O SEPSIE I SYFONIE

 

Okazało się, że pół paczki krewetkowych chipsów wieczorem plus wędzona ryba plus „Dochodzenie” równa się niespanie do czwartej rano. Najpierw musiałam, MUSIAŁAM SKOŃCZYĆ KSIĄŻKĘ (normalnie bym nie wzięła do ręki, bo to na podstawie serialu, ale Change napisał, że bardzo dobra i miał rację), a później miałam krewetkowo – rybną sepsę. Nic nie widzę na oczy, a N. sobie gwizdnął w delegację i dał mi ZADANIE NA DZIŚ – wybrać kolor na ściany do biura. Z próbnika, w którym na oko jest tych kolorów tak z pół miliona. Mogę wybrać, czemu nie, ja nigdy nie miałam problemów z podejmowaniem decyzji, tylko żeby później nie było pretensji, że mamy przytulnie jak w prosektorium. A mój gabinecik sobie strzelę w na przykład bordeaux (i przy pierwszym PMS-ie popełnię samobójstwo rozszerzone na przechodniów i okoliczne koty).

(Bardzo ładne kolory i nazwy farb są w najnowszej książce Marian Keyes – kolejny tom przygód sióstr Walsh. Farby nazywają się „Holy Basil”, a kolory mają takie nazwy, jak Rana, Gangrena, Agonia, Martwy Wieloryb, Cicha Desperacja albo Gnicie. Takie kolory to ja rozumiem).

A żeby moje życie nie stało w miejscu, to kupuję syfon do bitej śmietany. Będzie się działo!…

 

PS. Mam drugi tom „Dochodzenia”, ale resztę krewetkowych prażynek jednak wywaliłam.

0 Replies to “O SEPSIE I SYFONIE”

  1. tak się ucieszyłam, że coś smakowitego do czytania polecasz, a tu się okazuje, że ten serial od ‚Dochodzenia’ to właśnie wczoraj skończyłam oglądać (i pół nocy mi się śnił). I co, pewnie już nie warto? Chlip.

  2. ja mam sypialnie pół na pół w kolorach: burza piaskowa i jesienna mgła (dekoral akrylit w)…wychodzą jeszcze delikatniejsze niz na obrazkach..tak jakby do kubka mleka kapnąć 1 kropelkę kawy lub pół borówki i pół maliny..mocno rozbielone, jasne, ..troszkę melancholijne..ale nie męczą po czasie…myślałam, ze będą bardzej konkretne ale wyszło lepiej niż sądziłam…takie ledwo muśnięte kolorem…

  3. STOP!
    uprasza się o nie podawanie więcej tytułów książek!
    tytułów filmów, brońpanieboże seriali!
    w moim wieku sen jest absolutnie niezbędny do ludzkiego wyglądu!
    zlitujcie się pliiiiiizzzz!

  4. Kolor wybierz jaki wolisz, ale najlepszy zawsze jest biały ze wszystkim się zgadza i komponuję. Zawsze ten kolor wybieram wraz z dodatkami jakiś mebli zawsze się wszystko pięknie komponuje, gorzej jak masz dziecko to już nie jest tak fantastycznie.

    • Dokladnie, u mnie tez na dluzsza mete sprawdza sie tylko i wylacznie bialy. Kazdy inny, chocby nie wiem jak sliczny na poczatku, po paru miesiacach mnie przytlacza.

  5. Tja, „Dochodzenie” suuuuper, dwa dni czytałam I tom, nie spałam, czytałam, bo też musiałam skończyć, a teraz czekam na drugi, bo bratowa czyta ;). Pozdro 🙂

    • A, no w sumie powinnam ostrzec, że film dość obrzydliwy. Przepraszam ludzi z co wrażliwszymi żołądkami, jeśli zdążyli obejrzeć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*