TYLE SŁONI I JEDEN PIJANY KOGUT

Absolutny przebój: wczorajszy reportaż w Trojce o kogucie – pijaku. Cos niesamowitego, jak powiedzialby N. Kogut czatuje pod sklepem na miejscowych pijaczkow, dziobie ich w noge, żeby zwrocic na siebie uwage i pije z nimi wino, nalewane do kapsla. A pozniej wraca urżnięty do domu, wlokąc za sobą skrzydła. Nierzadko zdarza mu się zlegnąć pod krzakiem, ale miejscowi wiedzą, kto on jest, i nie ruszą drania. Do dzis mnie boli brzuch ze smiechu.

Pozniej nie było mi już tak do smiechu, bo ogladalismy wypozyczony ARCYDZIEŁ „Pocalunek smoka”. Wszystko przez to, ze jako reżyser podpisal się Luc Besson. Przez pierwsze 20 minut niecierpliwie czekalam na objawienie, who is the bad guy, bo to nie wynikalo wprost – niestety, okazalo się, ze mój ulubieniec Tcheky Karyo. A szkoda, bo mi osobiscie podoba się on bardzo. Przez reszte filmu jeden nieduzy Chinczyk strasznie wszystkich naparzał i kłuł szpilkami, w miedzyczasie zszywajac swe rany igla i nitka na okretke. Na koniec, jak już rozwalil wszystkich SKO RUM PO WA NYCH (oczywiście, no jakzeby inaczej!) PO LI CJAN TOW w Paryzu, to wbil Tcheky jedna szpilke w szyje, od czego Tcheky ZMARL w meczarniach, a nieduzy Chinczyk – nie, pomimo, ze to on miał przestrzelone na wylot pluco. Dorzucam do tego gratis jedna nawrocona prostytutke, żeby obraz był pelen.

No panie Besson, naprawde…

No dobrze, a teraz do pracy ze spiewem na ustach:

Tyle słoni w całym miescie,
Nie widziales tego jeszcze – popatrz, o popatrz!
Spacerują ulicami,
Obejmuja się trąbami – popatrz, o popatrz!…

0 Replies to “TYLE SŁONI I JEDEN PIJANY KOGUT”

  1. e tam. według mnie to pisanie o zwierzętach bierze się z jednego. i to, ni mniej, ni więcej, tylko z frustracji. i to, jakże by inaczej, ten teges, sexualnej.

    ale nie bójcie się. jako specjalista od tego typu dewiacji obiecuję pomóc.

  2. Prosze sobie wybrac odpowiedz na swoja miare:

    1. BO TAK !!!!!!!!!
    2. To moj blog i jak ci sie nie podoba O ZWIERZETACH to SPADAJ!
    3. Bo ja po prostu lubie zwierzeta. Sa ciekawsze niz niejeden czlowiek.
    4. Czy moge poprosic inny zestaw pytan?
    5. To zwykly zbieg okolicznosci.

  3. a jeden Hindus mi opowiadal, ze znal slonia pijaka:)
    to znaczy byl wlasciciel pijak i slon odpowiednio tez. Rano, idac do pracy, zatrzymywali sie przed knajpa i pan i slon obalali po jednym, chyba piwie.
    Pewnego razu gosc nie chcial pic i nie zatrzymal sie przy knajpie.
    A slon – sie wurzyl i go zrzucil. I koles chcac nie chcac musial kupic sloniowi napoj wyskokowy:)

    co tez nalog robi z…. ze slonia;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*