W międzyczasie, gdy Hanka sprawdza gdzie w Polsce najlepiej płacą w skupie medycznym za kilogram żywca z nastolatka, pozwole sobie poruszyć temat podłączenia lodówek do Internetu.
Lodówkę taką widzieliśmy w sobote u mojego kuzyna i mój mąż od tamtej pory SPAC NIE MOŻE. Po co ta lodówka w Internecie i po co ta lodówka.
Przystępnie wyjaśniła to Hanna, jako osoba posiadająca najwyższe w tym kraju kompetencje w zakresie nowych, odkrywczych, innowacyjnych, kreatywnych, zboczonych rozwiązań internetowych (JAK MYSLICIE, W CZYJEJ GŁOWIE POWSTAŁA KONCEPCJA SERWISU „RANDKA INTERNETOWA”?…). Ze jak się z niej wyjmie i jest pusta, to cyk-myk łączy się ze sklepem i zamawia na bieżaco (DOCELOWO, naturalnie, nie, żeby od razu DZIŚ).
I teraz tak.
Wyobraźcie sobie – wchodzicie do roboty, odpalacie sprzęt, nagle na gadu-gadu cos mruga… i pojawia się napis TWOJA LODÓWKA JEST ONLAJN. Więc wy do niej „Zamów kabanosy na kolację, sok pomidorowy na kaca i cytryny”. A ona wam „Nie mam czasu, uprawiam cyber sex na #hotAGD”.
Wracacie do domu, a tu w lodówce przeciąg gwiżdze, bo jej randka w internecie nie wyszła i ma doła. Albo, co gorzej, miała płomienny romans z odkurzaczem spod Częstochowy, który zerwał z nią dla kuchenki emaliowanej i teraz ma taką chandrę, że w ogóle nie chce się otworzyć! Więc walicie w drzwi jęcząc „Daj chociaż jajka i majonez!…”
Najgorzej, jak się trafi jakas apodyktyczna sztuka.
Wymarzy wam się na kolację stek z pieczonymi ziemniakami z masełkiem, a tu ta zmora zamówiła chudy jogurt, otręby i filety z makreli, bo uważa, że właściciel ma nadwagę. Albo na ten przykład chcemy sobie pociągnąc szampana, a tu maślanka, bo małpa dojdzie do wniosku, że mamy zadatki na alkoholika. Do czego to dojdzie, jak człowiek będzie musiał kitrać swoje nawyki żywieniowe przed apodyktyczna lodówką!…
ALE I TAK najpiękniejsza jest Hanki wizja APOKALIPSY.
Kiedy to producenci kiełbasy toruńskiej wynajdą wirusa, który zmusi wszystkie lodówki na całej kuli ziemskiej, żeby ZAMAWIAŁY TYLKO TORUŃSKĄ. I wszystkie lodówki na całym świecie zamówią potworne ilości kiełbasy toruńskiej, która OPANUJE CAŁY ŚWIAT i ludzkość zginie pod zwałami kiełbasy toruńskiej, a na zgliszczach zostana tylko inteligentne lodówki…
Ide pracować.
G’day.