ŚRUBKI

Wczoraj: wyjatkowo DŁUGI dzien i pracowity, powrot do domu – pozno, w dodatku z bolacymi plecami, jedno marzenie: wczolgac się pod prysznic i do lozka, spac.

– Kochanie – oznajmia N. glosem DRAMATYCZNYM, jak Helena Modrzejewska – nie mam na jutro koszuli, a musze mieć bardzo uroczystą.

Jezu. Dopelzlam do lazienki, wrzucilismy do pralki troche bialego, zapuscilam pralke. Na trojce, szejm on mi, powinnam była wlaczyc piatke, ale zmeczona bylam jak zaprzeg psow husky po zdobyciu bieguna.

Pierwsza godzina: pralka bulgocze, ja wisze w fotelu nad „Przejsciem” i katem oka ogladam „Przyjaciol” (ach, uwielbiam ten kawalek jak Emily wyskakuje Rossowi z lozka i ma takie TŁUSTE UDA – huuuuuu hu hu).

Druga godzina: pralka łomocze, ja wisze nad ksiazka, doznaje wizji religijnych, kregoslup mi się rozmnaza przez podział, plecy wyją glosniej od pralki.

Trzecia godzina: cholerna pralka wreszcie STAJE. Wieszamy. Wieszamy. Wiesza… Przy przedostatniej koszuli N. wykrzykuje radosnie:

– WIESZ, co?

(Nagle mam bardzo, bardzo dziwne przeczucie, ze WOLAŁABYM NIE WIEDZIEC – ale i tak mowi).

– WLASNIE mi się przypomnialo, ze MAM JESZCZE JEDNA KOSZULE! Biała! Na jutro! Widzisz? Uffff – dobrze ze mi się przypomnialo – W OSTATNIEJ CHWILI!…

Drogi Pamietniku.
Nie – nie zabilam go. To mezczyzna mojego zycia. Moja druga połówka chleba.

Nie zabilam go, po prostu NIE MIALAM SILY.

PS. Tak, Haniu – ONI CZCZĄ ŚRUBKI. Dzis rano kazal mi liczyc srubki w stole kuchennym i oznajmil, ze „swiat srubką stoi” i ze bez srubek daleko bysmy – jako cywilizacja – nie zaszli. Ale wiesz – zawsze możemy zalozyc lesbijską komune. To tez jest jakies wyjscie.

0 Replies to “ŚRUBKI”

  1. Z tą komuną lesbijską to nie taki gupi pomysł. Mogłybyśmy robić tournee i pobierać wysokie opłaty za występy.
    Wiesz, za możliwość obejrzenia dwóch lesbijek razem faceci są w stanie dać bardzo dużo. Zwłaszcza NIEKTÓRZY.

  2. no ni ewiem
    oni są zdobywcami swiata
    odkrywcami
    wiecznymi wojownikami
    z definicji (bo nie sprawdzałam osobiście) mają większy mózg
    a głupia pralka jest dla nich……..
    jakby rzec
    nie urażając……wiecie drogie panie o co mi chodzi……prawda?

  3. wczoraj wieczorem:
    „kochanie klade ci do torby schemat przylaczen elektrycznych”
    „Dobrze kochanie”

    Dzis rano telefon:
    „Gdzie do cholery sa te przylacza???”

  4. Fuckity fuck ! To jest SPISEK ! u mnie też wczoraj Wielkie Pranie. Dwie Pralki, czarna i biała, na dziś. a dzis rano , że to nie na dziś wcale. że to POMYŁKA.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*