KROTKO, BO MNIE ŁEB BOLI

1. Chyba mam ptasią grypę; zamykanie kur to mit – wczoraj widziałam mnóstwo wiejskich ogródków z radosnie uganiającym się pod gołym niebem DROBIEM. Drob wyglądał na zdrowy, zadowolony, wlaził sobie nawzajem na łby i nie miał szalików. Mnie natomiast od wczoraj łupie w kościach, łeb mam jakis taki ogólnie opuchnięty i caly czas słyszę jeden i ten sam fragment dziewiątej Beethovena. Jadę na aspirynie Bayera, ale i tak nie rozumiem zdań złożonych.

2. Co może się człowiekowi najpiękniejszego przytrafic w poniedziałek o ósmej rano?… Audyt, oczywiście.

3. No, to mamy czwartą Rzeczpospolitą – proponuje to uznac z góry up front jako niemały sukces, taka na przykład Rzesza dociągnęła zaledwie do trójki. Poza tym, szansa na jakikolwiek następny sukces jest dosyc znikoma i raczej oddalona w czasie (sądząc po stanie nawierzchni warszawskich dróg, na przykład) – no, ale sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało, oraz there’s always jam tomorrow.

4. Czytam sobie na pocieszenie z tego wszystkiego niejaką Sowę Izabelę, którą lubie za poczucie humoru i klimat w jej książkach.

5. Ech.

0 Replies to “KROTKO, BO MNIE ŁEB BOLI”

  1. ptasią grypę mamy wszyscy po NASZYCH wczorajszych wyborach. mam nadzieję, że nie będzie trwała całe 5 lat.
    a swoją drogą, przeleciałam komentarze do ulubionych blogów, i nikt sie, kurde, nie przyznaje, że głosował na Kaczyńskiego. to co, wybory sfałszowane?

  2. tez lubie sowe:)

    zielone jabluszko juz czytalas?

    zapamietala tyle rzeczy z 80-tych, ze az sie zla w oczach kreci:) no i kawal o tasiemcach opowiedziany przez Bolka po prostu rzadzi:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*