O PIECU I DZWONIENIU WE ŁBIE


Zepsuł nam się piec. Uff, bo już się stęskniłam. Nawet nie mogę go nazwać złośliwym skurwysynem, bo się popsuł teraz, a nie zimą, kiedy było minus trzydzieści. 

Piece olejowe UWIELBIAJĄ dostarczać właścicielom rozrywki. Podgrzewa wodę do temperatury dwudziestu kilku stopni. Czyli NIE JEST LODOWATA. Wczoraj dałam radę wziąć prysznic, ale wczoraj był upał. Dziś rozważam, czy gdybym wyjęła ze zmywarki wszystkie szuflady i koszyki, to się tam zmieszczę. Ustawiłabym sobie zmywanie na +50 i jeszcze miałabym ostrzykiwanie cellulitisu z dysz gratis. 

Trudno. Kiedyś ludzie się kąpali raz w roku i jakoś żyli. 

Oraz dzwoni mi we łbie.

Dlaczego dzwoni mi we łbie, droga Gosiu?


0 Replies to “O PIECU I DZWONIENIU WE ŁBIE”

  1. Chciałabym w czwartek w trakcie ostatniego egzaminu móc dumnie powiedzieć, że coś mi dzwoni we łbie. A nie zapowiada się. Boże, co ja najlepszego robię ze swoim życiem.

  2. to ja chłopakom prekognicę WIELKĄ KARIERĘ w zawodzie handlowca. Mają do tego talent i jak widać doświadczenie. W każdym razie niektórzy!

    No bo chyba kurde nie stracili umiejętności z dnia na dzień, nie napili się przed meczem z Czechami ze szklanki Zimocha czy coś tam! Szlag by to…

  3. Która, czyli ja widziała „Red”. Istotnie to jedna z bardziej zabawnych sensacji, z „twardym” Bruce’em na dodatek, który akurat w tym filmie jest wyjątkowo miękki i przytulasty. A to jego spojrzenie, mmmmmm… A u Ciebie, Barb, oprócz latającego oka od dziś wielbić będę także dzwonienie we łbie. Świetne teksty w obu tych stanach Ci wychodzą 😉

  4. Ciesz się, kobieto, że piec się zepsuł. U mnie dwa tygodnie temu piec gazowy, świeżo po gwarancyjnym przeglądzie, się zapalił! Zimno było, podgrzać chcieliśmy. Skończyło się na wizycie dwóch aut strażackich! A smrodu (pardą ;-)do dziś nie mogę wywietrzyć.
    W jednym się zgadzam, dobrze, że podobno lato idzie 🙂

  5. Ja to wiem tylko że kocury dzwonią,lub nie:-))))))znaczy dzwoni kocur,nie dzwoni wałach:-)Jak mi się kurwa nic nie chce!!!!!!!!!!!!(pardą za wyrazy)Widziała która film „Red”? obśmiałam się jak norka.Super obsada.

  6. W publicznej pracował facet, który się mył na ruski rok i wszyscy jakoś pracowali 🙂 Może im zostało, bo burdel dostarczany przez tę telewizję przestał z czasem już zaskakiować. Nawet też nie irytuje :p

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*