O MELANII ZĘBACH ORAZ POGODZIE

Melania była niesamowicie dzielna.
Najgorszy był moment, kiedy gnałyśmy z nia z lecznicy, jeszcze nieprzytomną po narkozie – przelewała się nam przez ręce, wisiał jej jęzor do pasa, a my się modliłyśmy, żeby N. nie zobaczył jej w takim stanie – bo by nas pozabijał, a lecznicę spalił i zrównał z ziemią.

Na szczęscie Melania wciągnęła język i zaczęła coś kumać, zanim N. wpadł z wielkim kawałem surowej wołowiny w nagrodę za przecierpiane przez stworzenie męki.

A najlepsza w tym wszystkim była głodówka Melanii w piątek przed narkozą. Nie dostała przez cały dzień nic do jedzenia… W ZWIĄZKU Z CZYM CAŁY DOM CHODZIŁ GŁODNY. Nikt się nie ośmielił nic zjeść, skoro Mela nie dostała kolacji.

Mój ojciec dzwonił w sobotę już od wpół do siódmej rano.
– O KTÓREJ JA ZABIERACIE? – syczy mi do słuchawki. – Przyjeżdżajcie już po nią! No ile pies może nie jeść!… Musiałem się przed nią chować, żeby zjeść kawałek bułki!…

A pogoda też pod psem.
I ja się pytam… Albo nie. Już mi się nie chce pytac.
Poszłabym spać.

O TYM I O OWYM

No co wy, zwariowaliście? Nie ja jestem w ciąży (tak na spokojnie bym o tym pisala? Błagam! Zrobiłabym raban jak nie wiem co!) i nie Pierwsza urodziła, nie nie nie.

Urodziła Sosko!
Powiadam Państwu – cały tatuś. Tylko mniejszy (na szczęscie).

Od rana miałam bóle przepowiadające, mdlałyśmy z Hanką ze zdenerwowania – ona w Gdańsku, ja tu w Polsce centralnej, a Ewa wysyłała nam SMS-ki „Już już ide rodzic już TYLKO JESZCZE SKOCZE NA PUDELKA”.

Wczoraj byłam przez cały dzień na szkoleniu BHP (dygresja: uważam, ze wszyscy etatowi bhp-owcy powinni figurować na pierwszych stronach publikacji „Atlas pasożytów człowieka” – koniec dygresji). Oczywiście – szłam tam TYŁEM, no bo błagam was. Szkolenie bhp. Całodzienne.

Okazało się jednakowoż, że było całkiem przyjemnie.
W szczególności przemilo wspominam pana lekarza od pierwszej pomocy, strażaka i panią psycholog od stresu.

Lekarz od pierwszej pomocy był zdaje sę ze stajni Jurka Owsiaka. Pokazywał nam propagandowe filmiki o pierwszej pomocy i bardzo starannie je analizując, ujęcie po ujęciu, wyśmiewał je i wytykał karygodne błedy. Dopiero teraz widzę, jaką Owsiak robi niesamowita robotę, a tym dyrektorom, którzy nie chcą wpuścic go do szkoły życze, żeby zajęly się nimi w razie wypadku osoby wyszkolone na propagandowych filmikach.

Poza tym dowiedziałam się, że ratowanie życia polega czasem na AMPUTACJI KOŃCZYNY PIŁA MECHANICZNĄ i od rana mam szalona ochotę uratować życie kilku osobom.

Jutro natomiast idziemy z Melania do dentysty.
Zebra i ja.
Z psem do dentysty. Takie czasy nastały.

O FENOMENIE I UFO

Niech mi błagam ktos wytłumaczy, na czym polega fenomen ŚWIECI SIĘ ZIELONE ŚWIATŁO A WSZYSTKIE SAMOCHODY STOJĄ, natomiast jak tylko zapali się żółte albo czerwone- to JADĄ.

DLACZEGO u nas samochody jada NA ZOLTYM i CZERWONYM?
Taki mamy narodowy DUCH PRZEKORY? Ze jak zielone, znaczy MOŻNA JECHAC, to wlasnie, ze nie! NIE BĘDZIE MI SWIATŁO MOWILO, co mi wolno, panie dziejku, w swoim domku, cholera jasna psia krew! Natomiast NIECH NO TYLKO zapali się czerwone – OHO! Już ja ci pokazę, co ty mi możesz ZABRANIAĆ – i rura.

Efekt jest taki, ze:
a) przed każdymi światłami stoi nieprzytomny ogon
b) nawet, jak nie ma ogona, to i tak nie przejedziesz przez skrzyżowanie, bo blokuja je ci, którzy jada na czerwonym

Kocham Polskę, kocham mój kraj, kocham moich rodaków.

Kocham serial INVASION.
JEST CUDNY.
Wszystko jest jak być powinno. Światła na bagnach, huragan, szkielety ufoków, znikający ludzie ODNALEZIENI po 3 dniach huraganu NA MOCZARACH i nie pamiętający CO SIĘ Z NIMI DZIAŁO, dziwne i tajemnicze RANY NA CIELE ww. odnalezionych, pojebana amerykańska rodzinka w składzie BYŁA ŻONA, jej dzieci z tym panem który obecnie jest narzeczonym dziennikarki w ciąży, CÓRKA obecnego męża byłej zony, brat macochy (hę?…). Cudny, cudny, CUDNY.

Do tego oczywiście POLICJANT KTÓRY WSZYSTKO ZATAJA przed wszystkimi i mała dziewczynka blondyneczka sześcioletnia, która wszystkim zadaje cieniutkim głosikiem to samo pytanie:
– CZY TY TEŻ WIDZIAŁES ŚWIATŁA?…

I jakie piekne amerykańskie dialogi.
Kiedy to (zainfekowana alienem) mamusia UTULA DO SNU swoje dzieciatko w sypialni pełnej pluszowych misiów:
– ŚPIJ HONEY. Niczym się nie przejmuj HONEY. Mamusia jest przy tobie.
– Tak, honey, ŚPIJ – mummy will be teraz składac jaja – wyrywa mi się niechcąco.
– In misie – wyrywa się niechcąco mojemu mężu.

Cos pieknego.

No dobra.
Nie powiem, CZEGO TERMIN MAMY DZIŚ, żeby nie zapeszyć.

„PRZEZ 2 TYGODNIE MIESZKAŁ Z MARTWYM BRATANKIEM”

(poranny tytuł z dzisiejszej Interii)

Szłam sobie po serek Piatnica na śniadanie, patrze sobie na wystawe księgarni, a tu „ATLAS PASOZYTÓW CZŁOWIEKA” (ATLAS?… W sensie, rozkładówki na błyszczącym papierze z MOTYLICĄ WĄTROBOWĄ? Kupic komuś taki atlas?…)

…i zupełnie przypadkiem przypomniał mi się jeden z hitów długiego weekendu: „Wiecie, ze rzęsistek pochwowy występuje tylko u kobiet i u krów?…”.

AAAAAAAHAHAHA
I jak to o was świadczy, drodzy panowie?
Niezależnie od tego, w którym kierunku nastąpiło przemieszczenie, że tak powiem.

Serek się zjadło, aczkolwiek trochę mi przypominał w smaku namoczony gips. Kiedys był lepszy. Kiedyś wszystko było lepsze, ba! Kiedys nawet się KĄPAŁAM W MORZU BAŁTYCKIM – dziś nie do pomyślenia (od samego patrzenia dostaję zaawansowanego wychłodzenia organizmu).

Tak sobie myslę, ile jeszcze dam radę wstawać o tej 5.30, zanim kogoś zamorduję, wypatroszę i usmażę.

EEEEEEEETAM…

Wiecie, dlaczego Adamowi i Ewie udało się rozpocząć ludzkość?…

BO NIE MIELI TEŚCIOWYCH.
Jakby mieli, to ohohoho. Do dzis byśmy się w charakterze pierwotniaków bujali w morzu.

Mamusia Adama skutecznie by synkowi wytłumaczyła, dlaczego Ewa to NIE JEST DOBRA PARTIA dla niego, poza tym i tak go zostawi. Mamusia Ewy natomiast by się obraziła, że nie przyszli na obiad.

Ja bardzo proszę ten weekend usunąć z mojego życiorysu całkowicie i do czysta. Naprawdę, bardzo uprzejmie o to proszę.

Podejrzewam, ze to wszystko przez to, ze KOSIARKA DO TRAWY PRZEJECHAŁA NASZA ROPUCHE – niezła rzeźnia, nie?… Co sobie o tym pomysle, to mi słabo.

I pogoda do dupy też.

O TYM, ŻE PAŃCIA CHWILOWO MA DOSYĆ

Trzęsie mnie wewnętrznie – czuje, że mam jakiegos WIRUSA. Wielkiego, spasionego, mlaszczącego wirusa, który siedzi mi w brzuchu, obżera się moimi organami wewnętrznymi i lada moment wyjdzie zdobywać świat przez moją klatke piersiową.

W dodatku wczoraj się spektakularnie WYWALIŁAM NA SCHODACH, więc dodatkowo bola mnie obite gnaty.

Tragicznie pilnie poszukuje zawodu, w ramach którego można zarabiac na zycie, leżąc codziennie w godzinach 14 – 16 w pachnącej kapieli z piana do sufitu i z książką. Na pewno w dobie wąskiej specjalizacji ISTNIEJE taki zawód – nie mówcie mi, że nie. Proszę mi w tej chwili znaleźć taką robotę. ALE RAZ. Pańcia się zmęczyła wstawaniem o wpół do szóstej jego mać.

PS. Hanka mówi, ze PSOKO – ona wie, co mi jest – mianowicie, NOSZĘ W SOBIE JAJA ALIENA. Ewentualnie druga opcja jest taka, ze to SAMICZKA ROZTOCZA która ZŻERA MNIE OD SRODKA. Uff! Kamien mi spadł z serca – bo juz sie bałam, ze to SARS.

JAK BARDZO NIENAWIDZE TEGO PSYCHICZNIE CHOREGO MIASTA

…to się nie da opisać.
Warszawe trzeba ZAORAĆ i zacząć od początku.
Albo nie.
ZAORAĆ, posypać solą i zasiać pokrzywy, żeby NIKT NIGDY WIECEJ nie zaczął tu budowac miasta. NEVER.

JAKIEŻ TO ZNAMIENNE, ze pierwszy król, który przeniosł się do Warszawy, był chory na syfilis. I cały jego dwór.

Gdyby w jakimkolwiek innym mieście nagromadziło się tyle cwaniactwa, głupoty i złodziejstwa, co w Warszawie, to by się po prostu rozleciało.

Aaaaaaaaa STRASZNIE jestem od rana wkurwiona. S T R A S Z N I E.

NO CZY JA MOGĘ PRACOWAĆ W TAKICH WARUNKACH.

Przychodze rano do pracy, niczego nieświadoma, a tu PIERDUT! Ich Troje nie weszło do finału Eurowizji! Mimo, że było ich na scenie 200% składu, w tym jedna ciężarna.

OKAZAŁO SIĘ, ZE TO ZA MAŁO.
Przebili ich wybuchający sataniści oraz rozbierająca się lolitka.

(Mój Boże! A kiedys Eurowizja to był taki FAMILIJNY festiwal dla trzypokoleniowych rodzin, zupełnie jak Sanremo! Sama pamiętam, jak z Zebra i naszym dziadkiem na bujanym fotelu oczekiwaliśmy zawsze na GŁOSOWANIE, które zwykle było o wiele bardziej ciekawe niż wszystkie piosenki, i pięknie ubrane panie z blond tapirem na głowie i w złotych klipsach powtarzały po angielsku i po francusku, że Luksemburg dostał DWA PUNKTY. A teraz – halo? SATANIŚCI z wybuchającą gitarą?… Naga nimfomanka?… MAMO?…)

Już naprawdę, naprawdę…
Czekam na odcinki MISIA USZATKA w spodniach ogrodniczkach z krokiem w kolanach, rapującego CHOMI CZÓ WKA CHOMI CZÓWKAAA oraz Reksia – pitbulla i jego właściciela Krzysia – drecha.

ŁADNA DZIŚ MGŁA, NES PA?

A na BASZU już dziś byli, a?

– Ciemna druga strona jest, ciemna
– Zamknij się Yoda i jedz swojego tosta

Kupiłam wczoraj sobie do pociągu nową Sowę (“10 minut od centrum”) i połknęłam całą. Nie można sie oderwać. Znakomita. Bardzo lubię tę dziewczynę.

Na deser mam “Kelnerkę” tej laski od “Niani w Londynie”. NA JEJ MIEJSCU złamałabym rękę agentowi za zdjęcie na okładce z tyłu.

Znowu zsumowałam w pionie i w poziomie i nie zgadza się. Naprawdę, moje życie w godzinach 8.00 – 17.00 jest TAKIE FASCYNUJĄCE.