O TELEFONACH I GUMCE

 

Oczywiście jak czekam na telefon od N., zagraniczny i spoza cywilizacji, to naturalnie zadzwoni moja ciotka – czy widziałam Beatę Szydło w kolejce po mięso. I będzie pitolić pół godziny. Jeśli chodzi o dzwonienie w najmniej sprzyjającym momencie – moja ciotka jest w tym BEZKONKURENCYJNA. Ma tę moc. Nie ma od niej nikogo lepszego. Już nie wspominam o oczywistościach w stylu – wkładam głowę pod kran – telefon, bo to jest takie banalne. Albo wysiadam z samochodu  obładowana i mam torby z zakupami we wszystkich trzech rękach i na głowie. Raz zadzwoniła DOKŁADNIE w tej samej sekundzie, w której wbiłam Szczypawce w kark igłę zastrzyku z antybiotykiem. Ale np. telefon o 21.47 – momentalnie drętwieję, bo telefony o tej godzinie to raczej nic dobrego (chociaż najgorszy telefon w moim życiu zadzwonił kilka minut przed szóstą rano). Odbieram drżąc – a ona, czy powinna wyjąć z zupy mięso, bo raz jak zostawiła na noc to chyba nie była dobra następnego dnia, jakie mam zdanie na ten temat?…

Tej zupy jej długo nie zapomnę (bo ja ogólnie jestem pamiętliwom sukom, może się o tym wypowiedzieć kolega ze szkoły R.B., któremu pożyczyłam gumkę do ścierania w klasie II podstawówki, a on mi ją pomazał długopisem i DO KOŃCA NASZYCH DNI W SYSTEMIE EDUKACJI – czyli do matury – już mu nic więcej nie pożyczyłam z przyborów szkolnych, wypominając gumkę) (i bardzo żałowałam, że nie było go na 20-leciu matury, bo chciałam mu przypomnieć o tej gumce).

Odważyłam się w końcu na drugi sezon Manhattanu. Frank żyje! Popłakałam się. Mogę oglądać dalej.

29 Replies to “O TELEFONACH I GUMCE”

  1. Jedyny sposób na zdrowe odchudzanie i długotrwałe wyniki jest zmiana nawyków żywieniowych. Po co całe życie się odchudzać, to jest bardzo męczące dla naszego organizmu.
    Ja już z tym nie mam problemu, zmieniłam nawyki żywieniowe, ale pomógł mi w tym polecając mi świetny program konsultant Wellness(idealnafigura.com/gberes), schudłam zdrowo, bezpiecznie, co najważniejsze utrzymuje już ponad rok świetną figurę.Każdej to polecam

  2. ale cioteczka 🙂
    Gdy mieszkałam w Sydney, Australijczycy na takie dzwonienie mówili
    „telefon po 21.00 – to na pewno Polacy”
    Jak widać znani jesteśmy również z dziwnych godzin dzwonienia.

    Ale mimo wszystko warto mieć ciocię, która dzwoni często.
    Jak jej zabraknie to zapewniam że odczujesz pustkę.

    Pozdrawiam i zapraszam na smaczny koktajl z antyoksydantami.
    Odstresuje, uodporni i odchudzi.
    Takie 3 w 1 a do tego zdrowy i łatwy do zrobienia w domu
    http://odchudzaniejestproste.pl/koktajle-ulatwiajace-odchudzanie-koktajl-z-antyoksydantami/

  3. ale cioteczka 🙂
    Gdy mieszkałam w Sydney, Australijczycy mówili
    „telefon po 21.00 – to na pewno Polacy”
    Jak widać znani jesteśmy również z dziwnych godzin dzwonienia.

    Ale mimo wszystko warto mieć ciocię, która dzwoni często.
    Jak jej zabraknie to zapewniam że odczujesz pustkę.

    Pozdrawiam i zapraszam na smaczny koktajl z antyoksydantami.
    Odstresuje, uodporni i odchudzi.
    Takie 3 w 1 a do tego zdrowy i łatwy do zrobienia w domu
    http://odchudzaniejestproste.pl/koktajle-ulatwiajace-odchudzanie-koktajl-z-antyoksydantami/

  4. Mieliśmy kiedyś taką ciotkę, która idealnie celowała w świniobicie. Ojciec dwoił się i troił, wymyślał jakieś najróżniejsze pory, ale zawsze było tak, że rozprawiali mięcho a w tym czasie pks zatrzymywał się pod domem i wysiadała ciotka ;] Biorąc pod uwagę to, że świniobicie było jakieś 2x w roku to było nie lada osiągnięcie. Rachunek prawdopodobieństwa mógł sobie walnąć w łeb siekierą.

  5. Moja mama w 90% przypadków dzwoni kiedy jestem w łazience.
    W wannie, albo na sedesie. Oczywiście z dwójką.
    I jeśli nie odbieram to dzwoni i dzwoni. Do skutku.
    Noszę ze sobą do łazienki telefon, to trochę pomaga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*