LET’S GET BUSY BUSY

 

Mam dla ciebie, Rog, smutną wiadomość: Katarzyna Dowbor na żywo to jest PIĘKNA kobieta.

Ajmsory.

Ma piękna twarz, piekne włosy, piękny uśmiech.

Na zywo wygląda o wiele lepiej, niż na ekranie. Całkiem odwrotnie, niż Mlle Pieńkowska.

 

Cudnie było w ten czwartek, miałam wejście pomiędzy obezwładnianiem napastnika w wykonaniu straży miejskiej (scenka rodzajowa), dywanami z sukna, kaczką w wykonaniu Olbrychskiego, a za nami rozgrzewał się już hinduski zespół tańczący brzuchami. W sumie tez nie wiem, po co ja tam byłam potrzebna, zwłaszcza, kiedy pan w tabaczkowej marynarce zabrał się za klasyfikację blogów. Mój ty Jezu. Zrobiło mi się rzewnie, bo przed oczami stanęła mi Marysia Lumpiata, hodująca swojego czasu blogi na pożywce agar-agar. No więc pan sklasyfikował, wymienił kategorie, ja trochę nie mogłam oderwac oczu od hinduskich tancerek (za kadrem), więc Hanka, to nie było tak, że ja mówiłam Z POLITOWANIEM, tylko tam się dużo działo i nie bardzo mogłam się skupic.

 

I przez te blogi o mało się nie spóźniliśmy na premierę w Gdańsku!

NAJLEPSZĄ I NAJFAJNIEJSZĄ.

 

(I nie chodzi tu o to, że Hanka sterroryzowała fotografów i kamerzystów NOŻEM, żeby nam tez robili zdjęcia. Nie. No – NIE TYLKO O TO).

 

Z filmem mam to samo co Ewa: za każdym razem przybywa mi miejsc, na których płacze. Nie wiem, czy to najlepiej świadczy o mojej psyche.

 

A tam.

W PEWNYM WIEKU człowiek już chyba może się bezkarnie trochę rozkleić?…

Tym bardziej, że juz PO PREMIERACH…
I trzeba wrócic do jajecznicy i przyszywania guzików 🙂

PS. A nie! Suchajcie, warto było isc do tej TV, bo dowiedzialam sie o sobie czegoś nowego! Mianowicie, mejkapistka mi powiedziala, że – uwaga – RZĘSY MI ROSNĄ W KILKU RZĘDACH! Jak zęby krokodylom. Podobno ludzie tak mają rzadko. JA WIEDZIALAM, że cos we mnie jest wyjątkowego, czułam to, okazalo się, że włosy na oczach.

36 Replies to “LET’S GET BUSY BUSY”

  1. Byłam na filmie:))))) teksty super i pójdę jeszcze raz na pewno! Super, że się znalazłyście w sieci;) Pozdrawiam

    Ps. We śnie szykowałam zemstę na mężu:)

  2. Byłam na filmie:))))) teksty super i pójdę jeszcze raz na pewno! Super, że się znalazłyście w sieci;) Pozdrawiam

    Ps. We śnie szykowałam zemstę na mężu:)

  3. Czytam was i czytam już od dawna, nigdy nic nie piszę bo jakoś brak mi odwagi. No ale stwierdziłam, że czas przyznać się 😀 i pogratulować.

    Poszłam sobie na to Wasze Lejdis. Teksty boskie, po prostu świetne, dosłownie sikałam. Jeśli dialogi to wasze dzieło to gratuluję. Popłakalam sie kilka razy i wracałam do domu rozmazana. Fabuła może nie zachwycająca, no ale humorem nadrabia. Cudne. Gratuluję.

  4. musze, inaczej sie udusze!!!! wlasnie wrócilam z Lejdis. poczatek dla mnie sredni, ale potem….. kilka razy udusiłabym sie ze smiechu, łezka wzruszenia tez sie pojawiła! jednym zdaniem: dziewczyny nie przejmujcie sie krytykami, najwazniejsze,ze sale kinowe pelne i cale rżące z waszego dziela!!!!!!! proponuje usiąsc juz nad kolejnym!!!!!:) dzieki Wam mialam calkiem mile popoludnie!!!!

  5. No i ja się tu dopiszę.
    Jako stała czytelniczka blogów z wielkim zaciekawieniem wybrałam się na Lejdis. I oczywiście, mnie również szalenie się podobał, ehhh, chciałoby się mieć tak szalone przyjaciółki. Film wyjątkowo śmieszny, przede wszystkim genialne dialogi, wzruszający również, a łzy śmiechu przechodziły we łzy wzruszenia i na odwrót.
    Generalnie sale wypełnione po brzegi (wszystkie kina w Rybniku) i jeszcze nie słyszałam żeby sie ludzie w kinie tak śmiali jak wczoraj.

    Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś weźmiecie się za pisanie.

    Pozdrawiam gorąco!

  6. hmmm… a może coś więcej, jakaś książka.. hę?

    film był lepszy niż myślałam, jedyny komentarz jaki w pełni odzwierciedla moją opinię to „o ja pierdolę”
    Lejdis – jesteście wielkie…

  7. bylam, widzialam, RE-WE-LA-CJA! 🙂
    wybralam sie z mama i kolezanka i balam sie, czy im sie spodoba (bylam pewna, ze mi sie spodoba na bank :)), ale smialy sie i sa zachwycone, cala sala sie smiala 🙂
    swietny film, ani przez chwile przez te 140 min sie nie nudzilam 🙂 dzieki wielkie 🙂 aha no i czuje, ze niektore teksty na stale wejda do jezyka 😀

  8. Czytam, nie komentuje. Na Lejdis wybieralam sie z pewnym lekiem, bo testosteron mnie nie zachwycil i z lekka znudzil. Ale, jak sie dzis okazalo, LEJDIS sa genialne, smieszne, wzruszajace i w ogole super! Naprawde dobra robota – i scenarzystek, ktore skrycie kocham, i rezysera i aktorow. Prawdziwa bomba 😉

  9. też zdałem sobie sprawę, po napisaniu notki, że z tym ” pół roku” trochę przesadziłem 🙂
    ale nieważne – pół roku, rok czy dwa, chodziło mi o to, że pewnie nie przypuszczały , ze życie taki sprawi Im prezent …
    no chyba ze mają jakąś znajomą wróżkę, to wtedy wszystko tłumaczy 🙂

  10. „czy jeszcze pół roku temu któraś z Was przewidywała, że będziecie współscenarzystkami prawdziwego hitu”
    Pół roku temu to już chyba tak, bo coś mi się majaczy z wywiadu, że dwa lata nad tym pracowały.

  11. „czy jeszcze pół roku temu któraś z Was przewidywała, że będziecie współscenarzystkami prawdziwego hitu”
    Pół roku temu to już chyba tak, bo coś mi się majaczy z wywiadu, że dwa lata nad tym pracowały.

  12. „ale dodatkowo jestesmy też na ekranie. KTO ZGADNIE GDZIE wygrywa jedną rzęsę baśki i może wybrać oddtakowo z KTOREGO RZĘDU”
    O kurczaki! chyba pójdę jeszcze raz! Nie widziałam WAS tam nigdzie!

    Film świetny! Podobał się całej naszej paczce, nie tylko babkom 🙂 A niektóre to nawet na filmie płakały i nie tylko ze śmiechu 😀

  13. czy Haniuta nie jest przypadkiem w … ? :))
    a swoją drogą, to sukces odniosłyście Panie, że hej …
    czy jeszcze pół roku temu któras z Was przewidywała, że będziecie współscenarzystkami prawdziwego hitu, że będziecie na premierach w różnych miastach w Polsce, że będzie o Was naprawdę głosno ?
    a tu proszę … 🙂
    Łepkowskie i inne powinny się juz bać !
    co dalej ? jak to co ?
    kolejny scenariusz!!! takie talenty nie mogą się zmarnować 🙂
    teraz Saramonowicz sam będzie za Wami chodzic, zobaczycie …

  14. No niestety, ja na Lejdis do kina nie mam jak… obawiam sie, ze polska kinematografia jest tutejszym multi-costam obca. Ale spiratuje sobie, jak tylko sie da… 😛

  15. byłam na filmie 😉 bardzo się pdobał zarówno mnie, jak mężowi, jak też przyjaciółkom :] świetny, momentami śmieszny, momentami wzruszajacy 😉 z waszej trójki na ekranie dopatrzyłam się soso na balu sylwestrowym (na początku). Gratulacje!

  16. byłam wczoraj na filmie. REWELACJA! razem z mężem płakaliśmy ze smiechu ! Zresztą cała sala tez. Naprawdę
    doskonale oglada sie ten słodko- gorzki film. Piszcie kolejne scenariusze koniecznie! Jeszcze raz gratuluje Wam !

  17. uspakajam. jestesmy w napisach. nawet dwa razy. i przed filmem. i po filmie. zdaje sie że po przy szycu z atakiem kaszlu :-)) ale dodatkowo jestesmy też na ekranie. KTO ZGADNIE GDZIE wygrywa jedną rzęsę baśki i może wybrać oddtakowo z KTOREGO RZĘDU

  18. Byliśmy we dwójkę. Dawno nie ryczałam ze śmiechu w kinie, a tu – proszę. On też. Fajnie było.

    Jednej rzeczy w filmie kompletnie nie rozumiem, więc z góry traktuję jak jakąś straszną skuchę – ale nie wiem, czy się mogę o to pytać, bo nabrużdżę tym, co jeszcze nie widzieli. Spytam za jaki miesiąc, co?

    ———————–

    http://www.notki-idyjotki.blogspot.com

  19. wróciłam z „Lejdis” w Rzeszowie, jak będą w mojej wsi to pójdę pińcet razy; kiedy będzie dvd?

    jesteście WIELKIE, bez Was zrobiliby może fajny film ale nie hicior; nie mogłam się dopatrzeć Was w napisach…

    rozmazał mi się makijaż, płakałam ze śmiechu (razem z innymi) a raz ze wzruszenia…
    wielkie dzięki

  20. w majlum napisał co by tera wypadało zrobić
    i nie przyjmuję do wiadomości, że „się nie da”, co sugerowała mię na ggadzie haniuta

  21. jakie wrócić do jajecznicy i przyszywania guzików? zawsze można wrócić do pisania scenariusza – nowego, albo cz. II, czyli w sumie też nowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*