CICHO! ŻEBY NIE ZAPESZYC

Oczekuję na remisję… A może oczekiwam?
Jako kobieta w PEWNYM WIEKU zainwestowałam w siebie dwieście siedemdziesiąt złotych polskich (po denominacji), zamawiając w Merlinie i Zysku dziewiec krwawych kryminałów (z poszatkowanymi zwłokami inside) oraz jednego nowego Gibsona („Rozpoznanie wzorca”).

Wczorajszy dzien zapisal mi się w pamieci artykulem o panu, który wytoczyl wojne McDonaldowi, ponieważ UTYŁ, jedząc posiłki przez miesiąc tylko i wyłącznie w McDonaldzie. Przy czym nigdy nie odmawial powiekszenia zestawów. W kwestii zdobycia kasy i wsadzenia gęby przed kamerę ludzka pomysłowość nie wygaśnie nigdy, takie jest moje zdanie na ten temat.

Druga wstrzasajaca informacja było oskarżenie Shreka2 przez jakies purytańskie, angielskie lobby o nadmierny seksualizm, a zwłaszcza propagowanie transseksualizmu (chodzi o brzydka siostre Kopciuszka, która ma zarost). I tu mnie dziwi jedno – dlaczego musieli to odkryc jacys Angole, a nie nasz rodzimy, kochany Roman Giertych, zwykle szybki i precyzyjny w takich kwestiach jak kobra meksykańska?

Niech mu będzie, ze chwilowo był zbyt zapracowany byciem wybieranym do komisji śledczej (która będzie kosztowala drugie tyle, co przekret, który ma „zbadac”), ale żeby mi to było OSTATNI RAZ, panie Romanie. Mam nadzieje, ze zrehabilituje się Pan wkrotce, np. wpisując na czarna liste wszystkie „Bolki i Lolki” (za seks w trójkącie, w dodatku pozamalzenski).

Żeby ten dzien jakos zakończyć, obejrzałam FILM.
POWIEM JEDNO.
W filmie tym Brad Pitt handluje mydłem z ludzkiego tłuszczu, który kradnie z klinik odsysających tłuszcz. Nastepnie sprzedaje mydlo w supermarketach po dwadzieścia dolców za kostkę. „W ten sposób opylamy tym głupim babom ich własny tłuszcz” – konkluduje.
A mydło to tylko JEDEN Z WĄTKÓW i wcale nie najważniejszy.

Taaaaa… Badger badger badger badger…. Maszzzzzzzrum, maszzzzzzrum….

0 Replies to “CICHO! ŻEBY NIE ZAPESZYC”

  1. o tak! rence precz!
    od paru dni za każdym razem jak spojrzę na ostatnią stronę tego, co zostało z Dużego Formatu, widzę Kopciuszka… 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*