Z ŻYCIA SNOBKI

Będąc, jako się wielokrotnie rzekło (w komentarzach), snobką, wysiadł mi piec w nocy.

ZNIENACKA.

One tak lubią. Zapytajcie Hanki.

Tak niby nic, nanananana, ja tu stoje, nie przejmujcie się, pracuję, mam świezy olej… i nagle FAJT!

Nie działa.

I udaje, że w ogóle nie wie, o co nam chodzi, kiedy włączamy i wyłaczamy wszystkie jego przyciski po kolei, resetujemy go, kopiemy i obrzucamy plugawymi słowy.

Jak nic doszedł do wniosku że ON JUŻ NIE JEST PIECEM! JEST KWIATEM LOTOSU! Przeszedł PRZEMIANĘ DUCHOWĄ i wyemigrował wewnętrznie! Poza tym, on tak naprawdę nigdy nie chciał być piecem… Został piecem, bo matka mu powiedziała, że to pewna posada i nie zabraknie mu oleju… A on zawsze chciał być np. rzeźbą Abakanowicz albo nie wiem… przęsłem mostu nad przepaścią… Juz jako ruda był romantyczny, a jego spust surówki z pieca miał najpiękniejsze kolory…

O czym to ja?…

Aha. Ze stygnę.
No stygnę. Ciepło mi się ulatnia z chałupy powolutku… Gdyby to był film katastroficzny, to tu właśnie następowałyby zbliżenia na zegar, na wskaźnik temperatury i na bohaterkę dramatu, spowitą w coraz to więcej warstw odziezy.

WIĘC
PODJĘŁAM DECYZJĘ.

JEDZIEMY DO WROCŁAWIA!
Tam musi byc jakas cywilizacja!…

PS. Przyszedł mój ojciec… Ma w ręku długi metalowy drąg… KŁI KŁI KŁI… CZŁOWIEK KONTRA PIEC! Kogo obstawiamy?…

PSPS. Panienka Cloudy (właściwie to juz mężatka) mnie zainfekowała tą oto pioseneczką, od której od wczoraj nie mogę się odczepić i koniec. Z piosenek Reginy wychodzi na prowadzenie, przed dotychczasowym faworytem, Better.

25 Replies to “Z ŻYCIA SNOBKI”

  1. Przyjedź, tu jest potwornie rozwinięta cywilizacja,
    nasze piece szkolimy w poniemieckich hutach, mają głębokie poczucie obowiązku niezależnie od porypanych ambicji. I normalne, że w tej sytuacji kaloryfery zapowietrzają się z zazdrości.

    A powiedz, gdzie będziesz przebywać to wejde na drzewo, jak Zacheusz….

  2. w temacie: Twoj BLOG:te!TE!TEEEEEEEEEEE!co jest!?sie dooopooomiiiinaaam!nie mow , ze NIC sie nie dzieje na wyspach , czy gdziekolwiek, bo nie ma takiej opcji.NIC sie nie dzieje tylko na Twoim blogu!

  3. w temacie: Twoj BLOG:te!TE!TEEEEEEEEEEE!co jest!?sie dooopooomiiiinaaam!nie mow , ze NIC sie nie dzieje na wyspach , czy gdziekolwiek, bo nie ma takiej opcji.NIC sie nie dzieje tylko na Twoim blogu!

  4. posluchaj na YouTube tego :
    Oliver Shanti – Water four cirles of life.
    miłe dla oka i ucha, ja się rozpływam, no, ale ja może się nie znam 🙂
    a teraz ide posłuchać na jutiub zespołu Sacret Spirit , bo też warto 🙂

  5. Błont! BŁONT!!!
    Snobki mają piece co na MUŁ! 🙂 MUŁ, nie muła. Muł węglowy. :)))
    Aaaaa…. No i muszę, naprawdę – bo to piękne : Barbarelli jest do twarzy ze śmiercią…!!! No to – w sumie Baśka może już uspokojona czekac na swą ostatnia godzinę. Z błyszczykiem czy bez – PIĘKNA będzie! :)))
    Byle tylko nie miało to związku z wychłodzeniem organizmu, hm. Tym całkowitym. Bo wtedy chyba się SINIEJE……

  6. Błont! BŁONT!!!
    Snobki mają piece co na MUŁ! 🙂 MUŁ, nie muła. Muł węglowy. :)))
    Aaaaa…. No i muszę, naprawdę – bo to piękne : Barbarelli jest do twarzy ze śmiercią…!!! No to – w sumie Baśka może już uspokojona czekac na swą ostatnia godzinę. Z błyszczykiem czy bez – PIĘKNA będzie! :)))
    Byle tylko nie miało to związku z wychłodzeniem organizmu, hm. Tym całkowitym. Bo wtedy chyba się SINIEJE……

  7. A propos twarzy, uwielbiałam ten fragment w „Dorocie w krainie Gnomów”, gdzie okrutna księżniczka miała kolekcję głów i mogła je sobie zmieniac, na jaką tylko chciała, a wraz ze zmianą głowy zmieniał się jej charakter. Marzyłam o takiej mozliwości. Marzę, bo mi się wszystko nudzi po jakimś czasie, łącznie ze mną. :-))))”Zaraz zmienię głowę, bo ta jest niefotogeniczna” albo coś w tym stylu itd.
    Taka tam dygresja. na rozgrzewkę. 😉

  8. o tak regina is the best! ja mam juz tak z nia przeszlo rok 🙂

    p.s. czy mnie pamiec nie myli czy mi sie wydawalo ze ty z piecem mialas jakies przeboje na starym mieszkaniu, no chyba ze przeprowadzilas tez piec. no to to rozumiem. a moze ten piec zapadl w sen zimowy jak misiu, moze cos mu sie pomylilo, moze we wczesniejszym wcieleniu byl niedzwiadkiem i tak mu sie przypomnialo teraz. co??

  9. Jo, jo jo!
    I z SZYJĄ DO TYŁU!

    (Rog mi wczoraj tak powiedział – słowo daję – jak jęczałam, ze brzydko na zdjęciu wyszłam, to on mówi ze BARDZO ŁADNIE TYLKO WZIĘŁAM SZYJĘ DO TYŁU 🙂 No czy on nie jest kochany!…)

    (Kod: qmrau !)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*