JAK BARDZO SIĘ MYLILAM W KWESTII ARBUZA

Drogie Panie!
Przepraszam za wprowadzenie w blad.
Niestety, „Arbuz” należy do kategorii „dobrze żarło i zdechło”.

Niech mi będzie wolno powiedziec tylko tyle, ze:
– glowna bohaterka chudnie i wylaszcza się w ciagu kilku dni
– podrywa faceta, który wyglada jak wysportowany efeb i jest inteligentny, odpowiedzialny, z poczuciem humoru i 5 lat od niej mlodszy
– wspomniany facet leci na porzucona mezatke z malenkim dzieckiem, chociaz ma do dyspozycji stada drapieznych 17-latek, otaczajacych go zwartym tlumem
– jest swietny w lozku i – co kladzie cala, absolutnie cala fabule – ma wiekszego niż maz – drań

Sypie glowe popiolem. Od dzis zabieram się za przewodniki po Wielkiej Brytanii.

0 Replies to “JAK BARDZO SIĘ MYLILAM W KWESTII ARBUZA”

  1. Ja ci, kabebe, odpowiem – ale dopiero jak potwierdzisz, ze NAPRAWDE TEGO CHCESZ
    wiec jesli nie chcesz tego NAPRAWDE
    to nie prowokuj bo JA CI ODPOWIEM!

  2. Ksiażkę przeczytaniu zwykle pożyczam komuś i zapominam komu, następnie pożyczam coś nowego od kogoś i zapominam od kogo i constans mniej wiecej wychodzi.

  3. Z ta biblioteka, to trzeba uwazac. Ja nie uwazalam i tak sie niepostrzezenie i cichcem zaposcila, ze obrocic sie juz nie mam jak, nawet w lodowce juz jest biblioteka.

  4. ja moge, moge?

    Pepsee bo jakby nie byla bajka, to by mial mniejszego, dziecko z autystyczna, cycata siedemnastolatka i wyrok w zawieszeniu za jazde po pijaku. a ona by nie schudla wcale tylko wpadla w alkoholizm razem z wymarzencem oraz siostra hippiska, jasne?

    Barbarella „Ulice Marzycieli” polecam:)

  5. „Upadek człowieka pod dworcem centralnym” Pilcha proponuje zamiast bajek. No spadłam wczoraj z kibelka po końskiej dawce jego felietonów.
    Ale pewnie czytałaś.

  6. W części 2 zostawia podstarzałą matkę z już dwojgiem dzieci i wraca do 17-latek.

    Nie ma nic przyjemniejszego. niż 30-ka gdy ma się 20 lat i 20-ka, gdy się ma więcej niż 30 lat.

    A wg Woody’ego Allena zawsze najlepiej sprawdza się 12-letnia blondyneczka. Nie wiem, nie sprawdzałem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*