Tak się zastanawiam, czy osoba w poważnym wieku, która oglądając film DLA DZIECI ryczy od pierwszej chwili napisów początkowych oraz drze się na głos „Walle! Uważaj! Nie idź tam! Zaczekaj! Stój! Kurwa mać, niech ktoś coś zrobi!!!!” – kwalifikuje się do wizyty u psychologa?…
Czy od razu u psychiatry?