DOSYĆ JUZ O TYCH CYCKACH I CYCKACH

Oświadczenie:
Poruszony w dzisiejszym odcinku temat jest CAŁKOWICIE teoretyczny i nie oparty na żadnych faktach z życia ani nie ma absolutnie odniesienia do osób które znam lub są moim mężem. ABSOLUTNIE.

A temat ten brzmi: DLACZEGO MĘŻCZYZNOM CZASEM WE ŁBIE ZAPADA KLAPKA I WŁĄCZA SIĘ RZECZYWISTOŚĆ ALTERNATYWNA?

Wszystko jest fajnie. Nareszcie jestesmy z fajnym facetem, z poczuciem humoru, inteligentnym, pachnącym, po prostu absolutny odlot. Az tu nagle (WTEM!) przychodzi dzień, w którym nasz ON zaczyna zachowywać się, jakby COŚ weszło w posiadanie jego ciała, ubezwłasnowolniło go i przemawiało jego ustami. Nagle okazuje się, że rzeczywistośc nie istnieje, on wie lepiej, a my jestesmy jego WROGIEM – smiertelnym wrogiem, który chce im wyrwać z reki dżojstik, którym steruje własnie kulą ziemską. Oraz jestesmy podłymi nieczułymi sukami, które W OGÓLE ICH NIE ROZUMIEJĄ.

My stoimy dokładnie obok z rozdziawioną gebą, gdyż jest to absolutnie wykluczone, jakoby ten dwunożny stwór to był nasz osobisty miś! Mis, którego znamy jak podszewke własnego żakietu. Troche jestesmy zaciekawione, ale znacznie bardziej przerażone. Mamy ochotę wykonać telefon „Halo? Czy to pan Zorg, dowódca talerza latającego? Hm, zaszła taka mała niedogodnośc, pamiętacie państwo, jak porwaliście mojego męża jakieś dwa dni temu?… No więc chyba zaszło małe nieporozumienie i oddaliście mi zawartość sąsiedniej lodówki! Oczywiscie, nie ma sprawy, każdemu sie może zdarzyć, ale gdybyście jednak oddali mi mojego misia w ciągu jakichś dwóch godzin, ZANIM ZABIJE NOŻEM TEGO, KTÓRY MNIE TU WKURWIA, to byłoby fantastycznie! Dzięki z góry. Całuje między antenki”.

I faktycznie przychodzi moment, kiedy nasz misiunio wykonuje taki z nagła RESET, mruga oczkami i znowu jest cały słodki i taki nasz.

I w ogóle nie rozumie O CO NAM CHODZI i DLACZEGO JESTESMY NA NIEGO TAKIE WKURWIONE (no a JAK ma rozumiec, jesli przez ostatnie dwie doby przebywał na innej planecie a jego ciałem poruszał kosmita).

Nie chcę sie tu wdawac w szczegóły, bo misiom naszym odpierdala zaprawdę na bardzo różnym punkcie, ale chodzi mi generalnie o zjawisko.

I prosze mi nie wmawiac, ze kobiety mają podobnie. O nie nie nie nie nie! My potrafimy uzasadnić swoje postępowanie. Owszem, czasem zachowujemy sie nieswojo, ale zawsze, ZAWSZE oparte jest to na solidnych podstawach logicznych, na przykład:
– jestem wkurwiona bo mam PMS-a, więc zostaw mnie w spokoju i zajmij sie do kurwy nędzy czyms pozytecznym – NA PRZYKŁAD MOZE BYS ZAŁOŻYŁ OPRAWKI DO HALOGENÓW KTÓRE WISZA JUZ TRZY LATA NA DRUCIE?… HĘ?…
– jestem wkurwiona, bo nie było w sklepie suszonych pomidorów, na które miałam ochotę dziś na kolację
– jestem wkurwiona bo nie było mojego numeru tych butów które mi się podobały jako jedyne w sklepie i na świecie WIĘC AKURAT WLASNIE TYCH NIE MA
– jestem wkurwiona ponieważ twoja siostra potraktowała mnie jak idiotkę, w dodatku juz kolejny raz z rzędu A TY NIC! NAWET NIE ZAUWAZYLES

No więc o co z nimi chodzi?

(Tak, wiem, że zaraz dostanę odpowiedź opartą na naukowych podstawach, iż mężczyzna wyniósł to z jaskini, że polował na mamuta i ABY PRZEŻYĆ MUSIAŁ KLUCZYĆ i uciekać zygzakiem przed pterodaktylem oraz nakrywać sie liścmi i stosowac mimikrę).

A na swięta mój mąz uwił kiełbasę.
30 kilogramów.

0 Replies to “DOSYĆ JUZ O TYCH CYCKACH I CYCKACH”

  1. …przyznanie się do czegokolwiek byłoby przyznaniem sie do bezradności. A na przyszłość taka ogólna uwaga: najbardziej ranimy tych, których najbardziej kochamy bo: po pierwsze świetnie wiemy jak, po drugie za bardzo zależy nam by je przekonać, bo zależy nam na ich opini…

  2. …przyznanie się do czegokolwiek byłoby przyznaniem sie do bezradności. A na przyszłość taka ogólna uwaga: najbardziej ranimy tych, których najbardziej kochamy bo: po pierwsze świetnie wiemy jak, po drugie za bardzo zależy nam by je przekonać, bo zależy nam na ich opini…

  3. Otóż odłużmy już bajki i fantazje na bok i porozmawiajmy jak jest naprawde. Fakty sa takie: kobiety rodza sie i cale zycie trwaja w bańce, którą sa otoczone aby ich nie ranila rzeczywistosc. W momencie slubu to MY przejmujemy od tesciow obowiazek podtrzymania tej bańki. W żadkich chwilach kiedy ta banka sie nadwyreza nasze kobiety maja male przeblyski otaczajacej je potwornej rzeczywistosci i to są wlasnie, tak mylenie tu zinterpretowane, efekty „Zorg”. Tyle tytulem faktow.

  4. maczo, nie maczo, ale z szatanem się zna osobiście, więc o życiu chłopak trochę wie 😉
    prawda, pepsee?
    ja tam się zgadzam, że żaden facet z własnej i nieprzymuszonej woli nie wywoływałby wojny i na niej ginął, gdyby nie kobiety.

  5. słuchaj Pepsee: nie chcemy stracić komentarzy i tyle, ale piszesz straszne głupoty, cienkie te Twoje teorie jak dupa węża 😉

  6. Lech Janerka ma tak cos podobnie jak Obly:
    „Powiem, że jeśli chodzi o seksualizm, mój świat nie jest taki prosty. Do 14. roku życia nie rozróżniałem płci. Dziś również poza sytuacjami ekstremalnymi nie rozróżniam – widzę nie mężczyzn i kobiety, ale ludzi.”
    a moze Obly to Janerka 😉
    ps. a z Pepseego wpisu to smialam sie tak, ze nie moglam trafic w klawisze, stad brak polemiki
    no ale Peps zarzuca super muzyke to moze se gadac co chce 😉

  7. w zasadzie porywanie i powroty są na stale wpisane w historie homo sapiens vulgaris. Tak jak polowanie na mamuty bylo zajeciem dla mezczyzn tak opierunek ochlapu miesa kobi. Niestety 21 wiek kontynuuje zdradzieckie watki lat 20-30 20 wieku kiedy kobi zaczela palic papierosy, nosic krotkie kiecki, pic mocny alkohol a na koniec rzadzic sie pilotem do czego kolwiek. A ha ile trwa pms?

  8. -> aqua27
    wątpisz w stałość mojego postrzegania rzeczywistości?
    myslisz ze jest płynne?

    aaaaaa
    co do komęta pepsa to ja osobiscie nie postrzegam ostatnio płci. bo rozum nie ma płci ma tylko krańcowo inne sprawy którymi sie zajmuje (cycki) i stad to całe zamieszanie.
    w sensie teraz to widzę w sumie ludzi. takich albo takich.

    a peps to taki maczo jest wiec on musi tak gadać. tak to rozumiem.

  9. oh!!!!

    jak ja to znam.
    i zawsze mnie to zaskoczy. gadamy gadamu cos tam cos tam nanana i wtem!!! sru.
    ten ktos zaczyna do mnie mowic innym tonem, i o jakis dziwnych rzeczach.
    bardzo czesto sie drze.
    a ja tak stoje jak stalam. i nic nie kumam.

  10. A najgorsze jest to, ze jak juz oni dostana tego krecka, to im sie nic wytlumaczyc nie da. No bo osochodzi, tak?
    I wtedy to juz jak tlumaczyc downowi, ze ma jeden chromosom wiecej i zeby sie zmienil.

  11. Droga Anno , mimo ze naukowo udowodniono , że płeć żenska , macica, gaja , matka, itd jest wazniejszą cześcia tego dualizmu płciowego na planecie Ziemia i ze to ją chronimy ginąc na wojnach itp , gdyż jest właśnie Ważniejsza, ja wiem swoje. Mezczyzni maja prawo do wszytskiego , i moga se robic co se chcą a wy macie słuchać. Proste? Po co komplikujecie hem? Jak sie z tą teza nie zgadzasz to ci zaraz pokasuje komentarze ^_^

  12. albo stawiałbym na zawirowane postrzeganie rzeczywistosci przez kobiety.. człowiek sie zachowuje tak samo jak wczoraj tylko z tą róznicą że mu baba kołki ciosa bo jej sie WYDAJE ze :

    tutaj pełna lista wszelkich mozliwych związków frazeologicznych

  13. ponieważ ja niezmiernie rzadko miewam napady dziwactwa i bezhumoru, zastanawiam się, czy nie mógłbym wobec tego zostać np. takim p.o. Zorga.

    szczególnie to całowanie między antenki mnie zaintrygowało… 😉

  14. :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    chociaz nie wiem kurwa czy sie smiac czy plakac..

  15. przepraszam faceci tez mająprzede wszystkim UZASADNIENIE ale mówienie o tym kobietom ZASADNICZO POGORSZYŁO BY SPRAWĘ.

    JEDYNE CO MOZECIE ZROBIC WTEDY TO OBIAD I UBRAC SIE W FIRANKĘ I CZEKAC

  16. ja, pani, w temacie kilku plasterków tej kiełbasy

    podanie to gdzie się składa?

    zaznaczam, że wszystkie opłaty skarbowe uiściłem w poprzednim życiu

  17. o! i to jest temat!
    ale, ponieważ uzasadnienie ich zachowań jest oczywiste (jaskinie)to znowu nie ma o czym podyskutować. nieco rozjaśniła mi temat lektura pt.”Płeć Mózgu”. tak mają i już, my – KOBIETY, jako istoty wyższego rzędu patrzymy na to z politowaniem
    i ze spokojem, wiadomo,że to minie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*