KARPIE DIEM

Narodzie! Czemus się oto tak uparl na spozywanie karpia i wlasnie KARPIA w to humanitarne swieto? Ani on smaczny, ani ladny – mieso czuc szlamem, karmia te biedaki byle czym, stawow nie czyszcza, a na koniec biedne, szare zarloki laduja w stechlej wodzie w sklepach i na bazarach, gdzie powoli się dusza. Nikt mi nie wmowi, ze po kilkunastu godzinach powolnego podduszania te ryby nadaja się do zjedzenia! Jak widze babe z plastikowa miska, z karpiami upchanymi jak sardynki, polanymi szklanka wody, to mam ochote wsadzic do miski jej pokudlany, bezmyslny i chciwy leb!!!

Uffff…

Pamietam, jak dwa lata temu na jakims seminarium uczyli nas, ze sprzedaz niezabitej zywnosci podlega scislemu nadzorowi pod katem stworzenia odpowiednich warunkow dla tejze zywnosci, poki zyje, a także jej humanitarnego uboju. Zarykiwalismy się pozniej ze smiechu, bo mielismy wizje hord unijnych inspektorow w czarnych okularach, stojacych niemo w sklepach rybnych, kontrolujacych baby kupujace karpie, idacych za baba do domu, sprawdzajacych, czy karp ma nalana wode do wanny i czy nie za zimna, a nastepnie trzymajacych karpia za pletwe przy podawaniu mu zastrzyku, majacego go uspic.

Ale teraz sama bym zostala takim inspektorem, pod warunkiem, ze WOLNO MI będzie stosowac KARY CIELESNE (np. lanie batem sprzedawce), bo nic innego nie skutkuje.

A z tymi inspektorami to już inna sprawa, ze sa beznadziejnie komiczni. Powazni faceci, niezle oplacani, w garniturach, maja za zadanie np. policzyc stokrotki na 1 metrze kwadratowym łąki (metr kwadratowy łąki ze stokrotkami przynosi wlascicielowi calkiem niezly zarobek) oraz motylki (musi ich być odpowiednia ilosc, no i roznorodne maja być 😉 ). PIEKNIE to towarzystwo wyglada w gumiakach (na garnitury, oczywiście), z grobowa mina i siatka na motyle. Czego ludzie nie zrobia dla pieniedzy! ;))

W dodatku jeszcze ta pogoda. Olej mi w stawach pozamarzal. Przelozmy Wigilie w przyszlym roku na czerwiec, jak Fidel C.! Blagam!…

0 Replies to “KARPIE DIEM”

  1. (Gra Pascala)
    · Zakładamy, że Bóg jest – i on jest. Wygraliśmy.
    * Zakładamy, że Boga nie ma – a on jest. Przegraliśmy wszystko.
    * Zakładamy, że Bóg jest – a go nie ma. Nie straciliśmy nic. …dlatego życzę spełnienia najskrytszych marzeń i uśmiechu na Twarzy przez całe życie nie tylko przez świeta……..cha cha cha …cmok ..pozdrawiam krajanko …cmok

  2. Co do karpia to bedzie rewolucja niedlugo, slyszalem jak karpie gadaly.

    A co do bicia batem to daj znac gdzie i kiedy, chetnie popatrze, mozna by go tez przywiazac do czegos i jakas kagule na glowe zalozyc-bedzie ciekawiej :))

  3. życzenia świąteczne składam,
    i jak karpia to tylko gotowe juz oprawione filety jadam…
    Ale generalnie nie przepadam.A np.pstrąga kupić ,z cytrynką …mniam…albo insze rybsko i tez jest dobrze…
    Nie umiem,nie rozumiem,nie pochwalam takiego obyczaju karpiowego brrr

  4. karpia nie wolno mordowac zastrzykiem! trzeba go uspic tlenkiem wegla podanym doskrzelowo przez rurke…

    po zastrzyku mieso by za bardzo walilo chemia

  5. Przyszedl mi do glowy „Taniec z policzkowaniem rybami” z Monty Pythona, ale tym karpiom to chyba zycia nie poprawi, nie?…

  6. kurcze to niechodź to tesco

    mnie trzącha jak tam jestem

    są tam kadzie z zywymi karpiami polane z letka wodom by nie wyschły

    dwa jest loteria karpiowa
    kup karpia a dostaniesz np. żywego karpia

    a wszyscy sprzedawcy w czapeczkach mikołajowych

    mam ochote dzisiaj zrobić tam happening ale jeszzce nie wiem co

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*