DOPRAWDY BARDZO

Szla tesciowa przez las
Pogryzły ją żmije
Żmije wyzdychały
A tesciowa zyje!

bUUHAHAHAH… But seriously, folks.

Dwa ostatnie dni przepłakałam, nawet nie mając na podorędziu czym podciąć sobie żył w wannie, bo te nowoczesne maszynki do golenia nadaja się jedynie do sciągania całego naskórka z kolana, ale nie do podstawowych czynności, polegających na otwieraniu naczyń z krwią w przypadkach kryzysowych.

Na pewno od niedzieli naleze do klubu Synowych, Wielbicielek Swoich Teściowych – co do tego nie ma dwóch zdań. Nie wiem, w imię czego teściowe funduja przyszłym synowym takie rozrywki na 4 tygodnie przed weselem – liczą, że JEDNAK SYN PRZEJRZY NA OCZY i się ROZMYŚLI?…

W pracy jak na złość sajgon, nie mogę nawet wziąć wolnego i spokojnie sobie odchorowac stresów.

PS. Tak, oczywiście – SYNOWA NIGDY NIE JEST BEZ WINY – mogła suka zostac lesbijką!

0 Replies to “DOPRAWDY BARDZO”

  1. Ja jestem lesbijką. Jak chcesz możemy „załatwić” Twoją teściową. Daj tylko namiary, podjadę i zapytam: „gdzie się podziewa moja Basieńka i dlaczego kompletnie mnie olewa, czy to już koniec naszego kochania?. Bo ja nie chcę jej stracić proszę Pani i proszę mi pomóc. Aaaa, to Pani nie jest mamą Basi, hmm..a taka podobna…”
    Miłego uśmiercania teściowej, jakby co hihihi

  2. a moja teściowa to „skarb” zakopana 2 metry pod ziemią….i tylko ja moge Jej nawstawiać ze synek nie dobry hihihi

  3. i żeby nie było wątpliwości i komentarzy pt.”biedny teściu”.

    nie jestem wredna z natury. Wg niektórych mam nawet charakter dobry do obrzydliwości. Ale tutaj działa trzecia zasada dynamiki: akcja wyzwala REAKCJĘ, howgh..

  4. Ha! Teściowa! Moja teściowa-to-be to Anioł. Serio. Musi byc aniołem, bo inaczej takiego skur…, czyli mojego teścia-to-be wypieprzyłaby dawno na zbity pysk i jeszcze walizką za nim rzuciła, i to celnie.

    W każdym bądź razie JA mam wielką ochotę to zrobić. I już nawet nie mam nawet chęci zbytnio się z tym kryć. Nie,nie – nie pije, nie bije, pracuje, pieniądze przynosi. Ale jest CHAMEM i BURAKIEM (z inteligenckiej rodziny, co gorsza), który wpieprza sie do wszystkiego. Jak nietoperz- nie dowidzi, nie doszłyszy, a do wszystkiego próbuje się doczepić! Chwalić Boga, że Nawleczony to wykapana matka.

    Barbarella, a może by ich tak wyswatać, co? Mojego przyszłego T. z twoją przyszłą T? Może się pozabiją wzajemnie albo chociaz pożrą, a my będziem miały ŚWINTY SPOKÓJ, amen!

    Chociaż bycie dla niego WREDNOM SUKOM też ma swoje dobre strony. Mogę być złośliwa do woli. On czuje przede mną respekt i mi nie oddaje, hłe hłe!

  5. Pff!… Bycie Wrednom Pamientliwom Sukom w ogole mnie nie przeraza. W OGOLE.
    Mam w tym ponad 31 letnia praktyke.
    Zaniepokoilabym sie, gdybym ktoregos dnia wstala rano z lozka i okazalo sie, ze… UPS!… KROLEWNA SNIEŻKA!…

    Naprawde SLABO bym sie z tym czuła.

  6. Potwierdzam, że szydło z worka wychodzi dopiero po ślubie. Przed ślubem teściowa się z tym kryje, bo by w życiu go nie wyswatała. Jakiś atawizm się włącza czy co?
    Przed ślubem byłam och! i ach!, a po ślubie dwie lewe ręce mi wyrosły i chyba jakieś zaćmienie padło na mózg, bo nie nadawałam się już do gotowania ani nawet do prania mu koszul (moja pralka też czegoś dostała?;). Co gorsza do zwalczania miałam tandem teściowa + jej matka.
    Ale to jeszcze nic w porównaniu z tym, co się zaczyna dziać, gdy na świat przychodzi wnuczek, spadkobierca rodu! Wnuczki to w ogóle nie dotyczy, bo ta to pójdzie gdzieś do ludzi. Na jego punkcie mają totalnego fioła – już od 14 lat. A ja oczywiście jestem dla niego wredną i wyrodną matką. Jego siostra może mieć 40 stopni gorączki i im to zwisa, wnusio tylko kichnie już lecą z syropkami, oklepują starego konia i nacierają mu stópki! No cyrk jakich mało:))

  7. moja teściowa dopiero po ślubie zaczęła mi udzielać rad… nie do odrzucenia… wcześniej, mimo że patrzyłam dokładnie, to nie widziałam. Teściowa podstępnie się maskowała…

  8. z tymi teściowymi to mi kiedyś dojchano, że ‚widziały gały co z narzeczonym brały’

    uważam że ten obiegowy pogląd jest wysoce krzywdzący, bo teściowe to naprawde wredne suki [nie lesbijki!!!]

  9. a blisko czy daleko masz tesciową? bo jak daleko, to da sie przezyc, a jak blisko, to niech Cie Bog ma w opiece. amen.

  10. Mialo byc w sierpniu, ale sala sie wczesniej zwolnila, nie?
    Wiec teraz 99% rodziny sądzi, ze jestem w ciąży 🙂

  11. Synowa do tesciowej, wyprowadzajacej rower z garazu:
    – Mamusia gdzie sie wybiera?…
    – Na cmentarz!
    – Tak?… A kto rower z powrotem przyprowadzi?…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*