CYKL SENTYMENTALNY: ROZMOWY Z BAŚKĄ

O KAWIE

Barbarella: W kawie NAJ WAZ NIEJ SZY jest ZAPACH – gdyby kawa tak smakowala, jak PACHNIE!
Obly: to bym normalnie CHCIAL BYC KAWĄ, ja to pije kawe WSTRZOMSNIENTOM NIE MIESZANOM, Z OBŁOKIEM MLECZKA, NIE MLECZKIEM ALE CHMUROM MLECZKA W SRODKU
Barbarella: A JA PIJE JAAAAAAAAK prawdziwy KOWBOJ – CZARNOM GORZKOM I GORĄCOM, BEZ MLEKA i bez cukru!!!!!!!!!!!
Obly: MASZ ZAPENDY HEGEMONSKIE, CUKRU NIEUZYWAM OD LAT, ZGODA ALE BEZ MLECZKA?
Barbarella: BEZ! Ja i Mleko tolerujemy sie TYLKO I WYLACZNIE w sytuacjach, gdy NIE JESTESMY ZMUSZENI do przebywania W JEDNYM POMIESZCZENIU!!!!!!!!!!!
Obly: W ZIME MLEKO PEWNIE MUSI SAMO… W KOZUCHU STAC…. ZA OKNEM
Barbarella: TAK – MLEKO WON ZA OKNO!!!!!!!!!!!!!

O KURACH

Obly: OBDARŁAŚ KIEDYŚ KURE Z PIERZA?
Barbarella: nigdy w zyciu, ja do kur podchodze HUMANITARNIE – kura WYŁACZNIE w panierce z KFC A PRO PO … masz przepis na curry? daj!
Obly: ZEBY MIEC CURRY NAJPIERW TRZEBA WYSEDIEĆ YAJECHCCCA

O PSACH

Barbarella: W zyciu nie jadlam ani nie wachalam kleju ani opon. Za to duzo psow. Wachalam.
Obly: taaaaa to wszytko t³umaczy…..
Barbarella: CO? te psy? A wez sie sztachnij mokrym psem co ci wraca w listopadzie z ogrodka, w dodatku WYTARZAŁ SIE W ZDECHŁEJ KAWCE!

O FRYTKACH

Barbarella: Hanka na pewno… zjadla juz 2 porcje, a teraz 3 rozrzuca dookola, bo juz sie najadla i ma dosyc i rzuca frytkami w golebie FIGLARNIE i zarykuje sie ze smiechu…
sluchaj… czy na frytki sie wola
„fry… fry… FRYTECZKI!” – i one PRZYBIEGAJĄ STADKIEM?

O MĘŻCZYZNACH

Barbarella: WIESZ CO prawdziwy mezczyzna DAMSKICH MAJTEK SIE NIE BOI!Bo jest MACHO nawet w ponczochach samonosnych! NIE MUSI UZYWAC PROTEZ prawdziwej meskosci!

BAŚKA MARZY

Barbarella: ACH zjedzoną być przez zabe i w jej zoladku poznać MEZCZYZNE MOJEGO ZYCIA zjedzonego 2 minuty wczesniej i potem wspolnie ROZPRUJEMY ZABE!!!!!!!!!!! I zrobimy z zaby buty dla CALEGO KROLESTWA! HEJ!

O OGÓRKACH

Obly: baska zjadlem okolo pół kilo malosolnych… BEDE ZYL?
Barbarella: bedziesz zyl POL KILO DLUZEJ!!!

0 Replies to “CYKL SENTYMENTALNY: ROZMOWY Z BAŚKĄ”

  1. Tu też????

    Co to siakaś krucjata przeciwko nieprawomyślnym blogowiczom???

    Proponuje: rachtyczna szkapina pod tylek, zardzewialy mieczyk w dloń
    i na wschód..

    Tylko PRĘDZIUTKO!!!!

  2. Dochodzę do wniosku, że obrażasz Barbarellę. Ciekawe, co na to prawo autorskie? Przywłaszczyłaś sobie jej imię. Podobnie jak ona głupio nawijasz. Tyle, że prawdziwa Barbarella (co poniekąd ją usprawiedliwia)zmuszona była do życia w sytuacjach extremalnych, o które Ty się nawet nie otrzesz. Jednak jej umysł popłynął z czasem w stronę altruistycznego geniuszu. Co Tobie chyba nie grozi. Bo jak karmiłaś nas nudą, tak robisz to nadal. O altruiżmie nie masz pojęcia. Czyli proces ewolucji omija Cię szerokim łukiem. Jedyne, co mnie zastanawia: CZY–TAK JAK ONA–NASTAWIASZ RÓWNIE CHĘTNIE TYŁECZEK? Bo skoro inne racje w grę nie wchodzą, to co pozostaje? Dawanie dupy. A Ty czynisz to wraz z każdym wpisem do bloga. Może czas na długie wakacje? Koniecznie bez komputera!

  3. Mokry pies to zapach drewna dereniowego, wiesz?. I przepis na curry tez moge CI dac, od cholery skladnikow, ale raz na 2 lata wystarczy zrobic, chyba ze przejdzisz na kury z curry wylacznie:)

  4. co do:
    KAWA – najlepszą kawe robią EXEGFO HANKA w Rekowie i RAHEL w WP
    KURY – som Gupie każden wie
    PSÓW – najlepszem przyjacielem człowieka som
    FRYTEK – najlepsze sprzedawali kiedyś w okolicach VI L.O. w Grodzie nad rzeką Białą
    MĘCZIZNY – są AHA aha GORACE !!
    MARZEŃ – ulotne chfile, to motyle

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*