WILL YOU STILL NEED ME, WILL YOU STILL FEED ME WHEN I'M 64

Trzy dni: Spalam, jadlam, czytalam, kąpalam się, czytalam, jadlam, jadlam, spalam, kąpalam się… W KOŁKO – PRZEZ TRZY BITE DNI.
W OGOLE mi się nie znudzilo. Nic a nic.

A, i jeszcze ogladalam materialy dodatkowe do Indiany Jonesa – Spielberg trzyma węza za gardło (eee… Szyję?… W sensie, trzyma węża ZA WĘŻA niedaleko głowy) i mówi do niego: „Miałeś bać się ognia, a ty się nie boisz ognia, tylko przychodzisz się przy nim grzac. Dlaczego nie boisz się ognia?… DLACZEGO CHCESZ ZRUJNOWAĆ MÓJ FILM?…”

Dostalam w prezencie KANOPĘ z małpią mordą. Mam pare pomyslow na to, czyje flaki najchetniej bym tam wsadzila, ale nie wiem, czy ofiarodawca wyrazi zgode.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*