie ma PIĘKNY.

W makintoszach zakochałam się w latach 80-tych, kiedy to w czasopiśmie BAJTEK jakis pan opisywał, jak jego mała córeczka bawi się graficznymi programami. Przypominam – rzeczywistość pecetowa na tamte czasy to czarny (lub bursztynowy) ekran z migającym kursorem i Norton Editor i DOS z komendami z klawiatury. Więc czytałam to z takim JOOO! JAK BĘDĘ DUŻA, KUPIE SOBIE APPLE’A! Generalnie jestem jednak dziecię windowsa i teraz musze się przestawić. Trochę jeszcze nie kumam, co on do mnie gada, ale kocham go.

Widzę, ze ci co narzekaja na Windows maja rację. Nie są zmanierowani, tylko naprawde Windowsy w porównaniu są toporne i sztywne i po prostu… brzydkie. Ja jeszcze mnóstwa rzeczy nie kumam, ale już widzę, że tamte programy sa takie… intuicyjne. Na przykład, siedzimy sobie z N. wczoraj i oczywiście – ZOBACZMY JAK SOBIE RADZI ZE ZDJĘCIAMI. No to zobaczmy. Otwieram program do pokazu zdjęc i szukam – GDZIE on ma jakies OPEN FILE BROWSE, żeby mu kurna załadować zdjęcia z płyty. No kurna nie wiem jak. I nagle olśnienie – PRZECIEZ TO JEST MAC! Tu się nic nie open file, tylko się przeciąga myszką ikonki!

Czy poradził sobie z pokazem zdjęc?
Czy zadowolił mojego męża?

No więc on ma defoltowo pokaz slajdów zrobiony taki jak wasze Photobuckety. Tak? Nie nie, zle mówię. Photobuckety to DOŚC PRYMITYWNE wyobrażenie tego, jak wygląda zwykły pokaz slajdów na Macu.

Aha, i może służyć za lusterko. Bo ma taka malutka kamerke wbudowaną. Jak mi nie naprawią pradu, to jutro się maluje przed moim jabłuszkiem.

I ma malutkiego słodkiego pilota.

Nie no, kocham go i już, nie ma co dyskutować.
Ma ktos Maca? Od czego powinnam zacząć? Matko kochana.
Zaraz dostane gorączki z tęsknoty.
Gdzie ja dla niego kupię torbę, żeby do niego pasowała?…. U Louisa Vuittona?… Przecież nie włożę go do normalnej torby na laptopa, bo bym się spaliła ze wstydu!

0 Replies to “TAKA JESTEM… ZACHWYCONA”

  1. Jak sobie kupisz PCta za ten sam koszt co Maka, i bedziesz o niego dbal (nie otwieraj zalacznikow od nieznajomych, nie instaluj kazdego programu jaki znajdziesz w sieci), bedzie Ci sluzyl tak samo sprawnie i dlugo. Najwiekszym problemem platformy Windows jest nie jej kiepska budowa, ale jej popularnosc i latwosc w obsludze wlasnie – kazdy moze napisac jakis programik, tyle ze nie kazdy zrobi to dobrze. Kazdy moze zainstalowac ten programik i zrobic sobie pozniej syf w kompie.

    No, to by bylo na tyle (chyba). Pozdrawiam.

  2. A trojanow na Maka nie ma… bo jabluszko zajmuje tak mala czesc rynku (>1%) ze nawet jakby napisac superwirusa ktory zainfekuje WSZYSTKIE ich kompy, byloby to mniej kompow niz przecietny wirus na PCcie ktory zainfekuje niewielki procent (1%? heh) systemow, nie dlatego ze pisac wirusow na Maka sie nie da.

  3. Odnosnie OS X – to przerobiony piecowy system FreeBSD. A Vista, mimo ze badziewie jakich malo (jak na razie), nie zzynala z Maka tylko z Gnome’a. To ze Windows 1.0 zostal zerzniety z jabluszka nie znaczy ze dalej nic nie robili tylko kopiowali.

    Rog ma racje (swoja droga Vista bedzie sensowna dopiero po pierwszym serwis packu, ktorego ogloszono juz w dniu premiery – sic!), ale niezupelnie. Profesjonalisci nie uzywaja Makow dlatego ze ich nie stac – pracuje sobie wesolo poza Polska w firmie robiacej gry. Nasi graficy kreuja takie cuda ze glowa mala… I uzywaja pecetow. Nasi muzycy? To samo. A firma bogata, nie powiem. Argument pani RedDragon jest null and void.

  4. A moim skromnym zdaniem Maki to obiekt uwielbienia pseudoartystow i ludzi o zapedach elitystycznych, ceniacych w komputerach nie skutecznosc dzialania i uzytecznosc, a to czy komputerek ladnie wyglada jak znajomi przyjda. Dno i siedem metrow mulu. Jabluszko nie zastapi peceta – ba, z nowymi procesorami intela pozwalajacymi na instalacje na nich windowsa, zaczelo peceta udawac (tak, teraz na Makach moze byc windows). A ladne laptopy pecetowe tez mozna dostac.

    Ja wiem ze bedzie to brutalne, ale ludzie kupujacy Maca sa nie lepsi niz ludzie ktorzy kupuja iPody (ta sama firma, nie?) gdy jest tyle lepszych/tanszych odtwarzaczy mp3 tylko dlatego ze pokazanie sie w bialych sluchaweczkach jest trendy.

  5. Z reszta co tu duzo mowic: przed chwila znalazlam w skrzynce mailowej trojana – nie mogl sie zainstalowac, biedaczek 😉

  6. no ja też dwu platformowa jestem – w pracy PC,w domu masa maców…

    i po 1. na macbooku mozesz miec winde, jak chcesz. sa z ery macow z prockiem intela, wiec na tych wszystkich nowszych mozesz już mieć WSZYSTKIE pecetowe programy.

    i tak – uwazam, że OS X jest o niebo lepsiejszy od windowsa.. wszystko jest.. intuicyjne – jak pisalas 😉 no i jest bajeczny.,…. marzy mi sie jeszzce taki stary modelik stojacy w muzeum sztuki 😉 qube.. ale musi miec jeszcze odpowiedni macowy monitorek…

    torba.. ehhhh…. nawet w naszych sklepach applowskich nie ma na tyle ladnych bym chciala i musiala je miec… wymarzylam sobie piekna biala do mojego 12 calowego iboczka. niestety.. pech – bo tych komputerow juz nie produkuja, wiec i toreb takich nie ma :/

    tak wiec – krotko – rozumiem twoja milosc 😉

  7. oł, torbą to takie cudeńko radzę maskować, bo mogą porywacze torebek wyrwać. i będzie ból.

    PS wszystko, co związane z jabłkiem jest najwyższej klasy.

  8. uzywam Mac’kow od szesciu lat i mysle, ze juz nie wroce do PC’etow;
    Mac’ki sa nie tylko piekne, ale takze odporne na wszelkie ataki wirusow;
    potwierdzam tez, ze faktycznie wszystkie programy na Mac’ku sa latwe w obsludze i mozna ich uzywac intuicyjnie

    co do Visty to zainteresowanym polecam artykul kumpla: http://tadhg.com/wp/2007/04/24/windows-future/

  9. Rog: nie miejsce tu i czas wdawac sie w szczegolowe opisy. Dalam zadanie, bo to sytuacja podobna jak z porownywaniem samochodow: mozesz napisac duzy artykul na temat roznic w budowie silnika, konstrukcji etc. mercedesa i fiata, a i tak nic nie zastapi przejazdzki (jako kierowca) Uno a potem a potem mercem SLK. No sorry.

    Mnie osobiscie najbardziej odrzuca od windy sposob konfigurowania czegokolwiek i zmian w systemie oraz low security. Z makowkami przynajmniej nie musze sie martwic czy mi sie codziennie tona jakichs wirusow i trojanow nie przyplacze z kazdym mailem i plikiem zgranym na dysk. Poza tym brak shella w windzie jest wkurwiajacy niemozebnie.

  10. A myslałam,ze Kuropatwo ma dyskompię po tacie, bo wciąz jeszcze nie uzywa nowego sprzęta, a to jednak no nie w kij pierdział

  11. Torba na cacy jabluszko?
    Tylko Crumpler!
    Australijski- smietanka! A strony internetowej to im chyba mozna tylko pozazdroscic 🙂

  12. RedDragon: Kolejne nie do konca słuszne stwierdzenie. Naprawdę można posądzić kogoś o brak profesjonalizmy, bo pracuje na WINDOWSIE? 🙂 Zyjemy w polsce, a nie kazdy profesjonalista (niestety) zarabia kokosy.

    Nina: Nie sprawdzę bo nie mam jak 🙂 Moze zamiast zadawać zadania, po prostu powiedz na czym polega ta różnica 🙂 Ja się chetnie dowiem.

  13. aaaa! ja też go chcę!
    marzę o nim od 2 lat już odkąd w drodze do uczelni zobaczyłam go na wystawie i stanęłam jak wryta..
    taki piękny…

  14. Jestem dwuplatformowy od lat i daleko mi do stwierdzen typy Mac -cacy, PC-buu. Lata temu byla dramatyczna roznica na korzysc jablek, teraz juz tak nie jest. Estetyka rzecz istotna ale czy ja wiem, czy naprawde lepiej wbijac gwozdzie dizajnerskim mlotkiem? Bo zla baletnica ani na Macu ani na Piecu nie zrobi niczego dobrego. No i poza wszystkim, to pozdrowienia dla tych 3% swiatowych profesjonalistow, bo tyle w porywach do 5% jest juzerow makowek w kosmosie (wliczajac dzieci) 🙂

  15. Rzeczywiscie „szanujacy” jest w tym przypadku przymiotnikiem niefortunnym. Chodzilo o profesjonalistow dysponujacych odpowiednia wiedza, ktorzy komputera uzywaja do pracy.

  16. Baska: jestem posiadaczka Mac G4 (stacjonarny i laptop) od 4 i 2 lat.
    Fajne sa, aczkolwiek niektore rzeczy doprowadzaja mnie do pasji.
    Jakbys miala jakies problema z, to wal smialo do mnie 🙂

    Odnosnie Visty: zerzneli GUI od MAC OS X rzecz jasna, problem jednak visty polega na tym, ze zeby _jako tako_ dziala to potrzebuje 2GB RAM… a zeby przyzwoicie dzialala to najlepiej 3GB i jeszcze z 10 serwis pakow.

    Rog: co do uzywania programow graficznych na makowce versus wingrozie: dobrze robi cwiczenie takie: wykonaj ten sam projekt na szopie i illustratorze na makowce a potem zrob to samo przy uzyciu tych samych programow na windows. Ja przechodzilam to cwiczenie biegajac na zajecia z grafiki komputerowej w collegu gdzie robilam na windzie, a w domu mialam dwie makowki.
    Ile sie oklelam i ile nerwow winda mi napsula to historia.
    Dobrze, ze w pracy uzywam TYLKO Offica i przegladarki oraz aplikacji komercyjnych do baz danych Oracla, bo inaczej bym zeszla na apopleksje, ani chybi.

  17. O jezu jak mnie wkurzaja tacy ludzie „O JEZUUUUS ja nie wiem jak mozna windowsa uzywac BOOOOOZEEE kazdy szanujacy sie stylista/artysta/gwiazda filmowa/milioner uzywa MACA” lub „FEEEEEEEE ten windows to SYYYFF psuje sie na kazdym kroku a fuj”.

    A to o szanujacych sie artystach to mnie rozbiło lekko na kawaleczki. Uzywajacy WINDOWSA artysci maja przetluszczajace sie wlosy, pierdzą w towarzystwie i ogolnie sie NIE SZANUJĄ 🙂

    Kurde, ja nie wiem, troche pokory albo przynajmniej zrozumienia!
    Sorry ze sie pluje, ale to tak jakby posiadacz zajebistego samochodu przejechal tuż obok posiadacza troche gorszego i celowo ochlapal go blotem i wystraszyl trąbiac 🙂

    OGOLNIE komputery to zlo i kiedys przejmą wladzę nad ludzmi 😛

  18. Ach… ostatnio zauroczył mnie taki jeden… te kabelki na magnesik 😉
    ale tymczasem pewnie i tak zostane przy moim IBMku (przywiązana jestem)

  19. Od 13 lat uzywam komputerow Apple’a, mialam wiele modeli (obecnie iMaca G5) i za nic nie zamienilabym go na normalnego Pc. Poza tym, ze jest designerskim cudem to jest takze niezawodny (1, slownie: jedna, awaria systemu spotkala mnie przez 13 lat – ktory uzytkownik MS windows sie tym pochwali?).

    To ze vista ma obecnie podobny wyglad i funkcje jest efektem ciaglego kopiowania przez microsoft produktow Apple (a jezeli ktos w to neguje okazuje tym samym kompletny brak wiedzy na temat historii komputerow w ogole).
    Poza tym porownywanie funkcjonowania Maca do funkcjonowania iPoda to jak porownywanie pralki i miksera tej samej firmy – coz to za dziwna przeslanka??

    No i kwestia grafiki komputerowej – w USA szanujacy sie specjalista w tej dziedzinie pracuje przede wszystkim na Macu.

    Od czego zaczac? To zalezy do czego chce sie go uzywac 🙂

  20. Vista bedzie znosna dopiero za pol roku, jak stanie sie kompatybilna z wiekszoscia oprogramowania i jak wydadzą dziesiątą z rzędu poprawkę i aktualizację 🙂
    Ale fakt faktem, wyglada IMPONUJĄCO ładnie 🙂

  21. To znaczy ze WVista malpuja z Maca 🙂 bo tu tez mam te wszystkie programy plus jeszcze do nagrywania wlasnej muzyki – garage band – i cholera wie co jeszcze, bo mam go og wczoraj i nie otworzylam nawet polowy. Plus zupelnie gratis, jest piekny.
    Piekny jak Kicia.

  22. baska, windows vista robi to samo i rowniez robi wszystko sam. tylko ikonki sie przeciaga 😉

    dodatkowo ma film makera, dvd makera i poki co wspolgral z kazdym urzadzeniem, ktore do niego podlaczylam (choc nie podlaczalam jeszcze ekspresu do kawy, wiec nie wiem)

    niepotrzebne sa zadne dodatkowe oprogramowania i software’y.
    🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*