O NOWYM FORUM DO POCZYTANIA


Nierówna walka człowieka ze stadem łabędzi przechodzi powoli
do zbioru rodzinnych anegdot. Mam nadzieje, że wyczerpałam statystyczny
przydział łabędzia na obywatela i zamykam ten rozdział mojego życia na głucho.

W bilansie komunii nie uwzględniłam piętek oskrobanych do
kości, jako ze mój mąż wyprowadził mnie na spacerek z ul. Skałecznej na Rynek (miejscowość
dla ułatwienia podam – Kraków), tam zjadłam jajko po wiedeńsku w Europejskiej i
odbyliśmy podróż odwrotną. Moje „wygodne balerinki” okazały się potworami,
żywiącymi się ludzkim mięsem i mam teraz na obu stopach mięsnego jeża.

Oglądam „Fringe” i popiskuję z zachwytu. Już pierwsze
odcinki były bardzo w moim klimacie, a poziom gwałtownie wzrósł bodaj od
odcinka z psychotropami z żab. Teraz z ludzi wychodzą olbrzymie ślimaki, które
szalony naukowiec skrapia LSD (ale on wszystko skrapia LSD, najchętniej siebie
samego), a ostatnio pan w toalecie w samolocie zamienił się w gigantycznego
jeżozwierza. Naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Kończę pierwszy sezon i
tak kręcą bohaterami, że NADAL nie wiem, kto jest bed gajem. Bardzo fajny
serial, bo mnie w ogóle nie kręci obyczaj niestety (no… chyba tylko taki jak np.
„Nurse Jackie” – dlaczego Coop chce wychowywać dziecko O’Hary? Czy ja coś
przeoczyłam?… O’Hara z Coopem? NIEEEEEEEEE!…).

Aha, no i znalazłam nowe forum. Nie wiem, czy będzie równie
wspaniałe, jak „Faceci z Egiptu”, ale zapowiada się miło. Forum „Kochanki” na
gazecie. Oooooo. One, wiecie, „dotykają nieba”. Już ja bym je dotknęła, jedną z
drugą, dobrze rozgrzanym pogrzebaczem.


PS. Czytam to forum i własnie dostałam dzikiego napadu śmiechu, bo ktos napisał "obietnice bez pokrycia", co mi się WIADOMO jak skojarzyło w tym radosnym kontekście.

 


42 Replies to “O NOWYM FORUM DO POCZYTANIA”

  1. Ja sie smieje do lez, a trzeba pracowac! I jestem dopiero na 2012, a mamy juz 2015, czym grozi dalsza lektura?? aaa, nie mogeee. I komentatorki stale, pozdrowienia:)

  2. hehehe:)) a co te biedne, głupiutkie kochanki winne? to nie one nam przysięgały, więc pogrzebacz tu i ówdzie to raczej tym panom niewiernym..
    zaś balerinki-nie mieszajmy ich z błotem tak od razu:) zakupiłam na spartoo 4 pary melissek bo zajeboska była obniżka i kocham, je kocham.. a stopy mam najwrażliwsze na świecie, mięsne jeże mi nieobce więc wiem co mówię.polecam do latanie na co dzień, z pełną odpowiedzialnością:)

  3. Weźcie no! zakrzyczały biedne dziewczyńsko i zaraz będą narzekać że się za szybko skończyło a kto wie kiedy sie taka okazja powtórzy….
    Barb lowju, ponawiam propozycję rozchodzenia dla Ciebie wszystkich butów /z wiernopoddańczej miłości ofkorz.

  4. a) Bierna agresja to nie jest tłumienie emocji,
    b) „Słowo oczekiwanie znaczy coś innego opinia” – no patrz, człowiek całe życie się uczy,
    c) Cytuję: „w niczyje, wyobraź sobie i tego samego oczekuje od innych”
    d) But seriously, idź.

  5. a) Bierna agresja to nie jest tłumienie emocji,
    b) „Słowo oczekiwanie znaczy coś innego opinia” – no patrz, człowiek całe życie się uczy,
    c) Cytuję: „w niczyje, wyobraź sobie i tego samego oczekuje od innych”
    d) But seriously, idź.

  6. tylko jeden przypadkowy komentator/ka? już się chciałam dorzucić do stałego linka na onecie, ale przy takim marnym odzewie – szkoda naszej kasy. lepiej idźmy się napić (przegryzając łabędzikiem) /to słowo wymyślił komputer, tom zostawiła).

  7. Ależ tu fajnie się robi … a ja nie mam czasu śledzić jak się sytuacja rozwinie…. (Żona Niczyja czymiem kciuki)
    Barabarello czy myślisz, że mogę podać łabędzie w sobotę na komunię?!!! bo juz mi się nic nie chce, ani sprzątac ani gotować itp.
    czy te łabedzie załatwią percepcję gości na tyle bym mogła nie zdązyć do fryzjera? (proszę o przepis jakby co)

  8. Spoko:-)znowu mnie głowa boli,jak sobie pomyślę,że taszczysz w brzuchu to źrebię,a tu nie ma czym oddychać,ciśnienie -500 i 35 st C o 8:30 rano,to aktualne wolę ten ból głowy:-))))))))))))))

  9. albo nie,bo słabo było:-))))))))
    Do ke:spadaj na forum gazety,my się tu lubimy całować po dupach we własnym gronie!!!!!!

  10. Ale mnie łatwo podpuścić:-)))
    Do „ke”:ja jestem kretynką?to ty blondynką(stereotyp),wiesz, co to ironia?(trudny wyraz,sprawdź definicję w słowniku).

  11. Całkowicie i nieodwołalnie popieram wniosek Kai :)))
    To, że się przy wpisie barb spłakałam to już norma, ale spazmów, jakich dostałam przy niektórych komentarzach (barb kupująca buty dla lansu!) nie da się porównać z niczym. No może tylko kac po łabędziach dorównuje im rozmiarami :DDD

    Jestem skłonna zrobić zrzutkę na opłacenie barbarelli stałego linku na Onecie.

  12. Całkowicie i nieodwołalnie popieram wniosek Kai :)))
    To, że się przy wpisie barb spłakałam to już norma, ale spazmów, jakich dostałam przy niektórych komentarzach (barb kupująca buty dla lansu!) nie da się porównać z niczym. No może tylko kac po łabędziach dorównuje im rozmiarami :DDD

    Jestem skłonna zrobić zrzutkę na opłacenie barbarelli stałego linku na Onecie.

  13. Czy da się jakoś załatwić, żeby Baśka na stałe miała miejsce na onecie? Komentarze są lepsze, niż te w forum o kochankach.
    Chętnie bym się przyłączyła do tej walki w kisielu, ale mam robotę, więc tylko wrzucę krótką wiadomość do Żony Niczyjej – moja droga, weź, nie bądź dupa, walcz! Porządna jatka wymaga zaangażowania.

  14. Jakos nei slyszalam by jakis facet obtarl sobie nogi krotkim spacerkiem czy tez dziewczyna chodzaca w butach skateowych/trekingowych. Buty trzeba dobierac pod wzgledem wygody a nie lansu/mody…

  15. Oszfak, bierną agresją byłby brak komentarza co najwyżej 🙂 To tłumienie emocji, nic innego, jak wiesz mam nadzieję. Ja emocji nie tłumię. Nie mam oczekiwań w stosunku do autorki bloga, tak jak ona nie ma oczekiwań w stosunku do kochanek, ona tylko bardzo źle im życzy.Słowo oczekiwanie znaczy coś innego opinia. Więc nie bądź takim rycerskim obrońcą i wyluzuj. A pogrzebacz zostaw w domu, tak na wszelki… 🙂

  16. A ja,kretynka,siedzę w kąciku i płaczę:-)))))Moja pierwsza kretynka w życiu….Żeby mi się teraz tylko w głowie nie przewróciło.

  17. Spokojnie, Kitty. Nie denerwuj się tak na ludzi, wszak agresja (mniemam, iż bierna również) źle świadczy o człowieku. Barbarella ma oczekiwania względem zachowania kochanek, Ty masz oczekiwania względem zachowania Barbarelli i innych, ja mam oczekiwania względem mojego kota, i co z tego, jeśli „oczekiwani” i tak przeważnie mają w dupie oczekujących. Just keep calm and idź do domu.

  18. Oszfak the Kij-W-Mrowisko, w niczyje, wyobraź sobie i tego samego oczekuje od innych. Wkurzające są durne ludziska, które leczą swoje kompleksy nagonkaną innych. Chce mieć chłop kochankę to ma, nic mi do tego. Jak im dobrze to ich sprawa , a za samopoczucie żony odpowiada mąż, nie kochanka. Tylko jakoś pogrzebacza na chłopa nie było…

  19. takie wpisy typu Żona Niczyja robią mi niedobrze na refluks, ‚lubię to’, co za kretynka. barbarello wejdź na kafeteria.pl/forum, tam znajdziesz większą ilość wypełniających ci czas tematów od ‚jak pozbyć się nałogu wyciskania pryszczy’ po ‚kochanki’ także, weszłam i padłam.

  20. Po komentarzu solitaire miałam napisać (jak w znanym dowcipie) „Zaraz się zacznie”, ale nie zdążyłam. Pozostaje mi wobec tego tylko zakończenie: „No i się k. zaczęło”.

  21. Odnośnie pogrzebacza, jesteś jedną z tych co ładują się w cudze życie i mają patent na nieomylność? Bo co Cię obchodzą czyjeś problemy, jak tak nienawidzisz innych kobiet to nie czytaj ich wypowiedzi, proste. Agrasja świadczy nienajlepiej o człowieku, wiesz?

  22. zwabił mnie tu urywek tego wpisu na onecie, cytuję „mąż wyprowadził mnie na spacerek” .. już miałam wrzucić jakiś cięty ultrafeministyczny komentarz, ale zobaczyłam, że to u barbarelli, więc już wszystko rozumiem 😉 pozdrawiam.

  23. Uważam, że w dzisiejszych czasach dotykanie kogokolwiek rozgrzanym pogrzebaczem pachnie przedwojennym sanacyjnym romansem i jest strasznie burżua!

  24. Uwaga, spamuję. Ale usprawiedliwia mnie zaprzestanie blogowania, a że i wussup.pl chyba na pewno w dotychczasa znanej formie też nie odżyje, to uprzejmie donoszę o zmiania adresu. Jedno miejsce w zupełności wystarczy – one-is-enough.com.

    Dziękuję za uwagę, komentarz można usunąć 🙂

  25. weszłam na forum i urzekł mnie wątek „mój kochanek nie żyje” i odpowiedź pana o loginie jacekcośtam „proszę napisać do mnie, pomogę”.
    oj nie wątpię 😀

  26. Pogrzebacz -słodkości! (i wspomnienie z dzieciństwa niechcący, choć w kontekście, o którym mowa, w nurt sado-maso raczej się wpisuje 🙂

  27. Temat zainteresowania Coopa dzieckiem O’Hary też mnie frapuje, ale nikt nie zeznał, kto jest ojcem.

    We Fringe’u bedgaje są rotacyjni, a pikanterii dokłada fakt, że są tam shapeshifterzy, co to mogą przybrać kształt każdego, więc ktoś, kto jest ok, może być nagle przejęty przez Zływroga. Fun!

  28. Ojeej, obietnic bez pokrycia każda kochanka powinna zdecydowanie unikać!
    A np. takie dotykanie nieba – to już zupełnie co innego :-)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*