Czy to nie jest przegięcie, że za chwilę połowa maja, a ja śpię we flanelowej piżamie z misiem polarnym? Bo inaczej znajdą mnie rano wyglądającą jak Otzi – mumia z lodowca. Zresztą – nie przesadzajmy, KTO mnie niby znajdzie – N. w Japonii przez prawie cały tydzień. Wysłałam mu wiadomość, że jak wróci, to jest mi winny pizza twistery z KFC we WSZYSTKICH smakach. Zeżrę je naraz, popiję flaszką wina i wpadnę w relaksującą śpiączkę ketonową.
Jak zwykle pod jego nieobecność – staram się przeżyć i nie zwariować. Na przykład nie wnikać, co piłuje sąsiad prawie do północy. Może robi carpaccio z małżonki – NIE MOJA SPRAWA. Tylko psa muszę upychać pod kołdrą co i rusz, bo się denerwuje. Ja też się denerwuję, próbuję czytać nową Elizabeth Strout („Opowiedz mi wszystko”), ale nie bardzo mi wychodzi, bo z tych nerwów zanim doczytam stronę do końca, to nie pamiętam, co było na początku.
I wyszło mi, że ta nowa ulubiona gra w przesuwanie kolorowych prostokątów to chyba jest kopalnia bitcoina, bo zżera mi baterię szybciej, niż Mangusta podejrzane artefakty z trawnika.
Podsyłamy sobie z koleżankami propozycje na wciągające filmy, na przykład: „Porzucony przed laty pluszowy miś ożywa, by zemścić się na swej dawnej właścicielce”. Czytałam kiedyś takie opowiadanie SF. Albo: „Tala, zdesperowana samotna matka dziecka, zaczyna pracę w ludzkiej mleczarni, gdzie młode matki odciągają mleko dla bogatych kobiet”.
A i tak najlepiej urządziła mnie koleżanka, która zabrała na majówkowy wyjazd krakersy. Bardzo długo nie jadłam krakersów, zapomniałam, jakie są pyszne – no a teraz sobie PRZYPOMNIAŁAM i właśnie jestem w połowie drugiego opakowania. Czy to dobrze wróży rozmiarowi mojej dupy? No pomyślmy.
Najgorzej, że ocieplenia na horyzoncie jakoś nie widać.
Obejrzyj sobie kiedyś któryś z indyjskich filmów. Tam SF nie ma podejścia.
Jak czytam o tych flanelowych piżamkach i innych takich elementach Twojej garderoby, to mnie poty oblewają. Ja z tych, co to całą zimę śpią w cienkich koszulkach i na macie chłodzącej. ( Mata chłodząca dla psa, ale się sprawdza, chociaż trochę za mała)