DLACZEGO WARTO BYĆ TASIEMCEM UZBROJONYM

 

Oczywiście, ze póki co, żarówki nadal stercza na kablach. Nie ma tak dobrze, ze wychodzi się ze sklepu z upatrzonym kinkietem. Nie, nie i nie. Na kinkiet trzeba OCZEKIWAĆ. Normalnie ślęczeć przy telefonie i czekać, aż zadzwoni – jak w liceum. Zatem, żarówki stercza, a my oczekujemy, jak ten sznycel na Izaaka w „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz”.

 

Drogi pamiętniczku, dziś jest taki sam paskudny dzień jak wczoraj, wczoraj była bura szmata, ale poniedziałek to dopiero był dziwny. Najpierw mój telefon zrobił się ciepły i zdechł, a następnie ważni goście weszli nam na zakład przez okno. Balkonowe co prawda, ale okno to okno.

 

Dziś imieniny Lwa, a ja mam randkę z Excelem. Ffffffff.

 

(A odpowiedz na pytanie, w tytule postawione tak śmiało, brzmi oczywiście –na wszelki wypadek!)

0 Replies to “DLACZEGO WARTO BYĆ TASIEMCEM UZBROJONYM”

  1. Komentarz pod zeszlotygodniowym wpisem, ale juz dawno nie zagladalam(a zagladam juz troche, dekonspiracja;))ale mnie urzeklo i musialam, bo juz nikt nie pamieta o ogorkach a tu taki bum. Fajnie;)

  2. Nie mam hasła do Dr-Lecter, mysle, ze naprosciej jest napisac bezposrednio do niej.
    A czytelniczka, co czyta, a nie komentuje, jesli czyta… To wie, ile mam lat, nigdy nie ukrywałam 🙂

  3. …. bogadzieki! ….
    jedna Lejdis ogarnięta
    i można czytać codziennie…
    no, prawie :):)

    P.S.
    nieuzbrojony ma delikatniejsze rysy…. :):):)

  4. to pomyłka -wcześniejszy”kom
    czytam czytam ale nie komentuję ,a to straszne pytanie które chcę zadać ,ale jeśli możesz odpisz mi-ile masz lat?

  5. Najpierw przeczytałem, że ciężarówki sterczą na kablach i nie wiedziałem o co chodzi :] Chyba pogoda na mnie działa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*