BARDZO POUCZAJACA PRZYPOWIASTKA

Nie rusz, Andziu, tego kwiatka
Róza kole – rzekla matka.
Andzia mamy nie sluchala,
Znalazla sobie faceta, uparla się jak osiol, wyszla za niego za maz i co? Roztyla się, zapuscila, stracila tzw. szerokie horyzonty, wszystko jej się kojarzy z zupa jarzynowa, swojego meza poznaje po brudnych skarpetkach i „Przegladzie sportowym” wystajacym z kieszeni, o wakacjach nie ma co marzyc, bo trzeba oplacic dzieciom komitet rodzicielski, co najwyzej Sylwester w pobliskiej remizie… I po co mi to było – zastanawia się, zakrecajac wieczorem wlosy na plastikowe lokowki i mieszajac w garnku z flakami, bo przyjezdza tesciowa. Reasumujac – WYSZLA ZA MAZ I GORZKO TEGO ŻAŁOWAŁA!

Tak to się pocieszam, JAKO PANIENKA ciagle jeszcze.

0 Replies to “BARDZO POUCZAJACA PRZYPOWIASTKA”

  1. Jaj ja bym taka zdesperowana byla to bym do Las Veras wyjechala. I bym sie spiwszy wymalowala flamastrem i tak wziela slub w white chapell.

    Jest jeden maly kniff (a wlasciwie dwa):
    jak namowic odpowiedniego na Vegas??
    i – po pijaku mozna tez na jakiego pierwszego-lepszego trafic:)

  2. ja FLAKÓW nie mieszam, loków NIE kręce to w takim razie co ja popełniłam jak nie małżeństwo? to jakieś oszustfo jest krótko mówiąc niby kawałek metalu na palcu jest? jest, niby papier urzędowy jest? jest Prywatny mąż w moim łóżku śpi? śpi no to co do cholery gdzie te FLAKI PULPETY i LOKÓWKI? czuje się oszukana 🙂

  3. jak dorzucisz pulpety to bynajmniej liryczna nie bedziesz….ale z drugiej strony claudio coś o winie i bazyli wspominał w temacie więc może coś innego mieszać niż flaki….hę?

  4. To byly TEORETYCZNE FLAKI – flaki, mieszane przez TE DRUGA, ktora zaznala szczescia malzenskiego.
    Maja one za zadanie maksymalnie obrzydzic Autorce pozostawanie w zwiazkach formalnych.
    Bo ja jestem ten podmiot liryczny, ktory za maz nie wyszedl i flakow nie miesza.

    Jak sie PT Czytelnicy UPIERAJĄ, moge dorzucic pulpety!

  5. a te flaki to z pulpetami czy bez, bo ja preferuję bez a claudio mówi ze być nie może……ale to zalezy od szrokości…geograficznej chyba…..

  6. pocieszj sie , pocieszaj
    czy juz masz za soba panike piatego roku?
    i dalej nie chce mi sie pisac
    a mily byc jakiec pompatyczne bzdury
    :]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*