DZIS W KARCIE DAŃ – PODZIEKOWANIA

Ja dzis, z tego miejsca (a jeśli ktos sobie zażyczy – to mogę się udac w jakies inne) chcialam bardzo goraco, serdecznie i ciepło podziekowac. Mogę, mogę?

W pierwszysch slowach chcialam goraco podziekowac pewnej grupie madrych ludzi. Madrych, inteligentnych, perspektywicznie patrzacych, co to mysla o tym, żeby innym ludziom było dobrze w zyciu. I na te intencje ci ludzie – ci madrzy, ci, którym dziekuje – sadza, proszę ja was, w miastach, w niedalekiej odleglosci od siedzib ludzkich, a najchetniej w ogole naprzeciwko okien – no wiec, sadza TOPOLE.

Topola jest to drzewo strzeliste, jak pamietamy z poezji, które charakteryzuje się tym, ze raz na rok, przez około 3 tygodnie, sieje wokół siebie bialy puch w ilosciach przemysłowych. Ten bialy puch ma zdolnosci MAGICZNE i przedostaje się do mieszkan i w ogole wszedzie nawet przez zamkniete drzwi i okna. A jeśli ktos zostawi okno otwarte (np. na 3 dni, bo jedzie po swoja ukochana nad jezioro Pluszne, tak, skarbie?…) – nooooo… TO SAM SIĘ PROSIŁ! Żeby po powrocie zastac w sypialni topolowe nasienie az po same kolana.

Na ulico topola przylepia się do butów, ubran, wlazi do torebek, jest nie do zycia i w ogole – czepna, sliska i kleista. Pozamiatac tego gówna tez nie ma jak, bo jest nieslychanie lekkie i jedno machniecie szczotka wzbija topole w powietrze, gdzie dokonuje ona przegrupowania, naradza się, jak by tu najzlosliwiej wylądowac – i tak w kolko.

A od czego się zaczyna? Ano od tego, ze idzie sobie pan, patrzy na skwerek zieleni miejskiej, a w glowie jego kiełkuje idea: „Hejjjj, hej! Co za miejsce cudne – W SAM RAZ NA TOPOLĘ! Hej, będzie miala pani z tamtego domku naprzeciwko, o – tego z oknem dachowym w sypialni – pocieche PRZEZ DLUGIE LATA! Hej! DAWAJ, JÓZEK, ŁOPATĘ!”.

I temu panu ja dzis chcialam zlozyc wyrazy, najchetniej osobiscie, jakby się nawinął. Tak – zamierzam wziąć ze sobą nóż.

A w drugich slowach chcialam podziekowac za nieustajaca pozywke intelektualna tworcom reklam rodzimych produktów. „Grzeski” już były, to czas dzis na „Aviomarin”, który – jak się dzis rano dowiedzialam – „od pawia nas wybawia”. No – pysznie! BRAWO! Tak trzymac! Mam nadzieje, ze w pismach dla doroslych – np. PLAYBOY, CKM – pojawi się niedlugo wersja HARD – np. „OD RZYGANIA NAS ZASŁANIA”.

Kelner! Topolę dla tych państwa autorów od aviomarinu.

0 Replies to “DZIS W KARCIE DAŃ – PODZIEKOWANIA”

  1. A oni te topole sadza, bo one szybko rosna. I jak pieknie wygladaja! No i rzeczywiscie.
    Ale wiesz co? Nie pamietam juz czy zenskie, czy meskie okazy topoli, (bo one sa „rozdzielnoplciowe” heh) ale tylko jedne z nich pyla. Cos mi po glowie chodzi, ze raczej te meskie (zawsze z facetami problem). Jak bedziesz miala troche szczescia, to sie okaze, ze Ci te inne posadzili przed oknem. :))

    Ja tez mam przed oknem topole. Piekna jest! W lecie, jak wiatr zawieje to ona robi lisciami tak: „cit, cit, cit”. A na jesieni jest cudownie czerwona. I wcale, ale to wcale nie ma tych watowych pylkow. 🙂

  2. A ponoć w wersji radiowej reklamy aviomarinowej chórek śpiewał wdzięcznie „Oj, będzie rzygaaaać…”. Na szczęście reklama została zdjęta po 3 dniach. O 3 dni za późno.

  3. a w ogole to moj obecny maz (Topol) to mowi ze zadnego nasienia nigdzie nie rozsiewa..
    U Ciebie Baska to juz na pewno nie rozsiewal..

    tak mowi przynajmniej..

  4. ROZSZYFROWALES MNIE, STARY (przyjacielu)!
    Z tym, ze nie poduszki, tylko wieczorami zasiadam przy gesliku i przędę jak Olenka BIlewiczowna, a z gotowej nici wyrabiam ciepłe gacie dla naszych dzielnych chłopców w NATO i Iraku.

  5. Baska przestan pozowac na miłosniczke industrialu, wszyscy dobrze wiemy ze z puchu topoli robisz poduszki dla cepeli i tylko twoja znudzona jestestwem wyobraznia wymysla takie pierdoly, przyznaj sie.

  6. Na topole to chyba są wszyscy uczuleni. Z tym, że jedni dostaja od niej smarkania i kaszlu a inni kurwicy. Ale co to za różnica w sumi.

  7. co to jest jedna topola przed domem w porownaniu obsadzonej nimi GESTO Morskiej w Gdyni na ktora to Morska wychodza okna od mojego salonu..
    a pies w ramach gratisowych dostaw donosi mi to biale swinstwo na lapach do domu..

    a zupelny drobiazg to to, ze jestem na topole uczulona..

  8. A najgorsze jest to, że te topole, co to tym białym po całej chacie, to one własnie są ŻEŃSKIE! Normalnie baby tak tym nasieniem innym babom krzywde robia!

    Baśka, a nie „obawiasz się grzybicy stóp”?! No i pamiętaj że „nowe pampers mogą teraz zmieścić więcej rzadkiej kupki”.

  9. ja wole sobie topole zainhalować nosem, żeby mi poszła az do płuc, albo przynajmniej do krtani, żebym musiała ją wykaszleć na Bardzo Ważnym Spotkaniu, najlepiej wlasnie wtedy, kiedy musze omówić ki iszius.

  10. ja najbardziej lubie jak jade samochodem i mam otwarte okno i mi taka topola do oka wpadnie.

    A ciezko jechac i dlubac w oku.
    Oko potem zachodzi łzą i tyle bylo z jechania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*