Koty trochę jakby oklapły.
Czy to znaczy, że zima powraca, czy raczej, że już odbębniły co miały do odbębnienia (że tak się wyrażę) i wrzuciły na luz?… Tj. nastąpił moment jak w Dynastii, kiedy każdy bzyknął każdego i teraz scenarzyści zastanawiają się nad sprowadzeniem nieślubnej córki męża siostry albo chociaż odnalezienia zaginionej bliźniaczki, żeby można było rozpocząć kolejną rundę?…
N. katuje wieczorami „Odwróconych”. Uwielbiam gangsterskie seriale, nic z nich nie rozumiem. Za dużo jednakowych łysych gangsterów albo chłopców – pomocników gangsterów w bejzbolówkach. Mieszają mi się po prostu. I przesłanie do mnie nie dociera, kto kogo kropnął, z jakich pobudek, nic. Najczęściej chodzi o to, że trzeba kropnąć, bo kolę wylał i panu się spodzień ubrudził. A te zebrania SZEFÓW i te rozmowy W PRZENOŚNI?… Żeby się przelicytować KTO JEST NAJTWARDSZYM TWARDZIELEM?…
Cudo, po prostu.
Naprawdę, faceci mają pod czaszką coś dziwnego.
Ale serial OK., podoba mi się (żebym jeszcze rozróżniała gangi, to całkiem by było ślicznie; czy nie mogliby ich ubierać w kurteczki w różnych kolorach? Np. gang RYŚKA nosi zielone, a gang SĘPA – niebieskie).
Zrobiłabym coś pożytecznego ze swoi życiem, tylko co.
Może na razie rozwieszę pranie po prostu. To sprzed trzech dni.



