OGÓRKI, OGÓRKI… I OGRODNIKA CÓRKI

Co tu napisać – w myślach się gubię,
Czy żart swawolny, czy dobrą radę,
Jedno ci powiem – bardzo cię lubię
I na pamiątkę swój podpis kładę.

Dzieci teraz nie mają pamiętników. Maja tamagoszi i Barbie i kucyki pony (fioletowe! W PELERYNACH!!!!), maja końskie głowy do stylizacji… Ale pamiętniki?…

Kto miał PAMIĘTNIK?
Ja miałam. Biały taki ze złoconymi wzorami na okładce. I w ogóle to było okropne, bo ja nic nie umiałam narysować, a co najgorsze – moja matka TEŻ nic nie umiała narysowac. A wtedy jak się komus DAŁO PAMIĘTNIK ŻEBY SIĘ WPISAŁ, to nie było to tamto – trzeba było wymyśleć zarówno dobry tekst, jak i oprawę graficzną. No więc ja graficznie kulałam, niestety. Dośc potężnie. A dziewuchy cudów dokonywały. Np. jedna miała opracowany numer z wiewiórką. Jak dostawała pamiętnik do wpisania, to jej matka miała trzy dni roboty, bo rysowała wiewiórkę. Przepiękną. A ja nic. Zawsze pisałam wierszyk, a dookoła musiałam pierdolnąć szlaczek, bo zarówno abstrakcja, jak naturalizm sa mi niedostępne.

I takie oto wierszyki pamiętam: „Życie podobieństwo róży ci dało – lecz było dla ciebie łaskawsze – bo róża podobac się raz tylko może – a ty podobasz się zawsze” (w dodatku dziewczyna mi to napisała. No. Dziś by ją Minister Edukacji oddał do poprawczaka w krótkich abcugach za cóś takiego).

Albo nieco zmodyfikowana wersja o różach i fiołkach: „Na górze parówki, na dole schab, a my się lubmy jak Flip i Flap”.

Chłopacy w ogóle nie mieli wyobraźni i wpisywali „Na ostatniej stronie wpisał się mąż żonie, nic nie narysował bo obiad gotował”. I faktycznie nic nie rysowali, cwaniaki.

Były i klasyki naturalnie, na przykład: „Gdy opuścisz szkolne mury i w daleki pójdziesz świat, niech ta kartka ci przypomni koleżankę z dawnych lat”.

I wiecie co, chyba tej szczypty poezji w narodzie brakuje, bo odkąd ludzie nie mają pamiętników, to wyżywają się w zaproszeniach ślubnych.

A teraz niech mi się każdy wpisze wierszykiem.
Może być twórczość własna.

(Hanka może ten o kogucie za stodołą).

0 Replies to “OGÓRKI, OGÓRKI… I OGRODNIKA CÓRKI”

  1. To ja też, pierwszy raz komentuję chociaż czytam od dawna. Ale teraz jest okazja wiec:
    Każdego roku o tej samej porze, każdy ci życzy co tylko może,
    ja korzystając z tej sposobności, życzę ci dużo szczęścia i dużo radości.
    to o czym marzysz żeby sie spełniło, a to co kochasz, żeby twoje było.
    to mówiłam ja – Latkaa, pewnie nie masz urodzin teraz ani imienin ale na zapas :))

  2. miałam pamiętnik, miałam 🙂
    i wiesz moja siostra dużo młodsza obecnie pierwszą klase podstawówki skończyła też ma i u niej w klasie był na to szał i wszystkie dziewczynki miały i ledwo te dzieciaki się dobrze pisać nauczyły i już się każda każdej wpisywała 🙂 więc tak do końca to nie zanika i trzeba się cieszyć, że obok tych głów do stylizacji i innych mokeponów mają jeszcze tego typy rzeczy 🙂 pozdrawiam

  3. Duch w narodzie nie zaginął. Ostatnio wpisywałam się do dwóch pamiętników poteżnie małoletnich wnuczek mojej znajomej z pracy (uznały, że jestem w stanie coś ładnego im narysować;-)). ;-)))

  4. Pierwsza: POWAŻNIE!
    Od 1 września (szkoła!) jestem wolnym człowiekiem I STARY NA MNIE ZARABIA 🙂

    I zamierzam się rozwijać duchowo i robić na szydełku. O!

  5. A ja w swoim pamiętniku miałam taki oto kwiatek:

    Dżem, dżem i masa jajeczna
    Dżem, dżem, no i zupa mleczna
    Dżem, dżem, ja tu jeszcze wrócę
    No i Ciebie zjem, mniam, mniam

  6. Napil sie N slodkiego (hiszpanskiego) winka i goni Barbarelle wkolo kominka.

    A panie nauczycielki zawsze pisaly „miej serce i patrzaj w serce” i bardzo to byl nudny wpis.

  7. „Ucz sie Basiu pilnie
    jak Mickiewicz w Wilnie,
    bo nauka i praca
    czlowieka wzbogaca”

    A mialam dwoch kolegow-ministrantow wyzszego szczebla (czyli lektorow), ktorzy kazdej dziewczynce trzaskali cytatami z Ksiegi Madrosci. Cytaty byly glebokie, ale juz nie pamietam 🙂

  8. Ja cię kocham, ja cię lubię,/
    ja ci z miłości oczka wydłubię./
    Wydłubię lewe, prawe wydłubię,/
    bo ja cię kocham, bo ja cię lubię.

  9. Kiedy w mrokach niepamieci
    Moje imie kiedys zniknie
    Niechaj z kazda w nocy gwiazdka
    Znow w serduszku Twoim fiknie

    Barbarelli – Alka.

  10. Nie bądź nigdy za poważna,
    Bo powaga jest nieważna,
    Lecz bądź zawsze uśmiechnięta,
    To cię każdy zapamięta :))))

  11. Dobra, to teraz ja zapodam wierszyk. Tworczosc wlasna, rymy czastochowskie jak cholera, tresc OSOBISTA. Uwaga:

    Gdy Biedną Myszką nazywana,
    U drzwi przyczepy żebrać musiałam,
    W świecie fantazji się upajałam,
    Jak kiedyś Ci w dupę wtłukę.

    Lecz dziś, przypuszczam, że dzięki temu,
    Iż upokorzeń czas dzielnie zniosłam,
    Mogę powiedzie Ci „dzięki Siostra”,
    Na niezłą wyrosłam sukę.

    Siostrze – siostra :)))))))

  12. Do pamiętnika BLOGOWEGO

    Krocie ważkich dylematów
    Blogiem swym obnażasz światu!

    Przed ekranem wyschły zęby
    Żal, że nie znam Twojej gęby

    Mięci Kupa
    Wpisal się Doktor Lupa
    /ulica Pączek numer zajączek
    mieszkam pod schodami razem ze szczurami/

  13. Gdzie słychać śpiew tam wejdź, tam ludzie dobre serca mają. Bo ludzie źli, uwierz mi, nigdy nie śpiewają…

    Nie przejmuj się Barbarella. Ja nadal z rysunkiem jestem na poziomie 4-latka, wiec w pamiętnikach odrysowywałam serla 😛

  14. Idź prosto do celu
    Miej wesoła minkę
    Łap szczęście za ogon (nogi)
    I duś jak cytrynkę

    Wychowawczyni w kl. 1-3 wpisywała ten sam tekst każdemu 🙂

    Pszyłam na Twego bloga od crazy-house, pozdrawiam chłodno (jako, że na dworze duchota niemożebna)

  15. ja pamiętam wpis mojej przyjaciółki z podstawówy:

    „Z Sienkiewicza na Żółwią droga niedaleka, a tam na ciebie koleżanka czeka” ;)))

    a teraz coś ode mnie dla Basi:

    „Przychodzę tu do Ciebie Barbaro,
    żeby się przywitać z wiaro,
    witam się, dygam i kłaniam,
    ale już idę, bo za piec minut placki pochłaniam”

  16. ja pamiętam wpis mojej przyjaciółki z podstawówy:

    „Z Sienkiewicza na Żółwią droga niedaleka, a tam na ciebie koleżanka czeka” ;)))

    a teraz coś ode mnie dla Basi:

    „Przychodzę tu do Ciebie Barbaro,
    żeby się przywitać z wiaro,
    witam się, dygam i kłaniam,
    ale już idę, bo za piec minut placki pochłaniam”

  17. na górze róże na dole agrest
    przyciągaj szczęście jak szpilki magnes

    na górze róże na dole ślimaki
    niech cię kochają wszystkie chłopaki

    na górze róże na dole kotlety
    niech cię kochają wszystkie kobiety/ wzgl. atlety (wedle gustu)

    na górze róże na dole kot w mięcie, matko jakież jam jest beztalęcie
    🙂

  18. Aaaaa i jeszcze mi sie przypomnialo jak dałam pamietnik do wpisu jednemu koledze z klasy, a on go trzymał chyba z miesiac i cały czas sie mnie pytał, co ma mi w nim narysowac. Powiedzialam mu, ze cokolwiek, to co najbardziej lubi. I narysował…. a raczej… namalował FARBAMI PLAKATOWYMI
    ZOLNIERZA Z KARABINEM
    🙂 Słodziak maksymalny, a delikatna kartka z pamietnika po potraktowaniu jej plakatówkami, była najgrubsza i najcięższa w całym pamietniku

  19. To ja pamietam taki wpis do mojego pamietnika z czasow gdym kochała piosenkarza, niejakiego Limahla:

    „Pewnego razu, na rzecze Nilu
    płyneła Ida na krokodylu.
    A za nia Limahl, ładnie ubrany
    po same uszy w niej zakochany”
    😀
    oczywiscie Sekrety – rulezz!
    Najfajniejsza sprawa w pamietniku!

  20. Przez wysokie skały leciał orzeł biały.
    kazał mi się wpisać w twój pamiętnik mały.
    dla B. od A.

    a ja pamietam jak kolezanka malowala motyla pisakami i wszystko przebilo!! i tak mi pamietnik podla zepsula..

    A ja znowu wpisalam: Ulubionemu KOLEGOWI.. a pozniej to wydrapalam zyletka! (nie moglam wyrwac bo kartki mial ponumerowane)

  21. …a przypomnial mi sie jeszcze najcenniejszy wpis w moim pamiętniku z krasnoludkiem
    /gdzie oncholera jest???

    Siedział Krzysiu na kamieniu
    i tak bardzo szlochał,
    bo zapomniał imię ANIA,
    które…bardzo kochał.

  22. Kiedy wytrzesz nos w firankę
    Wspomnij swoją koleżankę..

    oraz

    Śmiej sie do ludzi
    płacz w ukryciu
    badź lekka w tańcu
    lecz nigdy – w życiu.

    Na WIECZNĄ pamiatkę Barberelli – Hania

  23. Złote myśli w niektórych rejonach nazywały się ABC koleżeństwa; gdzieś jeszcze takie mam. I jeszcze jeden „męski” wierszyk wątpliwej urody mi się przypomniał:

    ku pamięci,
    niech ci diabeł łeb ukręci.
    niech ci kręci przez dwa lata,
    aż zostanie z ciebie szmata.

  24. Ja pamiętam ze swoich wpisów i to przeważało w pamiętniku:
    Ucz się ucz
    bo nauka to potęgi klucz
    (i czasem dodawane złośliwie
    a jak zdobędziesz wiele kluczy
    to zostaniesz woźnym)
    Mój dziadek był oryginalny za to:
    Jestem figlarz nad figlarzami
    wpisuję się do góry nogami(wpis był do góry nogami)

    A pamiętasz może tzw.”Złote Myśli” gdzie wpisywało się ulubione:kolory,aktorów,serial,
    osobę z którą chcialo się chodzić,i.t.p.?

  25. Kaczor Donald, Myszka Miki
    rozdawali pamiętniki,
    ja im jeden odebrałam
    i do niego się wpisałam

    a date i rok (oczywiście) porwał smok

  26. oj nie moge:)a o babci to znam taka wersje”srala babcia srala trawy sie trzymala,trawa sie wyslizla i babcia w gowno pizla”aaa i jeszcze jeden wierszyk znam ale khm trochu wulgarny jest”uje… misia pszczola o Ty k… misio wola za te meki za te bole rozp…. wszytkie ule” aaaa u nas tez byly zeszyty z wrozbami bylo np:serce trzeba bylo przebic szpilka i z drugiej strony patrzec na co sie trafilo:)np brunet Cie pocaluje lub bedziesz miec randke.Mozna tez bylo wybierac numery i pod tymi numerami byly rozne wrozby;Ahhh i bylo jeszcze kiedys wrozenie z imienia i nazwiska na ile niby ta osoba nas kocha:)

  27. pisownia oryginalna:
    „Szczela piorun w sosny, szczela piorun w dęby,
    gdy Cię chłopak rzuci – szczel go prosto w zęby”

  28. i to, i to !
    Hej, dziewczyno, będziesz moją,
    bo ci cycki ładnie stoją.
    Tudzież :
    Hej chłopaku będziesz mój,
    bo ci fajnie stoi…

    a może to nie było z pamiętnika…hmmm

  29. Bujala sie ciotka
    na drzwiach od wychodka
    az drzwi sie zarwaly
    i wpadla do srodka
    ]
    A jeszcze byly „Zlote myśli”, ktore wcale nie zawieraly zlotych mysli, tylko to byl rodzaj ankiety: twoj ulubiony aktor, ulubiony piosenkarz i jeszcze jakis zbior podobnych bzdur, ktorych nie pamietam. A zlote mysli to mi ktos sie nie bal i zarąbał.

  30. Z serii „Na górze”:
    „Na górze róże
    na dole klucz
    Nie szukaj chłopaka
    Tylko się ucz!”

    Z innej „serii”:
    „Kiedy siedzisz przy zadaniu
    Nigdy nie myśl o kochaniu
    Bo kochanie bardzo szkodzi
    I zadanie nie wychodzi”

    i jeszcze:
    „Gdy ci chłopak spojrzy w oczy
    I wyszepce „kocham cię”
    Ty leciutko odchyl głowę
    I odpowiedz „odwal się”
    :)))

  31. to Ci powiem ,ze sie mylisz,w padstaswówce jeszcze są , male dzieci 1-3 kl to jeszcze sie pammiętnikują, moje córki miały kilka nawet ,potem era zeszytów i pytan ok 40-tu, no i wlasnie tam wklejają cuda cudenka, lub koperte a w niej mala pamiąteczke,rysunek,widokówke, grosik,no co tam chcesz:)

    hmmm,a wierszyki,z moich czasów w sekretach raz mi jeden napisał : kto dorotke bije dlugo nie pozyje:),albo rysowali jakąs powykrzywiana gębe i pisali kto tu zaglada to tak wyglada –
    najczesciej chłopcy,
    a dziewczynki to róznie :
    na górze róze na dole schab my sie kochamy jak flip i flap,
    jak i :
    gdy w daleki pojdziesz swiat wspomnij kolezanke ze szklonych lat, noooo duzo tego było
    tez dawało sie zdjęcia na pamiątkę i tez pisało sie z tyłu wierszyki:)

  32. Sekrety to sie w moich stronach robiło nie w pamiętnikach (niejaki Sikorowski mi napisał: jest piękna Joanna, to serca mojego panna” i tyle go było) tylko w ziemi ze szkiełka i koralików, płatków, kamyków i czego sie dało…

  33. Sekrety to sie w moich stronach robiło nie w pamiętnikach (niejaki Sikorowski mi napisał: jest piękna Joanna, to serca mojego panna” i tyle go było) tylko w ziemi ze szkiełka i koralików, płatków, kamyków i czego sie dało…

  34. ja pamietam taki o kuzynce! „kto kuzynki nie prze.. (BIB) ten nie będzie w niebie”

    to a takie wierszyki chodziło nie?

    albo „proszy śniezek proszy kroliczkowi marzną uszy moze mu marchewkę dac kurwa jego mac”

    te wierszykim, nie? anka?

  35. o kogucie to takie cuś mi gdzies w głowie dzwoni ale nie wiem czy dobrze pamietam:)

    za stodołą gdzieś na płocie, kogut gromko pieje.
    zaraz wierszyk ci napiszę, tylko sie odleję.

  36. Ja tez mialam. Dwa. Oba gdzies zginely…

    Gdy bedziesz w kawiarni
    slodkie ciastka jadla
    i zapomnisz o mnie –
    zebys z krzesla spadla!

  37. „Zaufaj bańce z mydła, na chwilę da Ci skrzydła” 🙂 i obok ktoś kto ten wierszyk mi napisał narysował taaakieego pięęęęłknego motyla 🙂

  38. „Po malutku, po cichutku chodzi krasnal po ogródku.
    – Czego szukasz mój malutki?
    – Wódki, k…wa, wódki!”

    Niby nijak się to ma do pamiętników ale tak mi się skojarzył:-)

  39. A pamietasz, ze jeszczeczasem sie robilo na rogu kartki SEKRET? Zaginalo sie rog i w tym zagieciu sie jeszcze cos osobistego OD SIEBIE dodawalo. I pamietam, ze jak sie bralo czyjs pamietnik do wpisania, to pierwsza rzecza jaka sie robilo, to bylo przejrzenie tych sekretow.

    Ze o zeszytach do ZLOTYCH MYSLI (czy jakos tak) nie wspomne 🙂

  40. „Idź śmiało przez życie,
    miej wesołą minę,
    łap szczęście za uszy
    i duś jak cytrynę.”
    „Datę i rok porwał wielki smok, imię i nazwisko poszły na pastwisko.”
    Popularne w moich stronach 😉
    A moja nauczycielka polskiego z podstawówki dla każdego „pamiętnikarza” tworzyła oryginalny wierszyk. Ciekawe, dokładnie pamiętam ten dla mojej przyjaciółki, a tego dla mnie – nie 🙁 Zaś mój najfajniejszy pamiętnik dałam panu artyście, który nas uczył rysunku i malarstwa, aby się wpisał, i on mi go już nie zwrócił, łobuz ;>

  41. Klasyka meska:
    zaginamy rog w pamietniczku, obrysowujemy wzorkiem a w srodku piszemy:
    „kto tu zaglada ten tak wyglada”

    :-PPPP

  42. no. będzie wierszyk miłosny, który popełnił niejaki śliwiński, który obiecał, że zostanie moim mężem i słowa nie dotrzymał, szubrawiec.
    ‚ile ma drabina szczebli
    ile Hitler nakradł mebli/ile szkopów leży w grobie/tyle szczęścia życzę Tobie’
    w ramach ilustracji popełnił Hitlera, druty kolczaste. między – walnął gorejące serce, rychtyk panjezusickowe.

  43. Za tą górą, za góreczką, rośnie czosnek z cebuleczką.
    Gdy cebula wykiełkuje, to cię chłopak pocałuje.

    Szeryf strzela z kolta a ja z długopisu
    Nie zapomnij nigdy mojego podpisu! 🙂
    QQLKA

  44. To ja polecę angielskim:
    When you are old and cannot see, put on your specks and think of me 🙂
    Albo: U R 2 good
    2 B 4gotten

  45. „Ile razy jedząc zrazy trafisz na cebulę,
    tyle razy, bez urazy, wspomnij o mnie czule!”

    (nie znam sie na zrazach, mają one cebulę?)

    „Imię i nazwisko poszło na ognisko”

    CZAD! :))

  46. Kiedy siedzisz na przystanku,
    nigdy nie myśl o kochanku,
    bo kochanek cię zawiedzie,
    a autobus ci odjedzie.

    Takie coś mi wpisano do pamiętnika w podstawówce. Właśnie próbuję sobie wyobrazić tego kochanka, przez którego miałam mieć problemy z komunikacją miejską. Pedofilia aż huczy.

  47. ohhh ja tez mialam pamietnik a nawet dwa pamietniki jedentaki czerwony ze zlotymi serduszkami:)i nadal je ma schowane w kartonie z pamiatkami z lat mlodosci heheh niestety wierszykow juz nie pamietam tylko tyle,ze zamiast daty pisalo sie „date i rok porwal wielki smok”

  48. a ja lubiłam ten: „idź przez życie z dziarską minką i bądź zawsze zuch dziewczynką”… napisał mi pierwszy narzeczony i łudziłam się, że to może jednak trochę romantyczne :))

  49. Ja wpisywałam Tuwima, przytoczę z pamięci:

    W księżycową noc zimową
    płacze Józef na jej grobie.
    A gdy wszystkie łzy wypłakał
    w same skronie strzelił sobie.
    Jego wierny pies przyleciał
    i nad trupem pana wyje
    i tak długo, i tak mocno,
    że aż odwył sobie szyję…
    …czego i Tobie życzy kochająca ds.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*