O HOROSKOPACH

 

Ogłaszam konkurs na najbardziej idiotyczny horoskop i pozwole sobie od razu włozyć żółtą koszulkę lidera. Oto mój dzisiejszy z Gazety:

 

“Skusi cię niebywale atrakcyjna cena, kupisz sobie coś, o czym właściwie od dawna marzysz. Nie żałuj tego kroku, bo zakup w niedalekiej przyszłości bardzo się sprawdzi. Nie pokazuj tylko tego w swoim środowisku zawodowym, o nie tylko wzbudzi to zazdrość ale i pozbawi cię możliwości awansu w najbliższym czasie”

 

I teraz kurna siedzę jak ta głupia i w głowe zachodzę, CO TO MOŻE BYĆ. Po atrakcyjnej cenie, ale nie mogę pokazac w środowisku zawodowym. I sprawdzi się w przyszłości (lateksowy kostium niegrzecznej pielęgniarki?).

Kto im to pisze?…  Chyba świnki morskie.

 

PS. Konstruktywna samokrytyka: tak, wiem, że czytanie horoskopów to jeszcze większy idiotyzm niż ich pisanie. Ale mogli chociaż przecinki poprawić.

16 odpowiedzi na “O HOROSKOPACH”

  1. Rycerz Pentakli. Nie widzisz wszystkich aspektów tej znajomości, zafascynowała cię inność tego człowieka. Tymczasem pod pozorem światowości i lekkości bytu kryje się ktoś, przede wszystkim nastawiony jest tylko na sprawy materialne, ktoś, kto wszystko, co daje, przelicza na domniemane zyski. To nie jest uczucie. – tylko ja nie mam nikogo1

    http://lifenews.ir

  2. Znajomego horoskop z ubieglej niedzieli, cytuje w oryginale: “you need to feed sweets to virgins for your problems to disappear” (!)

    Prosze o przekazanie koszulki lidera 😉

  3. No to tak. Drogą kupna wczoraj nabyłam: większy zestaw sprzątający (płyny różne i inne takie, co to zrobią ze mnie niechybnie Perfekcyjną w try miga), proszki na wszelkiej maści boleści, kartonik z 4 woreczkami ryżu plus doładowałam telefon. Mam chyba jeszcze większą zagwozdkę niż Ty, Barb, bo nijak nie widzę związku z domniemaną karierą upadłej polonistki (upadłam do biblioteki szkolnej ;-).

  4. Pracowałam kiedyś w gazecie. Horoskopy pisali dziennikarze, którzy do niczego się nie nadawali, a coś musieli robić. Korekta potem miała ubaw po pachy… Więc – wyssane to jest z niebywale brudnego palucha 😉

  5. Też coś dorzucę do konkursu :”Nie widzisz wszystkich aspektów tej znajomości, zafascynowała cię inność tego człowieka. Tymczasem pod pozorem światowości i lekkości bytu kryje się ktoś, przede wszystkim nastawiony jest tylko na sprawy materialne, ktoś, kto wszystko, co daje, przelicza na domniemane zyski”

    Myślisz człowieku, że to BYT, a to KTOŚ i to w dodatku wyrachowany. Ciężka sprawa.

  6. Jako, że ja też Panna to nie przebije, ale chciałam zauważyć, że na tym samym wp, w innym dziennym jest, że : Merkury władca Twojego znaku porusza się ruchem wstecznym, co nie jest bez znaczenia dla realizacji planów. Określ priorytety i zrób wszystko by im sprostać. W relacjach z rówieśnikami możliwe utrudnienia i powrót do starych spraw. Zły czas dla inwestycji.
    Więc już nie wiem, czy kupować czy nie tego po atrakcyjnej cenie 😉

  7. Ten latekst to dobry trop. Będzie Cię kusić, żeby się w nim zaprezentować przed nowym stażystą podczas operatywki – co automatycznie podkęci zawiść koleżanek i nieco opóźni Twój awans (co do motywów szefa mam wątpliwości dzika zazdrość czy święte oburzenie?)

    Zapomniałam wpisać kod, przez tę mgłę chyba, albo ten szczurzy zapach w powietrzu – czym ludzie palą w kominkach, że tak śmierdzi ?

  8. “Dzisiaj spodziewaj się pogorszenia samopoczucia i spadku energii. Twój zestresowany organizm zaczyna tracić równowagę. Nie forsuj się zbytnio i trzymaj na wodzy swoje ambicje”.

    Dbam o zestresowany organizm i cień ambicji się we mnie nie pojawia.

  9. Piątek 23 listopada
    Rycerz Pentakli. Nie widzisz wszystkich aspektów tej znajomości, zafascynowała cię inność tego człowieka. Tymczasem pod pozorem światowości i lekkości bytu kryje się ktoś, przede wszystkim nastawiony jest tylko na sprawy materialne, ktoś, kto wszystko, co daje, przelicza na domniemane zyski. To nie jest uczucie. – tylko ja nie mam nikogo1

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*