RECENZJA

Dla odmiany od topików intelektualnych, zapoznałam się przedwczoraj z arcydzielem pt. „Kiedy mezczyzna kocha kobietę”. Kobieta jest Meg Ryan (wczesna i szczupla), a mezczyzna – Andry Garcia, który jeszcze nie wyglada jak ostatni zul (bo to stary film jest).

Odpowiedz na pytanie zadane w tytule brzmi – ZAWSZE.

Mezczyzna Garcia kocha kobiete Ryan ZAWSZE, pomimo, ze jest ona kompletnie nieodpowiedzialna alkoholiczka. Kocha ja i opiekuje się dziecmi, będąc jednoczesnie dziarskim pilotem podrywanym przez stewardesy. Zrobi dla niej wszystko, w każdym momencie, i ani przez chwile nie przestaje się nia opiekowac, nawet, jak jest kompletnie zalana i rozbija jajka (kurze) na czarnym porsche sąsiada.

REASUMUJĄC:
Film zaliczam do gatunku Scence Fiction.

0 Replies to “RECENZJA”

  1. Ktoś kiedyś powiedział, że ten film się zaczyna tam gdzie się pzostałe kończa, gdzieś tak dzień po „i żyli długo i szczęśliwie”.

  2. bo ona jest kompletnie niewiarygodna jako ta alkoholiczka i ten garcia pewnie myśli że ona się wygłupia i zaraz, jak tylko jej się odechce, będzie tą słodką cudowną dziewczyną z bezsenności/harysali/maszwiado. mówię ci

  3. Barbs, niniejszym przymusowo deleguje Cie na wakacje za kare za brak wiary w Milosc !!!!
    Kare winnas odbyc na Hawajach w stroju bikini, z drinkiem z parasoleczka w dloni i plastikowym rozowym flamingiem pod pacha. Wykonac !!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*