Ponieważ mam okrutnego doła, to może powiem wierszyk.
Albo nie! Najpierw powiem, ze teraz wszyscy zakładają butki i biegna do Media Markt, gdzie na poleczce z DVD po promocyjnych cenach leza sobie, jakby nigdy nic, „SAMOTNI”, za 19,90 PLN.
HA!…
Bardzo, ale to bardzo dobry film.
(Oczywiście, o pieknej Hance, w której kochaja się wszystkie chłopaki z całego puebla, czyli normalnie, jak w zyciu.)
N. złowił 4,5 kg szczupaka, w dodatku suczkę – nie wypuścił jej i kazal usmażyć na niedzielny obiad. Zamierzam mu to wypominac do konca zycia.
Wierszyka nie będzie, bo zawinęła mi się rzęsa i nic nie widze na prawe oko; tradycyjnie nie mam zapasowej soczewki.
Zycie jest podłe, podłe, podłe.
PS. Kto chce mi kupic foksteriera na Dzień Dziecka?…