A CO, JEŚLI

Drogi Mikołaju! Powiedz mi, proszę, what if I DON’T DREAM ABOUT THE WHITE CHRISTMAS, a?… Bo nie lubie! I wiem, ze takich jak ja jest jeszcze pare sztuk (np. Leon) i wszyscy byliśmy GRZECZNI? I ZASLUZYLISMY sobie, żeby nasze zyczenia się spelnily? I NIE ZYCZYMY SOBIE bialego gowna zalegajacego na podworku w swieta, ani w ogole KIEDYKOLWIEK? NO?

A w M&M w Lodzi można kupic za 10 pln (SŁOWNIE DZIESIEC, PRZYSIEGAM) „Ukryte pragnienia” Bertolucciego. Jak Boga kocham. Dziesiec zybli za jeden z najpiekniejszych filmow swiata.

Czuje się, jakbym miala na szyi nie glowe, a wiadro z mokrym cementem.

7 Replies to “A CO, JEŚLI”

  1. Proponuje nie marudzić, tylko sie spiąć, zawziąść w sobie, zacisnąc żeby, kupić przenty, ucieszyc sie ze skarpetek i obudzić z ulgą 27 grudnia.
    A prawdziwa trauma świąteczna to sie dopiero zaczyna, jak sie musi spędzac wigilię u teściów, co sie za nimi nie przepada.

  2. ja normalnie nie poznaję tego świata… Baśka, od zawsze nogi się pakuje w wiadro z betonem, NOGI!
    tak czy inaczej na wszelki wypadek unikaj mostów. mogą Cię później nie wyłowić nawet przy okazji tej chorobliwej nagonki na karpia…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*