WYZNANIE I POEMAT DLA KOLEJARZY

Wczoraj w pracy NAPRAWDE miałam wrazenie, ze za chwile zawina mnie w mokre prześcieradło i wywioza do Tworek.

Malo brakowalo. Naprawde NIEWIELE.

Po czym N. spakowal walizki i zostawil mnie na 3 dni sama, ze strajkującymi kolejarzami.

Strajkujacym kolejarzom chciałam niniejszym zadedykowac wierszyk, którego nauczyla mnie moja prababcia:

Ciupie, ciupie, w koziej dupie,
Wyciupie piętnaście.
Jeśli panstwo nie wierzycie,
To policzyc każcie!

(wbrew obiegowej opinii, według mnie, w powyższym utworze nie chodzi o kozie odchody, a o solidny rachunek ekonomiczny, czego wszystkim kolejarzom zycze!)

0 Replies to “WYZNANIE I POEMAT DLA KOLEJARZY”

  1. Mylisz sie, Tsz – nie cierpie nieuzasadnionej postawy roszczeniowej. PKP jako takie ani mnie grzębi, ani zieje.
    Makaron zaś tuczy.

  2. Żółw chciał pojechać koleją,
    Lecz koleje nie tanieją.
    Żółwiowi szkoda pieniędzy:
    „Pójdę pieszo, będzie prędzej”.
    Tak a propos domowego PKP i zwierząt domowych…

  3. całę szczęście że nie mam do czynienia z koleją i nie jest mi ona potrzebna do życia ale współczuję ludziom którym jest:/

    a wierszyk pierwsza klasa:))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*